Reklama
piątek, 2 października 2026 05:27
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Nie żyje prof. Włodzimierz Kotowski - Honorowy Obywatel Miasta, wieloletni prezes Z.Ch. Blachownia

W wieku 97 lat odszedł prof. Włodzimierz Kotowski, zasłużony naukowiec - jeden z najwybitniejszych w historii Kędzierzyna-Koźla. Wieloletni prezes Zakładów Chemicznych Blachownia. Od 1985 do 2016 roku związany był Politechniką Opolską (wcześniej Wyższą Szkołą Inżynierską w Opolu), gdzie pełnił kolejno funkcje zastępcy dyrektora Instytutu Budowy Maszyn (1985-1987), rektora uczelni w latach 1987–1990 oraz kierownika Katedry Techniki Cieplnej i Aparatury Przemysłowej (1994-2000). Za swoje zasługi otrzymał tytuł Honorowego Obywatela Kędzierzyna-Koźla.
Nie żyje prof. Włodzimierz Kotowski - Honorowy Obywatel Miasta, wieloletni prezes Z.Ch. Blachownia
Śp. prof. Włodzimierz Kotowski

Źródło: Politechnika Opolska

Włodzimierz Kotowski urodził się 28 czerwca 1928 roku w Starogardzie Gdańskim. Jego ojciec był powstańcem wielkopolskim, przed II Wojną Światową pełnił funkcję Naczelnika Wydziału Wojskowego w starostwie Starogardu Gdańskiego. Z domu rodzinnego profesor wyniósł więc, przywiązanie do lokalnej tradycji i przeświadczenie o potrzebie uczciwej pracy. Po ukończeniu gimnazjum w Lubomierzu kontynuował (w latach 1947-1950) naukę na wydziale chemicznym Gdańskich Technicznych Zakładów Naukowych, uzyskując tam maturalny dyplom technika-chemika.

Bezpośrednio po zakończeniu nauki w lipcu 1950 roku został skierowany do pracy w Zakładach Chemicznych w Oświęcimiu. Jego zaangażowanie w pracę poskutkowało szybkim awansem, a także zwróciło uwagę profesora Eugeniusza Błasiaka z Politechniki Śląskiej, który zachęcił go do podjęcia studiów w Wieczorowej Szkole Inżynierskiej przy Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, zakończonych w 1954 roku uzyskaniem dyplomu inżyniera-chemika. Dalsze studia kontynuował na Wydziale Chemicznym Politechniki Śląskiej, gdzie uzyskał stopień magistra, a następnie doktoryzował się (1964).

Z Kędzierzynem-Koźlem jest związany od 1964 roku, kiedy to został oddelegowany z Zakładów Chemicznych „Oświęcim” do Zakładów Chemicznych „Blachownia” z zadaniem stworzenia tam struktur organizacyjnych oraz uruchomienia pierwszego kompleksu petrochemicznego w Polsce. Od tego czasu po dzień dzisiejszy jest on związany z naszym miastem i lokalnym przemysłem chemicznym. W ZCh „Blachownia” pracował do 1973 roku, będąc kolejno Szefem Produkcji, zastępcą Dyrektora ds. Produkcji oraz Dyrektorem Naczelnym. W tym okresie kierował i koordynował rozruchem technologicznym poszczególnych obiektów, a następnie stworzył struktury organizacyjne wzajemnych powiązań i współpracy poszczególnych instalacji.

Uzyskane doświadczenie i wiedza były podstawą dalszego awansu, kiedy to Minister Przemysłu Chemicznego powołał Go na stanowisko Dyrektora Naczelnego Mazowieckich Zakładów Rafineryjnych i Petrochemicznych w Płocku. Jako dyrektor Kombinatu czuł się szczególnie odpowiedzialny za bezpieczeństwo pracy w zakładzie, w którym dochodziło w przeszłości do licznych groźnych pożarów i śmiertelnych wypadków. Doprowadził do opracowania systemu prewencji przeciwwypadkowej i przeciwawaryjnej. Również dzięki ustawicznym szkoleniom załogi osiągnął znaczącą poprawę bezpieczeństwa pracy na terenie zakładu. Jako dyrektor dbał także o warunki bytowo-materialne załogi. Funkcję tą sprawował do 1976 roku. Następnie został powołany na dyrektora Naczelnego Instytutu Ciężkiej Syntezy Organicznej „Blachownia” i ponownie wrócił do Kędzierzyna-Koźla.

W 1985 roku profesor Kotowski rozpoczął pracę naukową i dydaktyczną w Wyższej Szkole Inżynierskiej (późniejszej Politechnice Opolskiej) i zaczął przekazywać swoją wiedzę teoretyczną i praktyczną młodszemu pokoleniu. Bezpośrednio po przejściu do WSI został prodziekanem Wydziału Mechanicznego. W latach 1987-1990 pełnił na tej uczelni funkcję Rektora. Od 1994 do 2000 roku kieruje tamtejszą Katedrą Techniki Cieplnej i Aparatury Przemysłowej, jest także ekspertem UNIDO – agendy ONZ do spraw Rozwoju Przemysłowego. Włodzimierz Kotowski zawsze umiejętniej godził swoją pracę zawodową z wielką pasją, jaką były badania naukowo-techniczne oraz wdrożenia wyników tych prac bezpośrednio w przemyśle. Równolegle z pracą zawodową otrzymał kolejne tytuły naukowe: w roku 1968 tytuł doktora habilitowanego, sześć lat później, profesora nadzwyczajnego, a w 1988 roku tytuł profesora zwyczajnego.

Profesor Kotowski w trakcie pracy naukowej przebadał i wyjaśnił mechanizm aktywującego dwutlenku węgla w mieszaninie z wodorem na katalizatory miedziowe w procesie syntezy metanolu. Badania te legły u podstaw niskociśnieniowej produkcji metanolu. Prowadził badania w zakresie ciśnieniowych procesów uwodnień, hydrorafinacji oraz hydrokrakingu ciężkich frakcji ropy naftowej w węglu kamiennym i brunatnym z udziałem katalizatorów. We współpracy z Instytutem Chemii Stosowanej w Berlinie prowadzi badania dotyczące hydrokrakingu ciężkich frakcji z przerobu ropy do paliw silnikowych oraz opracował technologię utylizacji złomu elektronicznego w parametrach nadkrytycznych wody.

Autor 9 opracowań monograficznych, zalecanych jako podręczniki akademickie oraz kilkuset publikacji w czasopismach krajowych i zagranicznych oraz twórcą lub współtwórcą 52 wynalazków, z których większość została wdrożona w przemyśle chemicznym.

Z tytułu osiągnięć zawodowych otrzymał wiele nagród państwowych:

- Nagrodę Państwową za „Opracowanie technologii oraz podstaw naukowych katalizy średniociśnieniowej metanolu” (1970), 
- Tytuł Mistrza Techniki Polskiej za „Technologię produkcji asfaltów ekstrakcyjnych metodą ciągłą przez wykorzystanie odpadów furfuralowych” (1973), 
- Nagrodę w Konkursie Krajowym za „Optymalizację i zagospodarowanie gazów poprodukcyjnych w MZRiP” (1975).

W trakcie swojej pracy zawodowej otrzymał niejednokrotnie nagrodę Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego za osiągnięcia badawczo – wdrożeniowe.

Niezależnie od pracy zawodowej oraz działalności naukowej, która miała także wpływ na rozwój naszego miasta, profesor Kotowski znajduje czas i możliwości na podejmowanie szeregu działań, które w sposób trwały wpiszą się w jego historię. Będąc dyrektorem ZCh „Blachownia” zainicjował budowę kompleksu handlowego dla pracowników zamieszkałych przy Zakładach. Osobiście nadzorował budowę drogi łączącej Blachownię z Lenartowicami. Był również inicjatorem budowy bloków mieszkalnych na osiedlu przyzakładowym.

W latach 1976-1978 był prezesem Klubu Sportowego MZKS „Chemik”. W trakcie jego kadencji drużyna piłkarska jedyny raz awansowała do II ligi piłki nożnej. W okresie pracy w ICSO „Blachownia” doprowadził do ogromnej rozbudowy zaplecza naukowo – badawczego Instytutu. Jednocześnie dbał o warunki socjalne załogi, inspirując budowę hotelu i stołówki, bazy wczasów pracowniczych oraz budowę osiedla domków jednorodzinnych przy ulicy Pięknej w Kędzierzynie.

Od początku pracy zawodowej profesor Włodzimierz Kotowski jest aktywnym członkiem Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Przemysłu Chemicznego. W latach 1978 – 1982 był wiceprzewodniczącym Rady Wojewódzkiej NOT w Opolu, a od 1984 do 1987 roku wchodził w skład Zarządu Oddziału SITPChem. w Kędzierzynie-Koźlu. Od 1997 roku jest członkiem Sekcji Technologii Chemicznej Komitetu Badań Naukowych. Wykazywał zawsze twórczy wkład w organizację i przebieg konferencji, seminariów i sympozjów naukowo-technicznych, poświęconych problematyce przemysłu chemicznego w naszym regionie. Jego wykłady, przybliżające zagadnienia inżynierskie, cieszą się dużym zainteresowaniem, także wśród młodzieży szklonej. Tę wielką aktywność i niespożyte siły zachował po dzień dzisiejszy. Za działalność w Stowarzyszeniu otrzymał Honorową Odznakę SITPChem. (1972), srebrną (1979), a następnie złotą (1982) Odznakę NOT oraz najwyższe stowarzyszeniowe odznaczenie dla chemika – medal im. Wojciecha Świętosławskiego (2002).

Udało mu się opracować, w warunkach laboratoryjnych, metodę wytwarzania metanolu i ropy syntetycznej z dwutlenku węgla. Za to rewolucyjne odkrycie, a także za całokształt pracy naukowej został w maju 2009 odznaczony przez Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego Medalem za Długoletnią Służbę. Jest to odznaczenie nadawane wyjątkowym ludziom za pracę w służbie państwowej.

O odejściu prof. Włodzimierza  Kotowskiego pamiętała również jego była uczelnia - Politechnika Opolska.

Po przejściu na emeryturę nie zaprzestał działalności naukowej i dydaktycznej. Konsekwentnie zajmował się badaniami nad odnawialnymi źródłami energii i angażował się w liczne projekty badawcze oraz współpracę z przemysłem. Był m.in. ekspertem UNIDO – Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju Przemysłowego, konsultantem w dawnym Instytucie Chemicznej Przeróbki Węgla w Zabrzu, członkiem Komitetu Karbochemii PAN oraz współpracownikiem wielu ośrodków naukowych w kraju i za granicą.

Dorobek Profesora obejmuje 9 monografii, 52 patenty (z których 31 zostało wdrożonych w przemyśle) oraz blisko 400 publikacji naukowych i popularnonaukowych. Promował  doktorów, a także recenzował prace habilitacyjne i profesorskie.

Za swoje osiągnięcia został uhonorowany m.in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Srebrnym Krzyżem Zasługi, odznakami honorowymi SITPChem i NOT, Złotym Laurem Kompetencji i Umiejętności, Medalem za Długoletnią Służbę oraz tytułem Honorowego Obywatela Kędzierzyna-Koźla. Uhonorowany został także Różą Lutra – ważnym symbolem Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego. Był człowiekiem pracowitym, życzliwym i otwartym – prawdziwym społecznikiem. Ze względu na swobodę wypowiedzi był osobą lubianą przez media. W pamięci współpracowników zapisał się jako człowiek o dużej wiedzy, sercu i nieprzeciętnej kulturze osobistej. Prof. Włodzimierz Kotowski odszedł w dniu 16 października 2025 r. Cześć Jego pamięci – czytamy na stronie Politechniki Opolskiej.

Źródło: Politechnika Opolska 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mądry i oczytany Treść komentarza: Robi niesamowite wrażenie, kiedyś coś sklejałem. Pamiętam też doskonale, że model tego statku "Kędzierzyn" był w gablocie w holu szkoły podstawowej nr 1 na ul. Kościelnej. Ciekawi mnie co się z nim później stało, bo go tam teraz już nie widuję. Data dodania komentarza: 1.10.2026, 22:13 Źródło komentarza: Budują potężny model statku M/S „Kędzierzyn”. Jeszcze w tym roku go zwodują Autor komentarza: bacaglaca Treść komentarza: niech się chłopaki cieszą wielkie gratu Data dodania komentarza: 1.10.2026, 18:15 Źródło komentarza: Kami Semeniuk - świeżo upieczony siatkarski mistrz Europy - z wizytą w magistracie. FOTO Autor komentarza: Tommy Lee Jones Treść komentarza: Na pewno niepoczytalność robi ogromną różnicę bliskim osoby zamordowanej... W sumie to należało by go przeprosić i odszkodowanie zapłacić za bezczelne oskarżenia że mógł być poczytalny. A jakby komuś się mój wpis nie podobał to wytłumacz sobie że mogę być niepoczytalny więc i mi wolno. Data dodania komentarza: 1.10.2026, 16:29 Źródło komentarza: Jakub L. był niepoczytalny. Biegli wydali opinię w sprawie zabójstwa Diany na Żabieńcu Autor komentarza: Anonim Treść komentarza: Na dożywocie do psychiatryka. Pokój bez klamek i najlepiej wyrzucić klucz. Skoro raz zabił najpewniej zrobi to ponownie. Matka nie dopilnowała go raz, nie dopilnuje i kolejny. Ktoś napisze, że może brać leki i być pod kontrolą. Kto go zmusi do tablet? Matka? Jasne już w to wierzę. Data dodania komentarza: 1.10.2026, 16:06 Źródło komentarza: Jakub L. był niepoczytalny. Biegli wydali opinię w sprawie zabójstwa Diany na Żabieńcu Autor komentarza: Iza Treść komentarza: To przecież rodzinne branie. Data dodania komentarza: 1.10.2026, 16:01 Źródło komentarza: Jakub L. był niepoczytalny. Biegli wydali opinię w sprawie zabójstwa Diany na Żabieńcu Autor komentarza: Piotr Treść komentarza: Patus Data dodania komentarza: 1.10.2026, 14:38 Źródło komentarza: 33-latek, który groził mieszkańcom śmiercią, został zatrzymany przez policję i trafił do szpitala
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna