Ponieważ 26-latka zapłaciła zaległą grzywnę, uniknęła pobytu w więzieniu. Teraz jednak, za posiadanie zabronionych substancji, grozi jej kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Nietypowa interwencja miała miejsce w sylwestrowy poranek, przed godziną 6. Pod numer alarmowy zadzwoniła kobieta z informacją, że jest osobą poszukiwaną. Podczas rozmowy z operatorem podała także, gdzie obecnie przebywa.
Patrol bytomskiej „dwójki” pojechał we wskazane w zgłoszeniu miejsce. Mundurowi, którzy podjęli czynności wobec kobiety, potwierdzili, że jest ona poszukiwana na podstawie nakazu doprowadzenia do Aresztu Śledczego w Katowicach, wydanego przez Sąd Rejonowy w Kędzierzynie-Koźlu, celem odbycia kary dwóch dni pozbawienia wolności.
To jednak nie wszystko. 26-latka miała przy sobie woreczek strunowy z zawartością suszu roślinnego. Jak wykazało przeprowadzone badanie, była to marihuana.
Policjanci zatrzymali kobietę, która dobrowolnie oddała się w ich ręce, a następnie została przewieziona do komisariatu. Ostatecznie wpłaciła 200 złotych zaległej grzywny. Gdyby tego nie zrobiła, zastępczo trafiłaby na 2 dni do aresztu. Teraz jednak, za posiadanie zabronionych substancji, grozi jej kolejny wyrok - do 3 lat więzienia.
Policjanci przypominają, że tylko skazany ponosi odpowiedzialność za uiszczenie grzywny, dlatego to on musi dokonać wpłaty lub występować o odroczenie terminu zapłaty czy rozłożenie należności na raty. Nie ma możliwości zapłacenia grzywny za inną osobę. Wpłacenie grzywny przez osobę trzecią nie zwalnia skazanego z odpowiedzialności.
Grzywnę można zapłacić w każdym czasie, co anuluje groźbę pójścia do więzienia i pozwala uniknąć dyskomfortu związanego z zatrzymaniem. Aby nie doszło do zastępczej kary pozbawienia wolności, należy zapłacić całą zaległą kwotę grzywny.
Grzywnę należy uiścić na numer rachunku bankowego wskazany w wezwaniu do jej zapłaty. Numer konta powinien być również podany w wezwaniu do odbycia zastępczej kary pozbawienia wolności wraz z pouczeniem o możliwości zwolnienia się z odbycia tej kary wskutek zapłaty grzywny. Jeśli nie mamy żadnego z tych dokumentów, numer rachunku można znaleźć na stronie internetowej sądu. Można też skontaktować się z sądem, który wymierzył grzywnę, aby ustalić dokładną kwotę do zapłaty i numer konta do wpłaty.
W tytule przelewu należy wpisać swoje nazwisko, sygnaturę akt sprawy, w której grzywna została wymierzona, oraz informację, że dokonuje się wpłaty grzywny.
Dodatkowo warto jak najszybciej wysłać pismo do sądu, załączając potwierdzenie wpłaty. Chodzi o to, aby sąd jak najszybciej dowiedział się o uiszczeniu grzywny. Zapłata grzywny stanowi samoistną podstawę do wydania nakazu zwolnienia skazanego z zakładu karnego, jednak sąd musi wydać nakaz zwolnienia, co może potrwać kilka dni.
Grzywnę można wpłacić również w samym areszcie przy doprowadzeniu. Wówczas areszt nawet nie przyjmie osoby doprowadzonej do odbycia kary zastępczej.

















Napisz komentarz
Komentarze