Obecnie na Opolszczyźnie najlepiej opłacanymi emerytami są mężczyźni. Najwyższa emerytura przekracza 38 tys. zł brutto miesięcznie. Równie imponujące są kolejne świadczenia w regionie – drugie i trzecie co do wysokości wynoszą odpowiednio 30,5 tys. oraz 29 tys. zł brutto miesięcznie. Wspólnym elementem w przypadku tych klientów ZUS jest fakt, że przez kilkadziesiąt lat pracowali legalnie, gromadząc długi okres składkowy. Co więcej, po osiągnięciu 65. roku życia, czyli powszechnego wieku emerytalnego, pozostali aktywni zawodowo, dzięki czemu ich kapitał emerytalny nadal się powiększał.
- Podstawą obliczenia emerytury jest suma zwaloryzowanego kapitału początkowego, czyli okresów składkowych i nieskładkowych sprzed 1999 roku, zwaloryzowanych składek emerytalnych zapisanych na koncie w ZUS od 1999 roku oraz zwaloryzowanych środków zgromadzonych na subkoncie w ZUS, w tym także tych przeniesionych z otwartego funduszu emerytalnego, jeśli dana osoba była członkiem OFE - wyjaśnia Sebastian Szczurek, regionalny rzecznik prasowy ZUS województwa opolskiego.
Praca po przekroczeniu wieku emerytalnego (60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn) przynosi wymierne korzyści. Dodatkowe składki powiększają kapitał emerytalny, waloryzacje zwiększają jego wartość, a prognozowany czas pobierania świadczenia się skraca, co bezpośrednio podnosi wysokość miesięcznej emerytury. W ostatnich latach, przy wysokich wskaźnikach waloryzacji, to nie same składki, lecz właśnie ich waloryzacja miała kluczowy wpływ na wysokość wypłacanych świadczeń.
Przykładowo osoba, która zgromadziła na koncie w ZUS 450 tys. zł kapitału emerytalnego, dzięki składkom odprowadzanym przez cały 2025 rok zwiększyła ten zasób jedynie o kilka procent. Natomiast waloryzacja składek w 2025 roku podniosła wartość kapitału aż o 14,4 proc. W efekcie zgromadzona kwota wzrosła z 450 tys. zł do niemal 515 tys. zł. Podobny mechanizm dotyczy środków zapisanych na subkoncie w ZUS, które w tym roku zostały zwaloryzowane wskaźnikiem 9,49 proc. Zależności te pokazują, że im większy kapitał emerytalny, tym silniejszy efekt przyszłych waloryzacji.
W Polsce nadal są tysiące osób pobierających tzw. groszowe emerytury. Problem ten dotyczy przede wszystkim kobiet – jeszcze w ubiegłym roku blisko 80 proc. odbiorców takich świadczeń stanowiły panie. Skąd biorą się tak niskie emerytury?
- Świadczenia liczone dosłownie w groszach lub na poziomie kilku złotych wynikają z bardzo krótkiego stażu legalnej i oskładkowanej pracy – często kilkutygodniowego lub kilkumiesięcznego. Symboliczna suma składek, nawet po corocznych waloryzacjach, nie jest w stanie znacząco podnieść wysokości emerytury. Jednocześnie osoby pobierające groszowe emerytury mają prawo do dodatkowych świadczeń, takich jak „trzynastka” i „czternastka”, które ZUS wypłaca co roku - informuje Sebastian Szczurek.
Obecnie najniższa emerytura wypłacana w województwie opolskim wynosi około 80 groszy miesięcznie „na rękę”. Kolejne świadczenia w tym zestawieniu nie przekraczają 1,50 zł. Okresy składkowe osób, którym ZUS wyliczył tak niskie emerytury, nie przekroczyły trzech miesięcy.


















Napisz komentarz
Komentarze