piątek, 31 lipca 2026 11:38
Reklama
Reklama
Reklama

Grób był pusty. Symboliczna mogiła w lesie między Pokrzywnicą, a Twardawą. ZDJĘCIA

Zapewne niektórzy czytelnicy kojarzą las między Pokrzywnicą, a Twardawą i mogiły niemieckich żołnierzy poległych w 1945 roku. Jedna z nich znajduje się tuż obok drogi numer 40.
  • Źródło: Bunker King
Grób był pusty. Symboliczna mogiła w lesie między Pokrzywnicą, a Twardawą. ZDJĘCIA

Przypomniał o niej kanał historyczny Bunker King używając w jej kontekście czasu przeszłego. 

Właściwie trzeba raczej użyć terminu „znajdowała się”, bo z moich informacji wynika, że doszło tam jakiś czas temu do ekshumacji. W lesie jest jeszcze inna znana mogiła. Kilka lat temu odwiedzając ten las byłem pod wrażeniem tej mogiły żołnierskiej, a z tabliczki znajdującej się na niej wyczytałem, że w tym miejscu 18.03.1945 roku, między godziną 8 a 9 rano, zginął porucznik Paul Hahn, zastrzelony przez radzieckich żołnierzy. Spore jednak było moje zdziwienie po uzyskaniu informacji, że nie jest to grób, a tylko symboliczna mogiła. Żołnierza próbowano ekshumować, jednak okazało się, że nie ma tam żadnego pochówku. Od tamtego czasu zwracałem baczną uwagę na sprawę mogił w pokrzywnickim lesie. Napisałem w liczbie mnogiej, bo zupełnie niedawno okazało się, że wojennych pochówków jest w tym lesie więcej – wyjaśnia Sławomir Wilkowski twórca kanału historycznego Bunker King. 

Udało mu się poznać dwie lokalizacje, obie położone dość blisko boiska sportowego. Jedna informacja o mogile pochodzi od pracownika leśnego, który uzyskał ją od swojego przodka, również pracującego po wojnie w lesie. W tamtym czasie, czyli zaraz po zakończeniu wojny wszystkie mogiły były oznaczone, a ich lokalizacje przeniesione na mapy. Ile ich mogło być? 

Z różnych źródeł wynika, że od kilku do nawet dwudziestu. Informacja o drugiej znanej mi lokalizacji mogiły pochodzi od grupy ludzi, którzy kilka lat temu grając w grę terenową natknęli się na kości ludzkie i sprzęt wojskowy. W dołach wyrytych przez dziki leżały kawałki taśmy do karabinu maszynowego, lecz bez amunicji oraz magazynek łukowy, prawdopodobnie pochodzący z radzieckiego pistoletu maszynowego, czyli popularnie zwanej pepeszki. Nie wiem, czy przez las przechodziła niemiecka linia obrony, lecz biorąc pod uwagę strategiczne położenie tego miejsca nie jest to wykluczone. Z lasu rozciąga się doskonały widok na około 1500 metrów w kierunku wschodnim, czyli na Pokrzywnicę, więc daje to doskonałe pole ostrzału i zarazem schronienie. Być może żołnierze zginęli broniąc właśnie tego lasu na którejś z linii obronnych. Do tej pory uważałem, że zginęli podczas ucieczki, bo właśnie taką wersję słyszałem od mieszkańców Pokrzywnicy i Twardawy, jednak sprzęt, który tam pozostał, zdaje się nieco zaburzać ową teorię. Wersji o zastrzeleniu podczas ucieczki może również przeczyć spora liczba poległych. Z ilości poległych wynika raczej, że nie była to bezładna ucieczka dwóch lub trzech osób leśną ścieżką, tylko raczej obrona posterunku. Nie są to na pewno jedyni polegli w tej okolicy, bowiem z pobliskiego cmentarza również ekshumowano kilku żołnierzy. Gdzie więc leży porucznik Paul Hahn? Prawdopodobnie dość blisko swojej symbolicznej mogiły. Mam nadzieję, że za jakiś czas uda się na to pytanie odpowiedzieć, ale do tego potrzebne są odpowiednie badania wskazanych miejsc – napisał Sławomir Wilkowski. 

Jedna z mogił znajduje się tuż obok drogi numer 40 (zdjęcia numer 1 i 2).

 

Druga mogiła żołnierska (zdjęcia nr 3, 4, 5) posiada tabliczkę wraz z opisem z którego wynika, że w tym miejscu 18.03.1945 roku, między godziną 8 a 9 rano, zginął porucznik Paul Hahn, zastrzelony przez radzieckich żołnierzy. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Norbi 06.01.2026 14:56
wojska radzieckie do wioski Dobieszowice weszly od strony lasu o,ktorym jest mowa w artylule..wiec w tym lesie musialy sie toczyc walki pomiedzy wojskami niemieckimi a rosyjskimi

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Monika Treść komentarza: Środkiem ostatecznym, który pozwoli uniknąć takich sytuacji, że cię złapią i rozszarpią. Już rozumiesz?! Data dodania komentarza: 30.07.2026, 22:26 Źródło komentarza: „Obrazili się na mnie”. Ojciec pogryzionego Miłosza o sąsiadach, rowerze i klapkach, które zniknęły Autor komentarza: xXx Treść komentarza: Dopiero oglądając zdjęcia człowiek zdaje sobie sprawę, że to wszystko prawda. Super przygoda. Powodzenia dla harcerzy. Data dodania komentarza: 30.07.2026, 21:45 Źródło komentarza: Harcerska wyprawa „Białym Pazurem” po Odrze, zawitała do Kędzierzyna-Koźla. FOTO Autor komentarza: Cr6 Treść komentarza: Co się tobie pomerdało czubie. Kończyłem uniwersytet w Katowicach ale co ty miernoto co to nawet pisać do porządku nie potrafi możesz wiedzieć ? Nawet pochwaliłeś się że parę razy kibla zaliczyłeś no brawo. Wybitny z ciebie uczony CY... Data dodania komentarza: 30.07.2026, 21:35 Źródło komentarza: Paliwo coraz droższe w Kędzierzynie-Koźlu. Diesel już kosztuje 7,99 zł. Pęknie granica 8 zł? Autor komentarza: OKKK Treść komentarza: A on z tych czy z tamtych Groegerów? Data dodania komentarza: 30.07.2026, 18:35 Źródło komentarza: Sekretarz gminy Cisek przeszedł na emeryturę Autor komentarza: tw Treść komentarza: Dinozaury? Data dodania komentarza: 30.07.2026, 17:48 Źródło komentarza: Mogą pochwalić się najdłuższym stażem pracy w kędzierzyńskim starostwie Autor komentarza: Krzysztof Treść komentarza: Czyli piesi i rowerzyści mają być bezkarni i włazić bezmyślnie po koła? Jestem czasem pieszym a czasem kierowcą i uważam, że każdy powinien po prostu uwazać na siebie i innych. Jako pieszy nie wejdę pod koła tylko dlatego, że mam pierwszeństwo. Łatwiej jest mi się zatrzymać przed przejściem niż kierowcy 1.5 - lub więcej tony. Nawet jeśli jedzie tylko 20km/h Data dodania komentarza: 30.07.2026, 17:14 Źródło komentarza: 33-letnia kierująca autem potrąciła w Blachowni 56-letniego rowerzystę
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama