Reklama
sobota, 6 czerwca 2026 11:16
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Droga od lokalnego boiska do wielkiego finału

Paulina Cichoń z Ostrożnicy triumfuje na PGE Narodowy

Młoda piłkarka z gminy Pawłowiczki, Paulina Cichoń, odniosła kolejny wielki sukces. Wraz z drużyną UKKS Katowice sięgnęła po zwycięstwo w ogólnopolskim turnieju "Z Orlika na Stadion" w kategorii U‑14 dziewcząt (junior pro). Finał rozegrano na murawie PGE Narodowy w Warszawie, a o losach spotkania przesądziła seria rzutów karnych.
Paulina Cichoń z Ostrożnicy triumfuje na PGE Narodowy

Źródło: UKKS Katowice, PL.2012+ sp. z o.o.

Paulina Cichoń zachowała zimną krew i wykorzystała decydujący strzał, który przesądził o tryumfie jej zespołu nad Vamos Gdynia. Jej znakomita postawa została dodatkowo doceniona - młoda zawodniczka z Ostrożnicy w gminie Pawłowiczki otrzymała tytuł MVP turnieju w swojej kategorii.

Turniej "Z Orlika na Stadion" to największa inicjatywa piłkarska dla dzieci i młodzieży w Polsce. W tegorocznej edycji rywalizowały tysiące drużyn z całego kraju, a najlepsze zespoły spotkały się w Warszawie. Atmosfera była wyjątkowa - dzień wcześniej na tym samym stadionie reprezentacja Polski zmierzyła się z Holandią.

UKKS Katowice to zespół, w którym trenuje silna reprezentacja powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego, gdyż oprócz Pauliny Cichoń są tam również Magdalena Kućak oraz siostry: Zofia i Antonina Jaremko z Kędzierzyna-Koźla. W finale drużyna ze stolicy województwa śląskiego zwyciężyła po emocjonującej serii rzutów karnych, udowadniając, że młodzieżowa piłka nożna potrafi dostarczyć widowiska na najwyższym poziomie.

Udział Pauliny w turnieju to powód do dumy dla całej lokalnej społeczności. Droga od treningów na boisku w rodzinnej miejscowości do tryumfu na największym stadionie w Polsce pokazuje, że talent i pasja mogą otwierać drzwi do wielkich sukcesów.

Zwycięstwo UKKS Katowice ma jednak znaczenie nie tylko sportowe, ale i symboliczne. Pokazuje, że młodzi zawodnicy z mniejszych miejscowości mogą sięgać po najwyższe laury. Historia Pauliny inspiruje rówieśników i udowadnia, że warto inwestować w rozwój sportu na poziomie lokalnym.

Od stresu do euforii

Decydujący rzut karny w finale turnieju "Z Orlika na Stadion" nie sparaliżował Pauliny Cichoń. Choć przyznaje, że chwilę wcześniej czuła napięcie, w momencie podejścia do piłki miała wrażenie, że to zwykłe ćwiczenie. - Nawet uśmiechnęłam się do bramkarki, a potem była już tylko euforia i łzy szczęścia - wspomina nastolatka z Ostrożnicy.

Presja była ogromna, bo stawką był nie tylko prestiżowy tytuł, ale także wyjazd do szkółki FC Barcelona. Paulina podkreśla, że właśnie ten element - świadomość nagrody i oczekiwań - był najtrudniejszy. Rywalizacja z najlepszymi drużynami w Polsce wymagała pełnej koncentracji i odporności psychicznej. Atmosfera w drużynie UKKS Katowice, w której gra, okazała się kluczowa. Piłkarki wspierały się nawzajem i dobrze rozumiały zarówno poza boiskiem, jak i na murawie. - Wiedziałyśmy, że możemy na siebie liczyć, dlatego grało się łatwiej i pewniej - mówi Paulina. To poczucie wspólnoty sprawiło, że nawet w najbardziej nerwowych momentach finału zespół zachował spokój.

Tytuł MVP turnieju w swojej kategorii rozmówczyni traktuje jako osobistą satysfakcję, ale nie zapomina o roli koleżanek. - Ogromnie się cieszę, ale wiem, że cały zespół pomógł mi zdobyć tę nagrodę - zaznacza. Jej wyróżnienie stało się symbolem pracy całej drużyny, która udowodniła, że determinacja i współpraca prowadzą do sukcesu.

Młoda piłkarka nie ukrywa, że marzy o dalszym rozwoju i grze w reprezentacji Polski. - Chcę robić to, co sprawia mi ogromną radość - grać w piłkę. Wiem, że jeszcze wiele muszę się nauczyć i trenować. Kto wie, może kiedyś uda mi się zagrać w kadrze narodowej - mówi z nadzieją.

Inspirują ją zawodnicy FC Barcelona - Pedri i Aitana Bonmatí - którzy podobnie jak ona występują w środku pola. Ich styl gry i zachowanie na boisku są dla niej wzorem. Codzienność Pauliny to jednak nie tylko futbol, lecz także szkoła. Łączenie treningów, meczów i nauki wymaga dobrej organizacji. - Do samochodu zawsze zabieram książki i uczę się w drodze - opowiada, pokazując, że sukces sportowy idzie w parze z odpowiedzialnością i pracą nad sobą.

Codzienność pełna piłek

Tomasz Cichoń, tata Pauliny, przeżywał finał na PGE Narodowy w zupełnie inny sposób niż jego córka. Podczas gdy ona podchodziła do decydującego karnego ze spokojem i uśmiechem, on obserwował całą sytuację z perspektywy rodzica, który od lat towarzyszy dziecku w sportowej drodze. - Powiem szczerze, byłem spokojny, bo wiem, na co Paulinę stać i że jest mocna mentalnie. Bardziej denerwowałem się w trakcie meczu, kiedy dziewczyny przegrywały 1:0. Kiedy wyrównały, przyszła ulga. Karne to zawsze loteria, ale byłem dumny, że wzięła na siebie odpowiedzialność za ostatni strzał - wspomina pan Tomasz.

Cały artykuł w 39. numerze "Nowej Gazety Lokalnej", który ukazał się 2 grudnia. Dostępny również w wersji elektronicznej http://gazeta.lokalna24.pl/

 

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: omzrik juz jedzie Treść komentarza: Afroamerykańską rasisto :D Data dodania komentarza: 6.06.2026, 05:27 Źródło komentarza: Czarna pszczoła uchwycona na kozielskich ogródkach działkowych. ZDJĘCIA Autor komentarza: Kpina DM 2026 Treść komentarza: Mam nadzieję że ten syf na parkingach sklepów prywatnych,chodnikach, parkach itd będzie posprzątany przez organizatorów tego wydarzenia. Aleję Jana Pawła pewnie wypicuja a reszta głęboko gdzieś jak co roku, nie potraficie posprzątać wszystkiego w okolicy, to wasza impreza i wasz problem a nie nas lokalnych przedsiębiorców. Data dodania komentarza: 6.06.2026, 00:36 Źródło komentarza: Dni Kędzierzyna-Koźla rozpoczęte. Orkiestra Żeglugi „przegoniła” deszczowe chmury. ZDJĘCIA Autor komentarza: Mateusz Treść komentarza: W chrześcijaństwie joga bywa uznawana za grzech lub zagrożenie duchowe z powodu jej korzeni w religiach Wschodu. Kościół katolicki zwraca uwagę na to, że joga to nie tylko ćwiczenia fizyczne, ale system filozoficzno-religijny prowadzący do panteizmu i bałwochwalstwa (sprzeczne z I przykazaniem) oraz próbę osiągnięcia zbawienia własną mocą. Data dodania komentarza: 5.06.2026, 23:43 Źródło komentarza: Zbliża się Międzynarodowy Dzień Jogi na Dębowej Autor komentarza: Koźlanin Treść komentarza: Tak ciekawe ile pójdzie rzeczywiście na deklarowany sprzęt medyczny a ile na te ryczące maszyny ? Bo nie ma tu tak na prawdę rozliczenia finansowego jak jest w opluwanym przez wielu durnych Polaków WOŚPie. Tam przynajmniej nie ukrywają wydatków .... i nie na założyciela jak kanalie hejtują. Data dodania komentarza: 5.06.2026, 23:13 Źródło komentarza: Lamborghini, Ferrari i McLaren przyjadą na kozielski Rynek. W niedzielę wielkie motoryzacyjne show Autor komentarza: Koźlanin Treść komentarza: Co wy tacy malkontenci ? Przecież trzeba dać im zarobić na przyszłe artystyczne emerytury by przed komisją Tuska nie musieli błaznować w celu przyznania czy nie emerytury. Data dodania komentarza: 5.06.2026, 23:04 Źródło komentarza: Program Dni Kędzierzyna-Koźla 2026. Gwiazdami Roxie, Liber i Mezo oraz Fisz Emade Tworzywo Autor komentarza: Koźlanin Treść komentarza: Ćwiczcie, ćwiczcie bo mięso armatnie jest potrzebne.... Data dodania komentarza: 5.06.2026, 22:58 Źródło komentarza: Poligon zamiast szkolnych ławek. Tak ćwiczyli kadeci z Kędzierzyna-Koźla. ZDJĘCIA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama