czwartek, 23 lipca 2026 16:06
Reklama
Reklama
Reklama
Droga od lokalnego boiska do wielkiego finału

Paulina Cichoń z Ostrożnicy triumfuje na PGE Narodowy

Młoda piłkarka z gminy Pawłowiczki, Paulina Cichoń, odniosła kolejny wielki sukces. Wraz z drużyną UKKS Katowice sięgnęła po zwycięstwo w ogólnopolskim turnieju "Z Orlika na Stadion" w kategorii U‑14 dziewcząt (junior pro). Finał rozegrano na murawie PGE Narodowy w Warszawie, a o losach spotkania przesądziła seria rzutów karnych.
Paulina Cichoń z Ostrożnicy triumfuje na PGE Narodowy

Źródło: UKKS Katowice, PL.2012+ sp. z o.o.

Paulina Cichoń zachowała zimną krew i wykorzystała decydujący strzał, który przesądził o tryumfie jej zespołu nad Vamos Gdynia. Jej znakomita postawa została dodatkowo doceniona - młoda zawodniczka z Ostrożnicy w gminie Pawłowiczki otrzymała tytuł MVP turnieju w swojej kategorii.

Turniej "Z Orlika na Stadion" to największa inicjatywa piłkarska dla dzieci i młodzieży w Polsce. W tegorocznej edycji rywalizowały tysiące drużyn z całego kraju, a najlepsze zespoły spotkały się w Warszawie. Atmosfera była wyjątkowa - dzień wcześniej na tym samym stadionie reprezentacja Polski zmierzyła się z Holandią.

UKKS Katowice to zespół, w którym trenuje silna reprezentacja powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego, gdyż oprócz Pauliny Cichoń są tam również Magdalena Kućak oraz siostry: Zofia i Antonina Jaremko z Kędzierzyna-Koźla. W finale drużyna ze stolicy województwa śląskiego zwyciężyła po emocjonującej serii rzutów karnych, udowadniając, że młodzieżowa piłka nożna potrafi dostarczyć widowiska na najwyższym poziomie.

Udział Pauliny w turnieju to powód do dumy dla całej lokalnej społeczności. Droga od treningów na boisku w rodzinnej miejscowości do tryumfu na największym stadionie w Polsce pokazuje, że talent i pasja mogą otwierać drzwi do wielkich sukcesów.

Zwycięstwo UKKS Katowice ma jednak znaczenie nie tylko sportowe, ale i symboliczne. Pokazuje, że młodzi zawodnicy z mniejszych miejscowości mogą sięgać po najwyższe laury. Historia Pauliny inspiruje rówieśników i udowadnia, że warto inwestować w rozwój sportu na poziomie lokalnym.

Od stresu do euforii

Decydujący rzut karny w finale turnieju "Z Orlika na Stadion" nie sparaliżował Pauliny Cichoń. Choć przyznaje, że chwilę wcześniej czuła napięcie, w momencie podejścia do piłki miała wrażenie, że to zwykłe ćwiczenie. - Nawet uśmiechnęłam się do bramkarki, a potem była już tylko euforia i łzy szczęścia - wspomina nastolatka z Ostrożnicy.

Presja była ogromna, bo stawką był nie tylko prestiżowy tytuł, ale także wyjazd do szkółki FC Barcelona. Paulina podkreśla, że właśnie ten element - świadomość nagrody i oczekiwań - był najtrudniejszy. Rywalizacja z najlepszymi drużynami w Polsce wymagała pełnej koncentracji i odporności psychicznej. Atmosfera w drużynie UKKS Katowice, w której gra, okazała się kluczowa. Piłkarki wspierały się nawzajem i dobrze rozumiały zarówno poza boiskiem, jak i na murawie. - Wiedziałyśmy, że możemy na siebie liczyć, dlatego grało się łatwiej i pewniej - mówi Paulina. To poczucie wspólnoty sprawiło, że nawet w najbardziej nerwowych momentach finału zespół zachował spokój.

Tytuł MVP turnieju w swojej kategorii rozmówczyni traktuje jako osobistą satysfakcję, ale nie zapomina o roli koleżanek. - Ogromnie się cieszę, ale wiem, że cały zespół pomógł mi zdobyć tę nagrodę - zaznacza. Jej wyróżnienie stało się symbolem pracy całej drużyny, która udowodniła, że determinacja i współpraca prowadzą do sukcesu.

