Maciej Bogusz Zygmunt Stęczyński opisywał okolice miasta jako krainę pełną rozlewisk Odry, mokradeł i dzikiego ptactwa.
W jego relacjach pojawiają się czaple, bociany, kaczki oraz liczne ptaki wodne, które tworzyły wyjątkowy krajobraz terenów nadodrzańskich.
Koźle jawiło się jako miejsce, gdzie natura i historia współistniały obok siebie – z jednej strony twierdza i zabytki, z drugiej bogactwo przyrody przyciągające uwagę wędrowców.


















Napisz komentarz
Komentarze