Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 17:52
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Kameralnie, profesjonalnie, z sercem. Koncert ze Studiem Piosenki MOK w Klubie Kameleon. ZDJĘCIA

W ciepłej, niemal domowej atmosferze Klubu Kameleon odbyło się świąteczne kolędowanie ze Studiem Piosenki MOK. Choć wydarzenie miało kameralny charakter, poziom występów był profesjonalny - dokładnie taki, do jakiego młodzi wokaliści z Kędzierzyna-Koźla zdążyli już nas przyzwyczaić.
Kameralnie, profesjonalnie, z sercem. Koncert ze Studiem Piosenki MOK w Klubie Kameleon. ZDJĘCIA

Autor: W

Od pierwszych dźwięków było jasne, że to nie będzie zwykły grudniowy koncert. Publiczność mogła usłyszeć zarówno klasyczne kolędy, jak i współczesne pastorałki oraz piosenki świąteczne. Aranżacje były dopracowane, a wykonania - czyste, pewne i pełne muzycznej kultury. Widać było ogrom pracy, jaką młodzież wkłada w rozwój swoich umiejętności, ale też radość ze wspólnego śpiewania. To właśnie ta naturalność sprawiła, że koncert miał wyjątkowy klimat.

Wieczór rozpoczęła Natalia Piekielny utworem "Światłość świata", a zaraz po niej Wiktoria Dziuba zaśpiewała klasyczne "Lulajże Jezuniu". Miriam Elbin zaprosiła publiczność do wspólnego śpiewania "Pójdźmy wszyscy do stajenki", a Amelia Łyskaniuk wprowadziła refleksyjny nastrój pieśnią "Veni veni Emmanuel".

Bartosz Daroń zaprezentował utwór "Dla Niego cały świat", po którym Wiktoria Dziuba powróciła z "Mizerną, cichą". Natalia Piekielny wykonała "Od nieba do nieba", a duet Wiktorii Dziuby i Adama Dziendzioła w "Oj Maluśki" wzruszył publiczność swoją harmonią.

Julia Skwierczyńska wniosła lekkość i uśmiech piosenką "Szczęśliwego Nowego Roku", a Amelia Łyskaniuk rozruszała salę anglojęzycznym "Santa Claus Is Coming to Town". Adam Dziendzioł zaprezentował "Wiersz na Boże Narodzenie", po którym Natalia Piekielny i Wiktoria Dziuba wspólnie zaśpiewały "Raduj się, świecie".

Antonina Miraszewska wykonała "Szarą kolędę", a Natalia Piekielny - poruszające "Święta w chuście". Miriam Elbin zaprezentowała "Noel", a Bartosz Daroń - "Tryumfy Króla Niebieskiego". Duet Adama Dziendzioła i Antoniny Miraszewskiej w utworze "Kiedy nam do siebie bliżej" był kolejnym emocjonalnym momentem wieczoru.

Na zakończenie Wiktoria Dziuba zaśpiewała "Narodziłeś się", a finałowa "Pierwsza gwiazda" wykonana przez wszystkich wokalistów była symbolicznym zwieńczeniem wspólnego kolędowania. Na deser - bis, wspólnie wykonany a capella.

Ważnym elementem wieczoru była również zbiórka wolnych datków na Dom Świętego Karola. Publiczność nie zawiodła - atmosfera życzliwości i wspólnoty udzielała się wszystkim obecnym.

Świąteczne kolędowanie w Klubie Kameleon okazało się wydarzeniem, które łączy profesjonalizm z bliskością i ciepłem. Bez wielkiej sceny, bez reflektorów - za to z prawdziwą muzyką i młodymi ludźmi, którzy potrafią stworzyć coś pięknego. To był wieczór, który na chwilę zatrzymał przedświąteczny pośpiech i przypomniał, o co w tym czasie naprawdę chodzi.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Zalecam młodym 15.12.2025 19:31
mniej klusek, a więcej sałatki.

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama