Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 17:06
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Morze, nasze morze… - dlaczego seniorzy z Kędzierzyna-Koźla tak kochają szum fal?

Kto z nas nie pamięta babek z piasku, które podmywały fale? Kto nie wspomina z uśmiechem na twarzy okrzyków: Lody, lody Bambino!, czy zapachu świeżo upieczonych placków ziemniaczanych sprzedawanych wprost na plaży? Tak – kto przeżył turnus nad morzem – ten na zawsze utrwalił zapachy i smaki, ciepło promieni słonecznych i szum fal podczas mocnego wiatru. O tym, że tęsknota za morzem pozostaje z nami na całe życie, wiedzą seniorzy – mieszkańcy Kędzierzyna-Koźla.
Morze, nasze morze… - dlaczego seniorzy z Kędzierzyna-Koźla tak kochają szum fal?

Talasoterapia to potocznie „terapia morzem”. Jest to forma leczenia uzdrowiskowego wykorzystująca nadmorski klimat oraz czynniki terapeutyczne związane z morzem, takie jak piasek, wodę morską czy algi morskie w leczeniu wielu schorzeń. Dobroczynne właściwości morskiego klimatu znajdują zastosowanie w schorzeniach układu oddechowego, układu ruchu czy układu nerwowego. Już tygodniowy pobyt nad morzem uzupełnia nasz organizm w zasoby niezbędne do harmonijnego życia. Spacerując brzegiem morza, wdychamy mikroelementy (jod, magnez), które pomagają łagodzić objawy alergii, astmy czy przewlekłego stresu. Piasek przyjemnie masuje nasze stopy, a szum fal i widok horyzontu gdzieś hen w oddali pomaga nam poczuć prawdziwe odprężenie. A więc nad morze jedziemy po zdrowie!

Mieszkańcy Kędzierzyna-Koźla w wieku 60+ jako kierunek docelowy najczęściej wybierają właśnie miejscowości położone nad polskim Bałtykiem, o czym przekonują nas przedstawiciele instytucji ukierunkowanych na aktywizację osób starszych. Pani Emilia Szychniewicz – Prezes Stowarzyszenia Uniwersytet Trzeciego Wieku w Kędzierzynie-Koźlu – stwierdza: Z upływem czasu i funkcjonowania naszego uniwersytetu zauważam, że potrzebujemy więcej odpoczynku w formule slow, spokojnych spacerów nad brzegiem morza, rozmów z przyjaciółmi na plaży, zadumy podczas oglądania zachodów słońca nad morzem. Nasi studenci nie są zainteresowani wyjazdami w góry również z powodów pogarszającej się kondycji fizycznej – już po prostu nie mamy dwudziestu lat. Nie znaczy to, iż nie organizujemy wyjazdów w rejony górskie – zawsze znajdzie się grupa miłośników górskich wrażeń – w tym roku wybraliśmy Białkę Tatrzańską. Muszę jednak przyznać, że kierunek - morze jest naszym priorytetem.

Studenci Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Kędzierzynie-Koźlu tego lata wybierają krótkie wycieczki i pełnowymiarowe wczasy, udział w wydarzeniach kulturalnych, ale równie chętnie w piknikach i zabawach tanecznych. Ciekawy program wycieczki do Wrocławia, z Hydropolis, Panoramą Racławicką, Ogrodem Botanicznym i Starówką – zachwycił starszą młodzież studencką. Rejs statkiem po Jeziorze Głębinowskim połączony z piknikiem zaspokoił oczekiwania osób chętnych do integracji w formie wspólnej zabawy. Wyjazd lipcowy do Ustronia Morskiego to turnus zdrowotny cieszący się dużym zainteresowaniem.

Seniorzy zwykli mówić, że są dwie bariery w podróżowaniu na emeryturze: stan zdrowia i stan portfela. Ofertę dla mieszkańców miasta dostosowaną dla osób z różnymi możliwościami zdrowotnymi i finansowymi zapewnia od maja do września Polski Związek Emerytów, Rencistów i Inwalidów – Oddział Kędzierzyn-Koźle. Ilość propozycji wyjazdowych w różnych formatach i kierunkach – zachwyca. I tutaj dominującą destynacją okazuje się polskie morze: członkowie związku zdążyli w tym roku pojechać do Łeby, Grzybowa, Pustkowa, Łaz i Jarosławca, a to dopiero półmetek okresu wakacyjnego! Atrakcyjną alternatywą okazał się wyjazd do Chorwackiej Podgory z wycieczkami do Splitu, Trogiru, Makarskiej i Omiszu, rejsami po morzu i zwiedzaniem przepięknej chorwackiej architektury sakralnej. Przed nimi kolejne atrakcyjne morskie pobyty, chociażby w Dźwirzynie.

Anna Będkowska – Prezes Zarządu kędzierzyńskiego oddziału jasno określa cel, jaki przyświeca jej w trakcie organizowania dziesiątek wyjazdów dla najstarszych mieszkańców miasta: Robimy to po to, aby wyciągnąć z domów osoby starsze i samotne, aby sprawić, że poczują jeszcze raz radość życia – tak bardzo potrzebną każdemu z nas. Nasze doświadczenie pokazuje, że jesteśmy w tym bardzo skuteczni – nasi uczestnicy wracają do nas i przyprowadzają ze sobą sąsiadów, przyjaciół, bliskich. To daje nam poczucie sensu tak wytężonej wielomiesięcznej pracy, spełnienie i motywację do dalszych wysiłków. Dziś to już dla nas norma – nie potrafimy inaczej!

Wyjazdy grupowe, ale i takie w małym gronie, również w kierunku polskiego morza wpisały się w zwyczaje naszych najstarszych mieszkańców. Grupa Wolontariacka „Włóczykij” działająca przy Domu Dziennego Pobytu Nr 2 „Magnolia” prosto znad morskiego Chłapowa udała się do Goczałkowic Zdroju, aby zwiedzać piękne ogrody Kapiasa. Zachwyt naturą, która tworzy piękne kompozycje kolorów i zapachów, pozostanie z uczestnikami na długo i zachęci do kolejnych wakacyjnych wypraw.

„Morze to lustro, w którym odbija się niebo i dusza…” – słowa nieznanego autora oddają błogość i krystaliczną prawdę o nas samych, jakiej doznajemy, kiedy obcujemy z morskim żywiołem. Tęsknimy i pragniemy tam wracać, aby zawędrować wspomnieniami do czasów naszej młodości, a często wczesnego dzieciństwa. I róbmy to, jeśli tylko okoliczności pozwalają! Morze, nasze morze… przybywamy!

Pełnia wrażeń zmysłowych w Ogrodach Kapiasa - seniorzy z DDP 2 w Goczałkowicach Zdrój
Studenci UTW w Kędzierzynie-Koźlu odpoczywali podczas rejsu po Jeziorze Głębinowskim
Spacery boso po nadmorskim piasku - raj dla naszych stóp
Morze po raz kolejny zachwyciło członków PZERiI - plaża w Łebie

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama