Reklama
środa, 22 kwietnia 2026 02:52
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Polonezem w rajdzie Złombol. Od Stadionu Śląskiego po górę Ararat

W Klubie Kameleon odbyło się niezwykłe slajdowisko Elwiry i Artura Bekusów z grupy Orzeszki Złombolove - uczestników tegorocznego rajdu charytatywnego Złombol. Wyruszyli Polonezem ze Stadionu Śląskiego w Chorzowie, by dotrzeć do tureckiego Giresun. Ich opowieść była pełna humoru, wzruszeń i obrazów kontrastów, jakie spotkali po drodze.
Polonezem w rajdzie Złombol. Od Stadionu Śląskiego po górę Ararat

Autor: W

Rajd Złombol nie jest wyścigiem, lecz wielką przygodą i misją charytatywną. W tegorocznej edycji wystartowało aż 830 ekip, z których każda wpłaciła 2800 zł na rzecz fundacji wspierającej dzieci z domów dziecka. Do mety dotarło około 600 samochodów - Polonezy, Maluchy, Trabanty, Łady, Skody i inne pojazdy z czasów PRL.

Elwira i Artur jechali Polonezem, korzystając z aplikacji rajdowej i wsparcia innych uczestników, którzy w razie awarii pomagali sobie nawzajem. Już w Rumunii ich samochód odmówił posłuszeństwa na słynnej trasie Transfăgărășan, ale dzięki pomocy ekipy z Lublina udało się kontynuować podróż.

Rumunia zachwyciła ich tradycyjną architekturą i malowanymi domami, natomiast Bułgaria rozczarowała - brud, żebractwo i prostytucja kontrastowały tam z pięknymi polami słoneczników.

Krajem pełnym kontrastów okazała się Turcja. Z jednej strony nowoczesne, szerokie drogi i tania, smaczna kuchnia - jagnięcina z granatem kosztowała zaledwie trzydzieści złotych, chleb i woda po złotówce. Z drugiej strony bieda i trudne warunki sanitarne. Największym wyzwaniem były jednak upały sięgające czterdziestu pięciu stopni, które zmuszały podróżników do jazdy nocą i odpoczynku w dzień.

Najbardziej zapadła im w pamięć gościnność mieszkańców. W Dogubayazit spędzili cały dzień z turecką rodziną, która częstowała ich herbatą, obiadem i podarowała flagi, dumnie powiewające później na Polonezie. W Van poznali wyjątkową rasę kotów, które lubią pływać. W Göbekli Tepe zobaczyli najstarsze znane miejsce osadnictwa ludzkiego - ponad dwanaście tysięcy lat historii wpisanej na listę UNESCO. W Şanlıurfie odwiedzili muzea i poznali tradycje związane z prorokiem Abrahamem. Kapadocja zachwyciła ich Doliną Miłości i balonami unoszącymi się o świcie, a w Izniku podziwiali ceramikę, która zdobi dziś Błękitny Meczet w Stambule. Szczególnym miejscem była także wioska Polonezköy, założona przez powstańców styczniowych, gdzie spotkali pana Franciszka - piąte pokolenie Polaków w Turcji.

Meta w Giresun była zorganizowana jak festiwal: zamknięta plaża, muzyka, DJ, kebaby i piwo tworzyły atmosferę wielkiego święta.

Powrót do Polski trwał zaledwie dwa i pół dnia, a na granicy czekał na nich tort przygotowany przez rodzinę.

Elwira i Artur podkreślali, że najbardziej urzekła ich życzliwość i otwartość ludzi. Mimo biedy mieszkańcy traktowali gości jak dar, zgodnie z kulturą islamu. To właśnie ta gościnność była dla nich najcenniejszym doświadczeniem.

Na zakończenie zapowiedzieli kolejne wyprawy - tym razem nowym Polonezem, przerobionym na kampera. Już teraz zapraszają do Kameleona na prelekcję o Islandii i sposobach na tanie podróżowanie po tym drogim kraju.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JacekTreść komentarza: Gdyby nie niemiecki imperializm to dalej mieliby te wszystkie pałace. Przegrali w jedną wojnę wszystkie swoje zdobycze z 250 lat podbojów.Data dodania komentarza: 21.04.2026, 23:04Źródło komentarza: „Niebiański” kolor zachował się na starym murze w okolicach dawnego pałacu Flemminga. VIDEOAutor komentarza: JacekTreść komentarza: Ciekawostka. Jak opowiesz po śląsku nawet najśmieszniejszy kawał na świecie to straci wszystko. Świerszcze grają. Sprawdźcie sami.Data dodania komentarza: 21.04.2026, 23:00Źródło komentarza: Pan Babcia na IX Powiatowym Konkursie Gwary Śląskiej „Godej po naszymu”. ZDJĘCIAAutor komentarza: AgaTreść komentarza: Czemu Pan Babcia a nie Pan Dziadek skoro to facet? Wszystko fajnie ale po co zaś robi chlop za baba? Już wszędzie, na z kożdym kroku tak musi być? Downij na Śląsku tak nie było. Chlop był chlopym a baba babom a babcia babciom i niech tak łostanie. Niech se "Pan Babcia" poszuko jako fajno frelka i niech łona gro Babcia łon Dziadka. Czyż ni mom racji?Data dodania komentarza: 21.04.2026, 22:59Źródło komentarza: Pan Babcia na IX Powiatowym Konkursie Gwary Śląskiej „Godej po naszymu”. ZDJĘCIAAutor komentarza: PopTreść komentarza: Zgadzam się. Wiele zła się tam dzieje od lat!Data dodania komentarza: 21.04.2026, 22:47Źródło komentarza: Jak ktoś jeszcze raz trzaśnie szafką, to trzasnę w łeb! - powiedziała nauczycielka i uderzyła uczniaAutor komentarza: ŚwiadekTreść komentarza: Ta jasne. Wina szkoły jest ewidentna. Skoro instytucje zawodzą to media nagłaśniają patologię.Data dodania komentarza: 21.04.2026, 22:44Źródło komentarza: Jak ktoś jeszcze raz trzaśnie szafką, to trzasnę w łeb! - powiedziała nauczycielka i uderzyła uczniaAutor komentarza: ŚwiadekTreść komentarza: Napisał dyrekcja lub jej pochlebcy! 😅Data dodania komentarza: 21.04.2026, 22:41Źródło komentarza: Jak ktoś jeszcze raz trzaśnie szafką, to trzasnę w łeb! - powiedziała nauczycielka i uderzyła ucznia
zachmurzenie małe

Temperatura: 5°C Miasto: Kędzierzyn-Koźle

Ciśnienie: 1021 hPa
Wiatr: 9 km/h

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama