Przypomnijmy kontekst. Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego z 12 marca o zawetowaniu ustawy wdrażającej unijny program SAFE – mechanizmu, który miał zapewnić Polsce wielomiliardową, nisko oprocentowaną pożyczkę na modernizację armii, policji i infrastruktury granicznej – wywołała gwałtowną reakcję rządu i podzieliła opinię publiczną.
W orędziu prezydent Nawrocki argumentował, że SAFE zagraża suwerenności finansowej państwa, jednak według rządu Donalda Tuska weto blokuje kluczowe środki na bezpieczeństwo i rozwój przemysłu zbrojeniowego, dlatego już następnego dnia zapowiedziano alternatywny plan „Polska Zbrojna”, mający umożliwić realizację części inwestycji mimo sprzeciwu głowy państwa.
Spór o SAFE stał się jednym z najostrzejszych konfliktów między Pałacem Prezydenckim a rządem, a eksperci wskazują, że decyzja może uderzyć także w setki firm z regionów takich jak Opolszczyzna, które liczyły na nowe kontrakty w ramach europejskiego programu.
Krytyka weta i konsekwencje dla programu SAFE
Poseł Paweł Masełko przypomniał, że do 12 marca istniał szeroki konsensus dotyczący bezpieczeństwa państwa, niezależnie od podziałów politycznych. Jego zdaniem decyzja prezydenta o wecie zmieniła tę sytuację i ujawniła, że nie wszystkim zależy na wzmacnianiu bezpieczeństwa Polski. Zwrócił uwagę, że stało się to w symbolicznym dniu – rocznicy wejścia Polski do NATO.
– Wszyscy wiemy, że weto pana prezydenta utrudnia realizację programu SAFE, który gwarantował prawie 44 miliardy euro na dozbrojenie polskiej armii – podkreślił poseł Masełko.
Wskazał, że początkowo politycy Prawa i Sprawiedliwości pozytywnie oceniali program SAFE, jednak ich narracja zmieniła się wraz ze zbliżającą się kampanią wyborczą. Wskazał również, że pożyczka w ramach programu SAFE jest wyjątkowo korzystna, bo oprocentowana na poziomie 3 proc., podczas gdy polskie obligacje są droższe.
Paweł Masełko zwrócił uwagę, że program SAFE to nie tylko zakup uzbrojenia, ale także rozwój polskiego przemysłu zbrojeniowego, nowe miejsca pracy i podatki. Wymienił zakłady Jelcza oraz Bumar‑Łabędy jako firmy, które mogłyby szczególnie skorzystać na realizacji programu.
– To są środki, które pracowałyby w polskiej gospodarce i wzmacniały nasze bezpieczeństwo – zaznaczył poseł.
Odniósł się również do debaty o bezrobociu, wskazując na sprzeczność w narracji opozycji, która mówi o wzroście bezrobocia, a jednocześnie sprzeciwia się inwestycjom mogącym tworzyć nowe miejsca pracy.
W dalszej części Masełko skrytykował pomysł finansowania zbrojeń poprzez „kreowanie środków” przez Narodowy Bank Polski, wskazując, że według ekspertów realny zysk NBP może pojawić się dopiero w 2027 roku.
– Czy Polska może czekać kolejne lata na zamawianie uzbrojenia? Patrząc na sytuację na świecie, absolutnie nie – powiedział Paweł Masełko.
Przypomniał, że rząd zareagował natychmiast po wecie prezydenta, przyjmując uchwałę o realizacji programu „Polska Zbrojna” i upoważniając ministrów do podpisania dokumentów dotyczących pożyczki SAFE. Podkreślił, że środki będą realizowane, choć w mniejszej skali, i trafią do wojska, a także – w ograniczonym zakresie – do policji, Straży Granicznej i służb specjalnych.
– Nie możemy powtórzyć błędów z 1939 roku. Nie ma na co czekać. Rząd Donalda Tuska działa, by zapewnić Polsce bezpieczeństwo – zaznaczył.
Polityczne weto, realne skutki
Przewodniczący struktur powiatowych PO Michał Nowak zwrócił uwagę, że – jego zdaniem – urząd prezydenta został wykorzystany w sposób sprzeczny z rolą, jaką przewiduje dla niego Konstytucja. Podkreślił, że działania prezydenta nie wpisują się w tradycyjne rozumienie tej funkcji, a decyzja o wecie wobec programu SAFE wprowadziła konflikt polityczny w obszar, który dotąd pozostawał ponadpartyjny.
– Niestety urząd prezydenta został tu wykorzystany zupełnie wbrew celowi, jakiemu przypisuje Konstytucja – powiedział Nowak.
Wskazał, że w jego ocenie prezydent Karol Nawrocki działa wyłącznie po to, by utrudniać pracę rządowi Donalda Tuska, a nie po to, by realizować konstytucyjne obowiązki. Przypomniał, że przez lata polityka zagraniczna i kwestie bezpieczeństwa były obszarami, w których panował ponadpartyjny konsensus. Jego zdaniem weto wobec SAFE symbolicznie zakończyło ten okres.
– To, co się stało w związku z wetem, budzi bardzo negatywne skojarzenia. Wojna polityczna weszła na obszar bezpieczeństwa i to jest bardzo złe – podkreślił.
Nowak zaznaczył jednak, że mimo działań prezydenta duża część programu SAFE będzie realizowana, co uważa za kluczowe dla bezpieczeństwa państwa.
– Bardzo się cieszę, że mimo tej obstrukcji pana prezydenta duża część programu SAFE będzie realizowana – dodał.
Poseł Masełko podkreślił jeszcze, że szczególna odpowiedzialność za stan polskiej armii spoczywa na prezydencie jako zwierzchniku Sił Zbrojnych. Jego zdaniem głowa państwa powinna być pierwszą osobą zabiegającą o to, by wojsko dysponowało nowoczesnym, bezpiecznym i przewyższającym potencjalnego przeciwnika sprzętem.
Przypomniał, że ustawa dotycząca programu SAFE – przygotowana z inicjatywy prezydenta – dawała możliwość szerokiego wykorzystania środków, również na służby inne niż wojsko. Zaznaczył jednak, że po wecie konieczne będzie szukanie alternatywnych źródeł finansowania, aby część tych formacji nie została pominięta.
Wyjaśnił, że zmiana formuły finansowania oznacza także konieczność zapłacenia podatku VAT, który w ramach SAFE był częściowo zwolniony. W efekcie część środków, które mogłyby trafić bezpośrednio do służb, zostanie przeznaczona na zobowiązania podatkowe.
Przypomniał również, że SAFE obejmował nie tylko dozbrajanie armii, lecz także inwestycje infrastrukturalne. Wskazał, że około 9 miliardów euro miało zostać przeznaczone na projekty drogowe i kolejowe, szczególnie w newralgicznych punktach przygranicznych.

















Napisz komentarz
Komentarze