Reklama
czwartek, 4 czerwca 2026 08:54
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Palą się do występów

Działają w ramach Gminnego Centrum Kultury i Rekreacji w Bierawie. Próby mają w domach kultury w Starej Kuźni i Dziergowicach. Zespoły Latika i Papa Bafi przywożą nagrody z kolejnych przeglądów. I wciąż mają chrapkę na dalsze sukcesy.
Palą się do występów
Latika z opiekunem na Stobrawskim Festiwalu Piosenki Turystycznej „Z piosenką na Stobrawskim Zielonym Szlaku”

Autor: Fot. GCKiR

Prowadzeniem zespołów muzycznych zajmuje się od dwóch lat Stefan Wardenga, instruktor GCKiR w Bierawie. Pracę w placówce podjął w 2016 r.

Zaczęło się od zajęć perkusyjnych, wokalnych i nauki gry na gitarze akustycznej. Zauważył, że są perełki, które mają żyłkę do gry i śpiewu.

Zaczął tworzyć zespoły.

- Pierwsze kroki były bardzo nieśmiałe. Nie wiedzieliśmy, dokąd uda się nam dojść. Najważniejsze jest jednak zaangażowanie. Widziałem je w tych młodych ludziach, tę pasję, radość z muzykowania - mówi Stefan Wardenga.

Postanowili spróbować swoich sił. Najpierw na festiwalach piosenki turystycznej, gdzie - jak to określa rozmówca - liczy się głównie dobry tekst i wesoła nuta. Opiekun zespołów skomponował dla wychowanków kilka utworów.

Pierwsze sukcesy przyszły podczas Festiwalu Piosenki Turystycznej w Stobrawie. Latika zdobyła grand prix za utwór autorski, a Papa Bafi - II miejsce. To dodało zespołom wiatru w żagle.

Ostatni sukces to III miejsce zespołu Latika na Festiwalu Kolęd i Pastorałek „Leć, kolędo, w świat” w Nysie. Nieco wcześniej, 11 stycznia, zespoły występowały na Festiwalu Kolęd i Pastorałek w Łazach, gdzie Papa Bafi zdobył wyróżnienie, a Latika - III miejsce.

Ten festiwal był szczególny dla zespołów.

- Byliśmy tam po raz pierwszy. Nie wiedzieliśmy, czego się spodziewać. Kiedy zobaczyliśmy listy uczestników, byłem pod ogromnym wrażeniem: zjechała się tam prawie cała Polska - mówi z uśmiechem Stefan Wardenga.

Poziom artystyczny w Łazach był bardzo wysoki. Tym większą satysfakcję dało wywalczenie wyróżnienia i miejsca na podium.

Latika została zaproszona do rozpoczęcia gali laureatów festiwalu.

- Kiedy po występie na spokojnie mogliśmy wysłuchać wszystkich finalistów zaproszonych do wystąpienia na gali, nie było ani jednego słabego wykonania. Wszyscy zaprezentowali się perfekcyjnie - podkreśla Wardenga. - Wyróżnienie i III miejsce smakowały niesamowicie. Zostaliśmy zauważeni. Myślę, że każdy z nas będzie wspominał ten festiwal bardzo ciepło. Było to wspaniałe przeżycie, piękne chwile.

Latikę tworzą: Magdalena, Nikola, Wiktoria i Kamila. Nazwa Papa Bafi powstała z dwóch pierwszych liter imion każdego z członków zespołu: dwóch Paulin, Bartka i Filipa.

Opiekun grup stara się tak dobierać repertuar, aby młodzi go udźwignęli. Bardzo znanym coverom towarzyszą utwory autorskie.

- Stawiam na to, żeby każdy zespół miał swoje piosenki. To bardzo cenne. Staram się zachęcać innych wokalistów, aby zaczęli tworzyć własne utwory, bo tylko wtedy będą niepowtarzalni i zauważeni - zaznacza Stefan Wardenga.

Plany na ten rok? Poza udziałem w festiwalach - również tych, na których jeszcze nie mieli okazji wystąpić - chcieliby nakręcić dla każdego z zespołów po jednym teledysku. Klipy trafiłyby do internetu.

- Nie ma takiego miejsca na świecie, gdzie nie byłoby ludzi zdolnych. Trzeba ich tylko odnaleźć i trochę oszlifować - podkreśla rozmówca. Największą satysfakcję daje mu widok wychowanków zadowolonych z muzykowania, radość, jaką im to sprawia. Trochę w tym jego własnych wspomnień - w wieku 15 lat grał w trzech zespołach równocześnie, w dwóch jako perkusista, w jednym jako gitarzysta i wokalista.

 