Młoda piłkarka nie ukrywa, że marzy o dalszym rozwoju i grze w reprezentacji Polski. - Chcę robić to, co sprawia mi ogromną radość - grać w piłkę. Wiem, że jeszcze wiele muszę się nauczyć i trenować. Kto wie, może kiedyś uda mi się zagrać w kadrze narodowej - mówi z nadzieją.

Inspirują ją zawodnicy FC Barcelona - Pedri i Aitana Bonmatí - którzy podobnie jak ona występują w środku pola. Ich styl gry i zachowanie na boisku są dla niej wzorem. Codzienność Pauliny to jednak nie tylko futbol, lecz także szkoła. Łączenie treningów, meczów i nauki wymaga dobrej organizacji. - Do samochodu zawsze zabieram książki i uczę się w drodze - opowiada, pokazując, że sukces sportowy idzie w parze z odpowiedzialnością i pracą nad sobą.

Codzienność pełna piłek

Tomasz Cichoń, tata Pauliny, przeżywał finał na PGE Narodowy w zupełnie inny sposób niż jego córka. Podczas gdy ona podchodziła do decydującego karnego ze spokojem i uśmiechem, on obserwował całą sytuację z perspektywy rodzica, który od lat towarzyszy dziecku w sportowej drodze. - Powiem szczerze, byłem spokojny, bo wiem, na co Paulinę stać i że jest mocna mentalnie. Bardziej denerwowałem się w trakcie meczu, kiedy dziewczyny przegrywały 1:0. Kiedy wyrównały, przyszła ulga. Karne to zawsze loteria, ale byłem dumny, że wzięła na siebie odpowiedzialność za ostatni strzał - wspomina pan Tomasz.

Cały artykuł w 39. numerze "Nowej Gazety Lokalnej", który ukazał się 2 grudnia. Dostępny również w wersji elektronicznej http://gazeta.lokalna24.pl/

 

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Wezyr Treść komentarza: Taka informacja jak cena paliwa : tylko 74 grosze za 100 ml. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 15:14 Źródło komentarza: Przestrzeń dla społeczników w Kędzierzynie-Koźlu za symboliczną złotówkę Autor komentarza: tw Treść komentarza: Ktoś chyba niepotrzebnie przepalił kupę kasy a może to prezydęcina Data dodania komentarza: 23.07.2026, 11:53 Źródło komentarza: Przestrzeń dla społeczników w Kędzierzynie-Koźlu za symboliczną złotówkę Autor komentarza: At Treść komentarza: Brawa! Super pani Agnieszko! Gratulacje Data dodania komentarza: 23.07.2026, 11:18 Źródło komentarza: 19-letni Piernat z Zakrzowa podbił Ströhen. Kolejny sukces Agnieszki Dąbrowskiej i jej konia Autor komentarza: Alfons Kołtun I - nie mający nic wspólnego z prezydentem Treść komentarza: To co ustaweczka na moście ? Data dodania komentarza: 23.07.2026, 08:33 Źródło komentarza: Chemik zaprasza na „Kuźniczkę”. Ruszyła sprzedaż karnetów Autor komentarza: Niewolnik Treść komentarza: ma zasuwać na budowie do 65 lat by niewiasta w wieku 60 lat i sumarycznie 25 latach pracy mogła oddać się zasłużonej emeryturze, bo uległa wypaleniu... OBUDŹCIE SIĘ niewolnicy ! Data dodania komentarza: 23.07.2026, 08:32 Źródło komentarza: Do 4 tys. zł na kobiece inicjatywy. Spotkanie informacyjne dla pań z naszego powiatu Autor komentarza: Instytut Myśli Ciemnogrodzkiej Treść komentarza: Kobito, mocno przedawkowałaś. Każdy wpis to umacnianie podziałów społecznych. Polaków nikt już nie pogodzi taka jest konkluzja porannego posiedzenia naszego Instytutu. Całość raportu jest dostępna przez porcelanowy telefon. "Koźlanina który zdaje się często ma racje" - już to zdanie udowadnia, że Koźlanin niesłychanie rzadko ma rację o ile ma rację... Niniejszym ogłaszam, że Ela nie obroniła Koźlanina... Data dodania komentarza: 23.07.2026, 08:26 Źródło komentarza: Ktoś zniszczył figurkę koziołka w Kłodnicy. „Drwal” stracił uszy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna