niedziela, 9 sierpnia 2026 06:23
Reklama
Reklama
Reklama

Nasi przedstawiciele rozmawiali w Raciborzu o kształceniu zawodowym i wyzwaniach na przyszłość

Odbyła się kolejna już konferencja trzech zaprzyjaźnionych samorządów – powiatów raciborskiego, wodzisławskiego oraz kędzierzyńsko-kozielskiego, poświęcona tematowi „Kształcenie zawodowe – wyzwania przyszłości”. W środę 26 listopada 2025 roku, w zimowej, listopadowej scenerii, sala konferencyjna Zamku Piastowskiego w Raciborzu wypełniła się specjalistami, dyrektorami szkół, doradcami zawodowymi oraz młodzieżą zainteresowaną kierunkami technicznymi.
  • Źródło: Starostwo Powiatowe
Nasi przedstawiciele rozmawiali w Raciborzu o kształceniu zawodowym i wyzwaniach na przyszłość

W wydarzeniu uczestniczyli m.in. starostowie trzech powiatów, przedstawiciele instytucji rynku pracy, kadra kierownicza szkół branżowych, a także Opolska Kurator Oświaty Joanna Raźniewska. Obecność tak szerokiego grona ekspertów dodatkowo podkreśliła wagę tematu – w czasach, gdy przemysł mierzy się z przełomem technologii Industry 4.0 i 5.0, edukacja zawodowa stoi przed koniecznością przyspieszenia zmian i lepszego przygotowania młodych ludzi do współczesnego, dynamicznego rynku pracy.

Konferencję otworzył piękny występ Karoliny Świerczek, uczennicy II Liceum Ogólnokształcącego w Raciborzu, która zaprezentowała popularne utwory muzyki rozrywkowej na skrzypcach, nadając wydarzeniu wyjątkową, elegancką oprawę.

Pierwszą merytoryczną prezentację przedstawił dr Sławomir Janowski, dyrektor CKZiU nr 2 „Mechanik” w Raciborzu. Zwrócił uwagę na kluczowe dane i wyzwania:

  • w 2025 roku 55% uczniów wybrało technika, a 45% licea,

  • absolwenci techników szybciej znajdują pracę i osiągają wyższe dochody,

  • szkoły cały czas zmagają się z problemami kadrowymi, niestabilnością przepisów i rosnącymi wymaganiami rynku pracy.

Jak podkreślił: współczesna edukacja zawodowa, mimo problemów kadrowych i wyzwań rynkowych ma więcej szans na rozwój i musi odpowiadać na potrzeby nowoczesnego przemysłu, w którym automatyzacja, robotyka, analiza danych i kompetencje cyfrowe są równie ważne, jak klasyczne umiejętności techniczne.

W czasie wydarzenia wielokrotnie podkreślano, że współpraca trzech samorządów ma dla regionu ogromne znaczenie.

Józef Gisman, wicestarosta powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego, wskazał jasno: „Edukacja i służba zdrowia to dla nas dwie najważniejsze przestrzenie. 

Nasz powiat jest silnie uprzemysłowiony i potrzebuje dobrze przygotowanej kadry. Dlatego od początku istnienia powiatu rozwijamy szkolnictwo zawodowe, korzystamy z różnych doświadczeń – także powiatów raciborskiego i wodzisławskiego. Te spotkania pokazują, że nie mamy złej oświaty, przeciwnie – mamy dobre przykłady i partnerów, którzy myślą podobnie. Wymiana doświadczeń naprawdę ma sens - przekonywał Józef Gisman.

Głos zabrała również Aurelia Stępień, kierownik Wydziału Oświaty, Promocji, Kultury i Sportu w Starostwie Powiatowym w Kędzierzynie-Koźlu, podkreślając wagę regionalnej synergii: 

To już trzy lata naszej współpracy z powiatami raciborskim i wodzisławskim. Za każdym razem rozmawiamy o kształceniu zawodowym, pokazujemy dobre praktyki, ale też trudności. Dzisiejsza konferencja pokazała, że potrafimy skutecznie łączyć oświatę, rynek pracy i szkolnictwo wyższe. To, co działa dobrze w jednym powiecie, może być inspiracją dla pozostałych. Wymiana doświadczeń naprawdę nas łączy i wzmacnia - mówiła Aurelia Stępień.

Ważnym punktem programu była prezentacja ekspertów reprezentujących rynek pracy. Izabela Damboń-Kandziora, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Kędzierzynie-Koźlu, przedstawiła aktualne wyzwania związane z wchodzeniem młodych ludzi na rynek pracy. 

Młodzi są dobrze przygotowani, ale wybierają zawody inne niż te, których najbardziej potrzebują pracodawcy. Brakuje fachowców – rzemieślników, operatorów, specjalistów z twardymi kompetencjami. Musimy mocniej zachęcać młodzież do wyboru zawodów technicznych i sprawniej pokazywać im, gdzie czekają realne miejsca pracy. Za chwilę może zabraknąć specjalistów - argumentowała Izabela Damboń-Kandziora.

Dyrektor PUP zwróciła uwagę na potrzebę rozwoju platformy wymiany informacji między uczniami, szkołami i pracodawcami, która mogłaby pomóc w podejmowaniu trafniejszych decyzji edukacyjnych. Powiatowy Urząd Pracy pełni obecnie rolę koordynatora projektu „Zbudowanie systemu koordynacji i monitorowania regionalnych działań na rzecz uczenia się przez całe życie”, co wspomaga te działania.

Ważnym akcentem była również prelekcja dr. hab. inż. Krzysztofa Kalinowskiego, prof. Politechniki Śląskiej, przygotowana przez Powiat Wodzisławski. Profesor wyjaśnił:

  • jak zmienia się rynek edukacji i pracy pod wpływem robotyzacji,

  • jak projektuje się bezpieczne stanowiska pracy dla człowieka i robota,

  • dlaczego w erze 5.0 to nie konkurencja, ale współpraca człowieka z robotem staje się standardem.

W wydarzeniu wzięła udział również reprezentacja Branżowego Centrum Umiejętności w Wodzisławiu Śląskim, specjalizującego się w dziedzinie robotyki.

Obecność uczniów z raciborskich szkół pokazała, że konferencja nie była jedynie wydarzeniem eksperckim – była również skierowana do tych, którzy już za chwilę będą podejmować decyzje o swojej ścieżce zawodowej, a potem wejść na rynek pracy.

To właśnie młodzi ludzie są głównymi beneficjentami zmian zachodzących w szkolnictwie zawodowym, a jednocześnie ich aktywne zaangażowanie i wybory będą w dużej mierze decydować o przyszłym potencjale regionu.

Konferencja trzech powiatów pokazała jasno, aby nadążyć za przemysłem 4.0 i wejściem w erę 5.0, edukacja zawodowa musi być elastyczna, aktualna, cyfrowa i prowadzona we współpracy z pracodawcami. Z kolei młodzi ludzie potrzebują rzetelnej informacji, inspiracji i solidnych kompetencji technicznych, by wejść na rynek pracy nie jako widzowie zmian, ale ich aktywni uczestnicy.

Samorządy zapowiedziały dalszą współpracę i kolejne wspólne działania.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Koźlanin 28.11.2025 11:22
Nasi to zanaczy kto i o jakiej przyszłości mowa ?

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Świetny artykuł, ale osobiście zacząłbym tak, uzupełniając niejako: Kędzierzyńskie Azoty powstały na przełomie lat 40/50 zeszłego wieku na kompletnej ruinie poniemieckich zakładów koncernu Interessen Gemeinschaft Farbenindustrie AG (pupularnie: IG Farben) w dzisiejszym Kędzierzynie-Koźlu (ów. niem.: Heydebreck O.S.; amer.: Blechhammer South) produkujących w czasie II Wojny Światowej głównie benzynę syntetyczną, materiały smarne, kauczuki syntetyczne, kwasy tłuszczowe, glicerynę i formaldehyd wykorzystywane w produkcji militarnej. Była to produkcja ówcześnie strategiczna dla Niemców szczególnie po utracie złóż naftowych w Rumunii. Zakłady te ulokowano właśnie tutaj, czyli w ówczesnych Wschodnich Niemczech jako terenie nieosiągalnym dla uderzeń dalekiego zasięgu drugiej strony konfliktu wojennego. Z tych samych powodów zakłady o podobnym profilu produkcji ulokowano po sąsiedzku – Oberschlesische Hydrierwerke Aktien Gesellschaft Blechhammer (ów. niem.: Blechhammer, amer.: Blechhammer North, obecnie pol.: Blachownia ) oraz Schaffgotsch Benzin Werke GmbH (ów. niem.: Odertal, obecnie pol.: Zdzieszowice). Ta produkcja to był jedynie epizod czasowy i tonażowy - nigdy nie osiągnięto tu założonych przez Niemców i tak nikłych zdolności produkcyjnych, gdyż układ sił zmienił się w momencie, w którym 15 Armia Powietrzna Stanów Zjednoczonych Ameryki uzyskała możliwość operowania z terenu Włoch omijając silną obronę przeciwlotniczą na terenie Niemiec z dotychczasowego kierunku hipotetycznego uderzenia z Wielkiej Brytanii. Od tego czasu zakłady te były systematycznie niszczone w formie intensywnych bombowych nalotów lotniczych, szczątkowo odbudowywane przez ówczesnych gospodarzy (Niemców) rękami niewolników, czyli jeńców wojennych a ostatecznie zniszczone. Nasze Azoty przyjęły największy ciężar uderzenia – trzynaście bombardowań, łącznie 4000t bomb. To były bardzo złe dni, również dla mieszkańców okolicznych wiosek, gdyż często zdarzyły się uchybienia celności bombardowań. Po zakończeniu działań wojennych pozostałości ówczesnych IG Farben (dzisiejsze Azoty) zostały kompletnie rozebrane i wywiezione przez Rosjan do ówczesnego Związku Radzieckiego. Został tu tylko gruz. Dzisiejsze Zakłady Azotowe Kędzierzyn, będące obecnie elementem Grupy Kapitałowej Azoty zbudowali od podstaw Polacy. Dla osób zainteresowanych szczególnie polecam klepnięcie w okienko frazy „wojna o benzynę”. Data dodania komentarza: 8.08.2026, 21:16 Źródło komentarza: Zakłady Azotowe Kędzierzyn na starych fotografiach. Niektóre są niesamowite Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Potwierdzam i zgadzam się. Moim zdaniem najlepsza aranżacja kozielskiego Rynku, to stan z fontanną-muszlą, żywopłotami, drzewami, rozległymi nasadzeniami kwiatowymi i wolnostojącymi kwietnikami. Jest to tutaj na jednej z widokówek. Wcześniejszych aranżacji nie pamiętam. Data dodania komentarza: 8.08.2026, 20:52 Źródło komentarza: Tak prezentowało się nasze miasto na kartkach pocztowych Autor komentarza: wieśniak z miasta Treść komentarza: Pięć pytań: 1) Kto kogo zmusił do zakupu czegokolwiek - przykłady? 2) Kto kogo okradł skoro już mowa o złodziejstwie - przykłady? 3) Dlaczego dzisiaj cena litra PB95 w detalu u naszego narodowego paliwowego czempiona wynosi 7,02PLN w Brzesku a w Polanicy – Zdrój 7,34PLN? 4) Gdzie można kupić Izerę (polski samochód osobowy)? 5) Kto jest wieśniakiem, a kto niedoukiem podstaw ekonomii? Z góry dziękuję. Data dodania komentarza: 8.08.2026, 20:24 Źródło komentarza: Świerkot z karą blisko 12,5 mln zł od UOKiK. Spółka odwołała się do sądu Autor komentarza: tw Treść komentarza: No dzieciarnia dała czadu Data dodania komentarza: 8.08.2026, 19:58 Źródło komentarza: Zamiast tradycyjnego „Biegaj z Koziołkiem” postawili na dwa kółka! ZDJĘCIA Autor komentarza: Nina Treść komentarza: Przecież można od drugiej strony wejść bez bramy.. więc poco takie zamieszanie. Data dodania komentarza: 8.08.2026, 19:40 Źródło komentarza: Otworzył się zielony zakątek w sercu Kędzierzyna. ZDJĘCIA Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Marudne głupoty frustrata. W kozielskim parku ławek jest na tyle, że jeszcze nie zdarzyło mi się, aby nie było gdzie usiąść. Pokrzywy oczywiście są jako element ekosystemu, ale raczej w mikrej mniejszości, za to są nowe nasadzenia roślin niskopiennych – cały ten tydzień jeżdżą tam goście z paletopojemnikiem na pace i pompą spalinową, którzy podlewają te rośliny. Drzewa nie usychają, bo drzew się nie podlewa, co najwyżej walą się ze starości, bo mają po kilkaset lat, czyli więcej, niż ty komórek mózgowych, zdaje się. Nie marudź, ceń co jest, bo takie miejskie planty to luksus i ewenement i w dodatku bez biletowania (na razie?). Data dodania komentarza: 8.08.2026, 19:16 Źródło komentarza: Otworzył się zielony zakątek w sercu Kędzierzyna. ZDJĘCIA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna