Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 17:40
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Pierwsze zawody Hobby Horse w Zakrzowie. ZDJĘCIA

Klub Jeździecki Imperial zorganizował w Gminnym Ośrodku Sportu i Rekreacji w Zakrzowie premierowe zawody Hobby Horse, które przyciągnęły sporą grupę młodych pasjonatek tej oryginalnej dyscypliny.
Pierwsze zawody Hobby Horse w Zakrzowie. ZDJĘCIA

Źródło: Klub Jeździecki Imperial Zakrzów

Do startu stanęło 35 zawodniczek, które próbowały swoich sił w czterech konkurencjach. Skoki przez przeszkody na wysokości 30, 60 i 80 centymetrów stanowiły spore wyzwanie, a największe emocje wzbudziła "potęga skoku", czyli próba pokonania jak najwyższej przeszkody. Choć rywalizacja była zacięta, najważniejsza okazała się radość ze wspólnej pasji.

Publiczność nagradzała każdy udany przejazd gromkimi brawami, a uśmiechy nie znikały z twarzy ani zawodniczek, ani ich rodzin. Zwyciężczynie odebrały puchary i nagrody, a każda uczestniczka otrzymała pamiątkową rozetkę. Atmosfera była pełna sportowego ducha, ale także zabawy i integracji.

Na pierwszy rzut oka Hobby Horse może wyglądać jak zabawa w jeźdźca. W rzeczywistości jest to prężnie rozwijająca się dyscyplina sportowa, której początki sięgają Finlandii, gdzie powstała w 2011 roku. Zasady są proste: zawodniczki rywalizują, "jeżdżąc" na specjalnych konikach osadzonych na kijach. Każdy z nich ma własną nazwę, wygląd, a nierzadko także "charakter", niczym prawdziwy koń.

Młode amazonki ćwiczą skoki, układy ujeżdżeniowe i doskonalą technikę. Trenują niemal tak samo, jak w klasycznym jeździectwie - tyle że zamiast prawdziwego wierzchowca mają hobby horse’a. Wielu pasjonatów posiada po kilka "koników": inne do ujeżdżenia, inne do skoków. To właśnie ten element personalizacji sprawia, że dziewczynki szczególnie mocno utożsamiają się ze swoją pasją.

Fenomen tej dyscypliny polega na połączeniu ruchu, kreatywności i dobrej zabawy. Hobby horsing nie tylko poprawia kondycję, koordynację i równowagę, ale też daje przestrzeń do wyrażania siebie i budowania pewności. Rywalizacja w zawodach pozwala poczuć atmosferę prawdziwych konkursów jeździeckich, a przy tym nie wymaga dużych nakładów finansowych ani dostępu do stajni. Co więcej, Hobby Horse bywa doskonałym wstępem do jazdy konnej - dzieci poznają zasady sportowej rywalizacji, ćwiczą sprawność i uczą się dyscypliny, zanim zdecydują się na prawdziwego konia.

Zawody zorganizowane w Zakrzowie były pierwszym tego typu wydarzeniem przygotowanym przez Klub Jeździecki Imperial. Organizatorzy już teraz zapowiadają kolejne edycje, bo entuzjazm młodych zawodniczek i ich rodzin pokazał, że ta forma aktywności nie jest przelotną modą, lecz rozwijającą się pasją. Zakrzów dołączył tym samym do miejsc, w których Hobby Horse zdobywa coraz większe grono zwolenników. Sport, kreatywność i radość dzieci - to połączenie, które na pewno jeszcze nieraz przyciągnie widzów i zawodników do GOSiR.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna