poniedziałek, 7 września 2026 09:56
Reklama
Reklama
Reklama

Polonezem w rajdzie Złombol. Od Stadionu Śląskiego po górę Ararat

W Klubie Kameleon odbyło się niezwykłe slajdowisko Elwiry i Artura Bekusów z grupy Orzeszki Złombolove - uczestników tegorocznego rajdu charytatywnego Złombol. Wyruszyli Polonezem ze Stadionu Śląskiego w Chorzowie, by dotrzeć do tureckiego Giresun. Ich opowieść była pełna humoru, wzruszeń i obrazów kontrastów, jakie spotkali po drodze.
Polonezem w rajdzie Złombol. Od Stadionu Śląskiego po górę Ararat

Autor: W

Rajd Złombol nie jest wyścigiem, lecz wielką przygodą i misją charytatywną. W tegorocznej edycji wystartowało aż 830 ekip, z których każda wpłaciła 2800 zł na rzecz fundacji wspierającej dzieci z domów dziecka. Do mety dotarło około 600 samochodów - Polonezy, Maluchy, Trabanty, Łady, Skody i inne pojazdy z czasów PRL.

Elwira i Artur jechali Polonezem, korzystając z aplikacji rajdowej i wsparcia innych uczestników, którzy w razie awarii pomagali sobie nawzajem. Już w Rumunii ich samochód odmówił posłuszeństwa na słynnej trasie Transfăgărășan, ale dzięki pomocy ekipy z Lublina udało się kontynuować podróż.

Rumunia zachwyciła ich tradycyjną architekturą i malowanymi domami, natomiast Bułgaria rozczarowała - brud, żebractwo i prostytucja kontrastowały tam z pięknymi polami słoneczników.

Krajem pełnym kontrastów okazała się Turcja. Z jednej strony nowoczesne, szerokie drogi i tania, smaczna kuchnia - jagnięcina z granatem kosztowała zaledwie trzydzieści złotych, chleb i woda po złotówce. Z drugiej strony bieda i trudne warunki sanitarne. Największym wyzwaniem były jednak upały sięgające czterdziestu pięciu stopni, które zmuszały podróżników do jazdy nocą i odpoczynku w dzień.

Najbardziej zapadła im w pamięć gościnność mieszkańców. W Dogubayazit spędzili cały dzień z turecką rodziną, która częstowała ich herbatą, obiadem i podarowała flagi, dumnie powiewające później na Polonezie. W Van poznali wyjątkową rasę kotów, które lubią pływać. W Göbekli Tepe zobaczyli najstarsze znane miejsce osadnictwa ludzkiego - ponad dwanaście tysięcy lat historii wpisanej na listę UNESCO. W Şanlıurfie odwiedzili muzea i poznali tradycje związane z prorokiem Abrahamem. Kapadocja zachwyciła ich Doliną Miłości i balonami unoszącymi się o świcie, a w Izniku podziwiali ceramikę, która zdobi dziś Błękitny Meczet w Stambule. Szczególnym miejscem była także wioska Polonezköy, założona przez powstańców styczniowych, gdzie spotkali pana Franciszka - piąte pokolenie Polaków w Turcji.

Meta w Giresun była zorganizowana jak festiwal: zamknięta plaża, muzyka, DJ, kebaby i piwo tworzyły atmosferę wielkiego święta.

Powrót do Polski trwał zaledwie dwa i pół dnia, a na granicy czekał na nich tort przygotowany przez rodzinę.

Elwira i Artur podkreślali, że najbardziej urzekła ich życzliwość i otwartość ludzi. Mimo biedy mieszkańcy traktowali gości jak dar, zgodnie z kulturą islamu. To właśnie ta gościnność była dla nich najcenniejszym doświadczeniem.

Na zakończenie zapowiedzieli kolejne wyprawy - tym razem nowym Polonezem, przerobionym na kampera. Już teraz zapraszają do Kameleona na prelekcję o Islandii i sposobach na tanie podróżowanie po tym drogim kraju.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: tuptuś Treść komentarza: Kogo to obchodzi, dajcie policji pracowac, a nie teraz ciągnięcie tematu, żeby dziadki miały o czym dyskutować. Gorzej jak telenowela. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 06:55 Źródło komentarza: Nagranie w sprawie zabójstwa w Kędzierzynie-Koźlu. Monitoring pokazuje mężczyznę o godz. 16.53 Autor komentarza: Czesio Treść komentarza: Chwila.. chwila.. A ten drugi starszy syn jest podobny do Jakuba? Może starszy macza w tym palce a młody go kryje... Data dodania komentarza: 7.09.2026, 06:34 Źródło komentarza: Rodzice podejrzanego o zabójstwo Diany zabierają głos. Matka: Mam nagrania, syn ma alibi Autor komentarza: Elektryk Treść komentarza: Media będą miały na tapecie kolejnych wirtualnie skazanych, to kwestia czasu. A te wszystkie baby katoliczki z Pejsbuka skazujące chłopaka na śmierć klęczące przed plebanem, nie szanuję... Data dodania komentarza: 7.09.2026, 00:50 Źródło komentarza: Rodzice podejrzanego o zabójstwo Diany zabierają głos. Matka: Mam nagrania, syn ma alibi Autor komentarza: mądry i oczytany Treść komentarza: Jak walił młotkiem w głowę, to krew i DNA denatki pryskało wszędzie, tego tak szybko nie wypierzesz... to też u Jakuba można sprawdzić i jest sprawdzane. Jestem przekonany że grzbiet 19 lat nie wie jak obsługiwać pralkę, szanujmy się... Czekajmy... Data dodania komentarza: 7.09.2026, 00:47 Źródło komentarza: Nagranie w sprawie zabójstwa w Kędzierzynie-Koźlu. Monitoring pokazuje mężczyznę o godz. 16.53 Autor komentarza: Elektryk Treść komentarza: +/- 1h - to częsta przypadłość takich domowych systemów Made in China... Data dodania komentarza: 7.09.2026, 00:44 Źródło komentarza: Nagranie w sprawie zabójstwa w Kędzierzynie-Koźlu. Monitoring pokazuje mężczyznę o godz. 16.53 Autor komentarza: Rich Treść komentarza: Nie musiał być agresywny, żeby zabić człowieka Data dodania komentarza: 6.09.2026, 23:34 Źródło komentarza: Rodzice podejrzanego o zabójstwo Diany zabierają głos. Matka: Mam nagrania, syn ma alibi
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama