poniedziałek, 14 września 2026 11:44
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Top Farms Głubczyce redukuje stado i zwalnia pracowników. Związek pyta ministra o skutki decyzji

Międzyzakładowa organizacja Związku Zawodowego Pracowników Rolnictwa przy Top Farms „Głubczyce” informuje o rozpoczętej restrukturyzacji: sprzedaży części stada bydła mlecznego i jałówek oraz redukcjach zatrudnienia. Związek wiąże to z brakiem jasnych rozstrzygnięć Ministerstwa Rolnictwa po wstrzymaniu tworzenia „OPR-ów” i ostrzega przed ryzykiem wygaszenia produkcji w spółce.
Top Farms Głubczyce redukuje stado i zwalnia pracowników. Związek pyta ministra o skutki decyzji
Co się dzieje w spółce

Z pisma datowanego na 29.09.2025 r. wynika, że do tego dnia zredukowano ponad 1040 sztuk bydła mlecznego (w tym 519 krów i 521 jałówek różnych grup wiekowych).

- Zarząd spółki, działając zgodnie z przepisami prawa pracy, nie może bez końca odwlekać decyzji w oczekiwaniu na stanowisko Ministerstwa Rolnictwa. Brak jasnych decyzji ze strony ministra Krajewskiego rodzi poważne konsekwencje dla przedsiębiorstwa, w tym ryzyko całkowitej likwidacji produkcji rolnej. W ocenie wielu obserwatorów, takie opóźnienia mogą być celowym działaniem, które prowadzi do upadku przedsiębiorstwa, zanim zapadną jakiekolwiek decyzje administracyjne zgodnie z zasadą tworzenia sytuacji bez odwrotu - informuje w piśmie skierowanym do Ministra Rolnictwa Janusz Gużda, Przewodniczącym Międzyzakładowej Organizacj NSZZ przy Top Farms w Głubczycach.

W dokumencie przywołano również cytat prof. Józefy Hrynkiewicz: „W Polsce nie ma głodu ziemi, jest głód rozumu” – w kontekście likwidowania dobrze funkcjonujących gospodarstw tylko dlatego że dzierżawiły one grunty od Skarbu Państwa. - Głód ziemi jest wyłącznie hasłem politycznym.

Skutki dla pracowników i produkcji 

Jednocześnie przygotowano 45 wypowiedzeń umów o pracę. Zgodnie z obowiązującymi terminami do 30 listopada 2025 r. spółka ma opuścić dzierżawione od KOWR obiekty i grunty, co – zdaniem związku – realnie zagraża kontynuacji produkcji. 

Zarząd spółki – jak relacjonuje organizacja związkowa – „nie może bez końca odwlekać decyzji w oczekiwaniu na stanowisko ministerstwa”. W piśmie wskazano, że brak decyzji po stronie resortu niesie ryzyko „tworzenia sytuacji bez odwrotu” dla przedsiębiorstwa. 

Próbujemy bronić miejsc pracy w Top Farms z wszystkich sił - mówi Wojciech Rajchel z Rady OPZZ Województwa Opolskiego.

- Jak powiedzieliśmy ministrowi rolnictwa w Głubczycach zagrożonych jest 280 pracowników, plus firmy współpracujące z Top Farms. Chcemy, by przedsiębiorstwo mogło przetrwać, działać i zatrudniać pracowników. Będziemy do końca walczyć o miejsca pracy i naszą godność - podkreśla Janusz Gużda, przewodniczący Międzyzakładowego Związku Zawodowego  Pracowników Rolnictwa w RP przy Top Farms Głubczyce zszeszonego w OPZZ – Nie mamy zamiaru umierać w ciszy.

Pytania do ministra rolnictwa

Związek adresuje do ministra Stefana Krajewskiego serię pytań, m.in.:

  • czy przy wstrzymaniu tworzenia „OPR-ów” uwzględniono skutki dla lokalnych społeczności dotkniętych bezrobociem strukturalnym;
  • jakie działania podejmuje MRiRW, by zapobiec degradacji sektora w regionie;
  • jak resort zamierza zrekompensować mleczarniom ubytek milionów litrów mleka i wynikający z tego wzrost cen;
  • kto poniesie koszty braku zasiewów na gruntach przekazywanych z końcem roku;
  • jakie będą osłony dla zwalnianych pracowników;
  • w jaki sposób minister spełni deklaracje wobec pracowników byłych PGR-ów. 

„Będziemy na bieżąco informować o dalszym rozwoju sytuacji w Top Farms Głubczyce i jego wpływie na lokalną społeczność oraz sektor rolniczy” – zapowiada organizacja związkowa.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Krystyna 03.10.2025 15:52
To jest smutne że trzymają ludzi w niepewności i stresie co to za minister że nie może podjąć decyzji

Obserwator 05.10.2025 23:22
Sami są sobie winni jak by oddali 3000tys h to nadal by działali a tak pazerność ma krótkie nogi

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Biskup Antoni Dydycz Treść komentarza: jechał w kremowej karocy razem z ministrem PiS Janem Szyszko, wszystko się zgadza. To się nazywa sojusz wójta i plebana, stara polska tradycja. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 10:17 Źródło komentarza: Huczne dożynki gminne w Naczęsławicach. Świętuje cała gmina Pawłowiczki. ZDJĘCIA Autor komentarza: sierota po PiS Treść komentarza: Krzyczeliśmy w Sejmie: Donald Trump, Donald Trump, Donald Trump !!! Pomogło. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 10:13 Źródło komentarza: 17-letnia rowerzystka została potrącona przez samochód na Wyspie w Koźlu Autor komentarza: Wilk Prozaik Treść komentarza: @Tini Brak podium dla młodszych dzieciaków to akurat dobry pomysł. W tym wieku nagrodą powinien być sam udział i medal a nie wynik na mecie. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 09:46 Źródło komentarza: Bieg „GAZ-System na piątkę” 2026 już za nami. WYNIKI i ZDJĘCIA Autor komentarza: Stefan Treść komentarza: Farorz jedzie na karocy, a wójt za nim piechty krocy Data dodania komentarza: 14.09.2026, 09:00 Źródło komentarza: Huczne dożynki gminne w Naczęsławicach. Świętuje cała gmina Pawłowiczki. ZDJĘCIA Autor komentarza: Jasnowidz Treść komentarza: A tymczasem paliwo 8,89. Ale o tym psssst! Psssst bo donaldowa władzunia gotowa obrazić się na lokalny portalik i lokalne radyjko. Ot... taka taplarska demokracja i " wolne media"... Pozdrawiam rozumnych. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 07:56 Źródło komentarza: 17-letnia rowerzystka została potrącona przez samochód na Wyspie w Koźlu Autor komentarza: Realista Treść komentarza: A co to ??? Bieg rondo dla starszych czy incognito i same brzuszki 🤣😂🤣 Data dodania komentarza: 14.09.2026, 07:30 Źródło komentarza: Bieg „GAZ-System na piątkę” 2026 już za nami. WYNIKI i ZDJĘCIA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama