sobota, 1 sierpnia 2026 12:54
Reklama Dental Clinic - baner reklamowy
Reklama
Reklama

Marynarska przygoda

Wielu absolwentów kozielskiej „Żeglugi” odbywa służbę wojskową w marynarce wojennej. Zeszłoroczny absolwent - dziś starszy marynarz Grzegorz S. pełni służbę w Dywizji Jednostek Pomocniczych na Helu. Poprosiliśmy go o rozmowę.
  • Źródło: Gazeta Lokalna
Marynarska przygoda

Źródło: Archiwum

- Jak trafiłeś do wojska? 

- Zgłosiłem się na ochotnika. Pracy nie mogłem znaleźć, pytałem, chodziłem, wszędzie warunkiem był uregulowany stosunek do służby wojskowej. To poszedłem. Odsłużę co mam odsłużyć, bo migać się do dwudziestego ósmego roku życia mi się nie uśmiecha. Ten rok odsłużyć i mieć za sobą. 

- Jak było na początku?

- Na początku to wszyscy byliśmy zahukani. Nikt nie wiedział co robić, gdzie iść. Zamieszanie. Wszystko jest nowe. Nowe otoczenie, nowi ludzie. Wiadomo, z całej Polski się nazjeżdżali i każdy jest inny. 

- A teraz, podoba Ci się? 

- Wojsko? Są ludzie, którym się to może podobać. Nie wszystkim jednak. Ja tam jestem, bo jestem. Nie jest źle, ale jeśli bym się przejmował tym co tam się dzieje, to mogło by mi siąść na psychikę. Ludzie są spoko i to się liczy.

- Co się dzieje? 

- Trzeba robić, trzeba sprzątać. Robi się raz i choćby nie wiadomo jak dobrze było zrobione, nie ma innej roboty więc będziesz robił jeszcze raz to samo. Za trzecim, czwartym razem może człowieka od środka rozerwać. To jest normalne. 

- A czas wolny?

- Na Helu na stałkę nie ma co wychodzić. Miejscowi czekają pod bramą aż wyjdą jacyś marynarze i klepana, ale teraz się sezon zbliża i przerzucą się na turystów. W ciągu trzech miesięcy byłem cztery razy na przepustce, nie jest źle. Raz byłem na normalnej przepustce po przysiędze. Potem zajęliśmy pierwsze miejsce w pływaniu, to pojechałem do domu na urlop nagrodowy. Będę miał urlop dwunastodniowy. Miałem dostać piętnastodniowy, ale się zmieniło. Na lato i tak nie dostanę. Najpierw muszą “starsi” sobie powybierać, potem my ten ochłap możemy sobie wybrać. Czerwiec, lipiec, sierpień jest zarezerwowany dla starszych. Może na wrzesień.

- A “fala”? 

- Nie, no u nas nie ma “fali”. Nie ma u nas “fali” bo nie ma nas kto “falować”. Nie ma “dziadków” ani innych “kontowych”, nie ma kto nas ścigać. W Ustce były przydzielane kategorie zdrowotne, ja mam akurat taką, że mogę iść nawet na okręty podwodne. Jak się dowiedziałem, że idę na Hel, to się przestraszyłem. Słyszałem w szkółce opowieści, że z trzech stron morze, a z czwartej żandarmeria. Ale nie jest tak najgorzej. Teraz na Helu jestem w Dywizji Jednostek Pomocniczych na holowniku, tam jest całkiem fajnie. Jest nas czterech “młodych” z zimy i trzech z jesieni, w tym kucharz. Potem kadra. Traktują nas jak pełnoprawną załogę, a nie jak balast. 

- Co byś chciał robić po wojsku?

- Na początku chciałem zostać na nadterminowego. Kasa leci, michę dostaję, spanie dostaję, ale gdybym w tym samym czasie pływał w handlówce, to bym zarobił o wiele więcej kasy, a tyle samo bym był w domu, jak nie więcej. 

- A więc chcesz pływać? 

- Chciałbym. Popływać sobie tak ze trzy lata, zarobić kasę, tu przyjechać i coś ewentualnie otworzyć. Tak od razu po wojsku tu przyjechać i pracować, żeby się tylko utrzymać to nie ma sensu. - Czego Ci najbardziej brakuje w wojsku? – Najgorsza jest ta rozłąka ze wszystkimi. Siedemset kilometrów robi swoje. To jest najgorsze w wojsku. Wszyscy znajomi i rodzina zostali tutaj na miejscu, a ja pojechałem. Trzynaście godzin w pociągu, żeby dojechać na Hel. Przesiadki. To jest męczące. 

- A co Ci daje wojsko?

- W wojsku dużo rzeczy można zrozumieć. Czasami jak się położę jest trochę czasu na myślenie. Jednak człowiek w wojsku, nie tyle mężnieje, co zaczyna rozumieć pewne fzeczy. Zaczyna zastanawiać się nad normalnym życiem. Dorosłym. Szkoła średnia to wiadomo, trzeba chodzić, to się do niej chodzi. Wszystko jest na utrzymaniu rodziców, studia też. Przydaje się jednak wojsko. 

Pytał Michał WAWRZECKI 

Tekst pochodzi z Gazety Lokalnej nr 18 z 10.05.2000 r.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Eugeniusz Treść komentarza: No coś podobnego, dopiero tydzień temu był artykuł, że już WOT w Sławięcicach powstaje,i to jest pewne:) Nic nie jest pewne,a raczej mało prawdopodobne. Nauczcie ludzi reagowania kryzysowego, zachowań w razie zagrożeń, co znaczą sygnały alarmowe ( różne przecież), przywróćcie OC. Schrony, magazyny... Garstka młodych ludzi, którzy wstępują do WOT,po to by mieć na wakacje czy inne drobne wydatki nie zagwarantuje bezpieczeństwa, nie ochroni przed powodzią, skażeniem czy pożarem... Data dodania komentarza: 31.07.2026, 22:57 Źródło komentarza: Czekamy na konkrety w sprawie Wojsk Obrony Terytorialnej w Kędzierzynie-Koźlu Autor komentarza: LUKASZ Treść komentarza: Opowiastki wójta to nie żaden przełom. Wał który przeciekł 2 lata temu, tak jak worki z piaskiem układała straż, tak leżą po dziś dzień. Data dodania komentarza: 31.07.2026, 20:53 Źródło komentarza: Dziergowice zyskają ochronę przed wielką wodą. Rozmowa z wójtem Krzysztofem Ficoniem Autor komentarza: mądry i oczytany Treść komentarza: Mam takie krzesło z firmy Kulik i się sprawdza. Data dodania komentarza: 31.07.2026, 20:47 Źródło komentarza: Ergonomiczne krzesło w biurze: klucz do komfortu i efektywności Autor komentarza: pracownik Treść komentarza: Robiłoś wcześniej w kędzierzyńskich azotach? Pytam, bo jak azotowiec chce sobie polepszyć i idzie gdzie indziej, to już po pierwszym dniu opowiada, że trafił do obozu pracy Data dodania komentarza: 31.07.2026, 18:29 Źródło komentarza: Rośnie zatrudnienie w Eko-Oknach w Kędzierzynie-Koźlu. Firma poszukuje kolejnych pracowników Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Wszystko jest halo. Kiedyś przypałętał się za mną pies do domu, więc go wziąłem bo było szkoda zostawić na noc. Fakt znalezienia psa zgłosiłem do lokalnej rozgłośni radiowej. To samo zrobiła właścicielka tego samego psa – ona do tego samego radia zgłosiła fakt zgubienia psa. Spikerzy z radia codziennie odczytywali te ogłoszenia kilkakrotnie, ale nie połączyli kropek. Psisko trzymałem, karmiłem i wyprowadzałem na spacery trzy dni, a właścicielka znalazła się nieoczekiwanie jak wyszedłem z psem na kolejny spacer – okazało się że mieszka blok obok i tak wpadliśmy na siebie. Tu jest Polska. Data dodania komentarza: 31.07.2026, 18:09 Źródło komentarza: Miał dwa zakazy prowadzenia pojazdów i był poszukiwany. 30-latek wpadł podczas kontroli Autor komentarza: tw Treść komentarza: Lokalna komuna kompletnie nic nie jarzy Data dodania komentarza: 31.07.2026, 18:06 Źródło komentarza: Czekamy na konkrety w sprawie Wojsk Obrony Terytorialnej w Kędzierzynie-Koźlu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna