- Dziś (1.01.2026) wieczorem na ulicy Lompy ktoś wyrzucił z mieszkania ponad 20 petard prosto na chodnik, którym przechodzili ludzie, również z psami. Jeden z przechodniów cudem uniknął uderzenia petardą. Osoba rzucająca znajdowała się w mieszkaniu, nie na balkonie, i nie miała możliwości widzieć osób idących chodnikiem. Dodatkowo istniało ryzyko pożaru w wiacie śmietnikowej. Nagrywających i zgłaszających było więcej osób, a policja dość szybko pojawiła się na miejscu. Chciałabym pozostać anonimowa, ponieważ raczej nie mamy do czynienia z normalnymi ludźmi – napisała nasza czytelniczka.
Zapytaliśmy kędzierzyńsko-kozielską policję, jak zakończyła się interwencja.
– W czwartek 1. stycznia po godzinie 20:30 dyżurny kędzierzyńsko-kozielskiej jednostki otrzymał zgłoszenie, że przy ul. Józefa Lompy ktoś rzuca z okna petardy. Na miejscu policjanci wylegitymowali 27-letniego mężczyznę, który za popełnione wykroczenie został pouczony przez funkcjonariuszy – przekazała nam mł. asp. Klaudia Tokarczyk, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Kędzierzynie-Koźlu.
Co grozi za takie zachowanie
Takie działania mogą zostać zakwalifikowane jako wykroczenie z art. 51 Kodeksu wykroczeń (zakłócanie spokoju i porządku publicznego, spoczynku nocnego lub wywoływanie zgorszenia w miejscu publicznym). Za to grozi kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. W praktyce policja może zastosować m.in. pouczenie, mandat lub skierować wniosek o ukaranie do sądu, w zależności od okoliczności zdarzenia i jego skutków.

















Napisz komentarz
Komentarze