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Koźlanin Treść komentarza: A ukrainizacja Polski prze sekty PO&PiS jest OK ? Barany jedne w dupach wam się poprzewracało i nie dostrzegacie jak was rąbią na lewo i prawo czy tusek czy kaczar to jeden syf. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 20:47 Źródło komentarza: 11 nowych osób zasiliło szeregi PiS podczas rodzinnego pikniku w Kędzierzynie-Koźlu. ZDJĘCIA Autor komentarza: Koźlanin Treść komentarza: Pozwolę sobie ponarzekać. Czas zmienić dyrekcję szpitala która jak widać jest nieudolna. Niby rozbudowują szpital a z drugie brak personelu medycznego i pomocniczego. Co jak widać prowadzi do zamknięcia oddziału Pulmonologicznego w zatrutym miasteczku. Ale to nie jedyne kwiatki. Szpitalna przychodnia przy ulicy 24 kwietnia nie przyjmuje pacjentów z dolegliwościami ortopedycznymi z braku lekarza. Coraz ciężej dostać się do lekarzy specjalistów a jak już się pacjent dostanie po długim oczekiwaniu to w poczekalni też musi swoje wysiedzieć bo akurat lekarz ustali sobie sam kolejność przyjęcia danego pacjenta. Między innymi tak jest u okulisty. No cóż im drożej płacimy składki na leczenie tym gorsza jest obsługa pacjenta. Do tego Polak we własnym kraju jest gorzej traktowany gdyż ukaraińcy mają pierwszeństwo. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 20:42 Źródło komentarza: Trzech lekarzy zakończyło współpracę ze szpitalem. Zapadła trudna decyzja o zamknięciu oddziału Autor komentarza: Koźlanin Treść komentarza: To czemu nocami idioci rozbijają się po ulicach Starego Miasta i pewnie nie tylko, samochodami oraz motocyklami ze strzelającymi tłumikami czy startują z tzw. palenie gumy czy z nadmierną prędkością ? Gdzie jest policja ? Data dodania komentarza: 3.06.2026, 20:30 Źródło komentarza: Bezpieczny długi weekend. Policja zapowiada wzmożone kontrole Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: To były straszne czasy i straszne rzeczy, które ludzie robili innym ludziom i nie ma tu żadnych wątpliwości! Zastanawiam się jednak, dlaczego hołd tym niewątpliwie skrzywdzonym ludziom należy oddawać na DWORCU TOWAROWYM KOŹLE ZACHÓD? W czasach kiedy działy się te straszne rzeczy to było miejsce w innym kraju. Kraj ten nazywał się Rzesza Niemiecka (niem. Deutsches Reich), następnie zmienione na Rzesza Wielkoniemiecka (niem. Großdeutsches Reich). Przez następne kilkadziesiąt lat, już w nowym kraju zwanym Polska Rzeczpospolita Ludowa, obywatelom polskim to miejsce kojarzyło się z rozwojem – to była stacja przeładunkowa towarów istotnych dla rozwoju biednej i wyniszczonej wojną ludności - żywność, opał, ubrania, środki czystości i inne. Stamtąd dużymi ciężarówkami marki Star, Jelcz, Ził, Liaz, Kraz było to transportowane do lokalnych magazynów, a z nich mniejszymi samochodami marki Żuk, Nysa, Tarpan do sklepów. Ludziom w nowym kraju kojarzyło się to z dystrybucją podstawowych i niezbędnych dóbr i z miejscami pracy. Czy nie lepiej oddać hołd tym skrzywdzonym w STARYM KRAJU opisywanym tu ludziom tam gdzie powstała idea tego strasznego procederu, czyli w mieście WANNSEE POD BERLINEM? Znajduje się to obecnie w Republice Federalnej Niemiec (niem: Deutschland; Bundesrepublik Deutschland, BRD). Czy też za chwilę będziemy musieli przepraszać cały świat za RAMPĘ W KOŹLU? Data dodania komentarza: 3.06.2026, 19:36 Źródło komentarza: Historia, która wraca na kozielską rampę. Delegacja z Limburgii oddała hołd ofiarom deportacji. ZDJĘCIA Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: W tym jest nie coś, tylko tyle, albo aż tyle: inni, czyli porządni zarządzający byli tam – paradoks – za tzw. komuny. Tam wtedy nie było żadnych prezesów i wiceprezesów, tylko jeden DYREKTOR, na kilkanaście lat, który RZECZYWIŚCIE ODPOWIADAŁ za efekty. I drugi paradoks – taki dyrektor brał miesięcznie najwyżej trzy miesięczne wynagrodzenia robotnika, a dzisiejszy prezes bierze kilkunastokrotność średniego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, co daje kwotę od 105 000 do 133 000PLN TYLKO GOŁEJ wypłaty na miesiąc! Do tego są inne benefity w postaci premii efektownościowych i wszelakich innych, różnych dodatków, refundacji delegacji (czyli darmowe spanie i wikt), darmowego dojazdu do roboty „przerośniętym” i z bezobsługą finansową dla użytkownika samochodem (i to z etatowym kierowcą na życzenie) a na koniec odprawa oraz kilkuletnia „pensja” z tytułu umowy o zakazie konkurencji, czyli: nie będziesz robił w tej branży przez najbliższe trzy lata, to my tobie będziemy płacić za leżenie kołami do góry. I nie dzieje się to w firmie mlekiem i miodem spływającej, tylko w Spółce, która już piąty rok NIE ZARABIA PIENIĘDZY, czyli wykazuje stratę finansową netto, a jej zadłużenie jest tak absurdalnie wysokie, że przeciętny obywatel nie jest nawet w stanie sobie tego wyobrazić. Esencji tej firmy, czyli LUDZIOM RZECZYWIŚCIE PRACUJĄCYM mówi się że nie ma kasy na podwyżki bo czasy ciężkie, trzeba czekać, będzie lepiej a tamte umocowane wesołki kręcą się na karuzeli stanowiskowo-finansowej jak w wesołym miasteczku. Kurtyna! Data dodania komentarza: 3.06.2026, 18:58 Źródło komentarza: Dariusz Bednorz nowym prezesem Grupy Azoty Kędzierzyn Autor komentarza: Greg Treść komentarza: Racja. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 13:01 Źródło komentarza: Poważny wypadek w Kędzierzynie-Koźlu. Mężczyzna na hulajnodze elektrycznej uderzył w drzewo
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna