czwartek, 24 września 2026 23:02
Reklama Dental Clinic - baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama

Grób był pusty. Symboliczna mogiła w lesie między Pokrzywnicą, a Twardawą. ZDJĘCIA

Zapewne niektórzy czytelnicy kojarzą las między Pokrzywnicą, a Twardawą i mogiły niemieckich żołnierzy poległych w 1945 roku. Jedna z nich znajduje się tuż obok drogi numer 40.
  • Źródło: Bunker King
Grób był pusty. Symboliczna mogiła w lesie między Pokrzywnicą, a Twardawą. ZDJĘCIA

Przypomniał o niej kanał historyczny Bunker King używając w jej kontekście czasu przeszłego. 

Właściwie trzeba raczej użyć terminu „znajdowała się”, bo z moich informacji wynika, że doszło tam jakiś czas temu do ekshumacji. W lesie jest jeszcze inna znana mogiła. Kilka lat temu odwiedzając ten las byłem pod wrażeniem tej mogiły żołnierskiej, a z tabliczki znajdującej się na niej wyczytałem, że w tym miejscu 18.03.1945 roku, między godziną 8 a 9 rano, zginął porucznik Paul Hahn, zastrzelony przez radzieckich żołnierzy. Spore jednak było moje zdziwienie po uzyskaniu informacji, że nie jest to grób, a tylko symboliczna mogiła. Żołnierza próbowano ekshumować, jednak okazało się, że nie ma tam żadnego pochówku. Od tamtego czasu zwracałem baczną uwagę na sprawę mogił w pokrzywnickim lesie. Napisałem w liczbie mnogiej, bo zupełnie niedawno okazało się, że wojennych pochówków jest w tym lesie więcej – wyjaśnia Sławomir Wilkowski twórca kanału historycznego Bunker King. 

Udało mu się poznać dwie lokalizacje, obie położone dość blisko boiska sportowego. Jedna informacja o mogile pochodzi od pracownika leśnego, który uzyskał ją od swojego przodka, również pracującego po wojnie w lesie. W tamtym czasie, czyli zaraz po zakończeniu wojny wszystkie mogiły były oznaczone, a ich lokalizacje przeniesione na mapy. Ile ich mogło być? 

Z różnych źródeł wynika, że od kilku do nawet dwudziestu. Informacja o drugiej znanej mi lokalizacji mogiły pochodzi od grupy ludzi, którzy kilka lat temu grając w grę terenową natknęli się na kości ludzkie i sprzęt wojskowy. W dołach wyrytych przez dziki leżały kawałki taśmy do karabinu maszynowego, lecz bez amunicji oraz magazynek łukowy, prawdopodobnie pochodzący z radzieckiego pistoletu maszynowego, czyli popularnie zwanej pepeszki. Nie wiem, czy przez las przechodziła niemiecka linia obrony, lecz biorąc pod uwagę strategiczne położenie tego miejsca nie jest to wykluczone. Z lasu rozciąga się doskonały widok na około 1500 metrów w kierunku wschodnim, czyli na Pokrzywnicę, więc daje to doskonałe pole ostrzału i zarazem schronienie. Być może żołnierze zginęli broniąc właśnie tego lasu na którejś z linii obronnych. Do tej pory uważałem, że zginęli podczas ucieczki, bo właśnie taką wersję słyszałem od mieszkańców Pokrzywnicy i Twardawy, jednak sprzęt, który tam pozostał, zdaje się nieco zaburzać ową teorię. Wersji o zastrzeleniu podczas ucieczki może również przeczyć spora liczba poległych. Z ilości poległych wynika raczej, że nie była to bezładna ucieczka dwóch lub trzech osób leśną ścieżką, tylko raczej obrona posterunku. Nie są to na pewno jedyni polegli w tej okolicy, bowiem z pobliskiego cmentarza również ekshumowano kilku żołnierzy. Gdzie więc leży porucznik Paul Hahn? Prawdopodobnie dość blisko swojej symbolicznej mogiły. Mam nadzieję, że za jakiś czas uda się na to pytanie odpowiedzieć, ale do tego potrzebne są odpowiednie badania wskazanych miejsc – napisał Sławomir Wilkowski. 

Jedna z mogił znajduje się tuż obok drogi numer 40 (zdjęcia numer 1 i 2).

 

Druga mogiła żołnierska (zdjęcia nr 3, 4, 5) posiada tabliczkę wraz z opisem z którego wynika, że w tym miejscu 18.03.1945 roku, między godziną 8 a 9 rano, zginął porucznik Paul Hahn, zastrzelony przez radzieckich żołnierzy. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Norbi 06.01.2026 14:56
wojska radzieckie do wioski Dobieszowice weszly od strony lasu o,ktorym jest mowa w artylule..wiec w tym lesie musialy sie toczyc walki pomiedzy wojskami niemieckimi a rosyjskimi

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: 2ed2 Treść komentarza: czyli wieczorem i w nocy będzie ciemno, a zimą nieodśnieżone. bo miasto pieniędzy nie ma na takie bzdety Data dodania komentarza: 24.09.2026, 13:54 Źródło komentarza: Aż cztery drogi powiatowe przejdą pod skrzydła gminy Kędzierzyn-Koźle? Autor komentarza: 5tgrfe Treść komentarza: a Piramowicza się nie załapała? dziwne Data dodania komentarza: 24.09.2026, 13:52 Źródło komentarza: Aż cztery drogi powiatowe przejdą pod skrzydła gminy Kędzierzyn-Koźle? Autor komentarza: :/ Treść komentarza: Nieważne ile. Ważne że nie dla Niemca. Data dodania komentarza: 24.09.2026, 12:43 Źródło komentarza: Tak nazywali się niektórzy mieszkańcy Reńskiej Wsi 500 lat temu Autor komentarza: antyNWO Treść komentarza: Brychu - gratulacje !!!!! Data dodania komentarza: 24.09.2026, 12:10 Źródło komentarza: Kręcili dla Kędzierzyna-Koźla. Najlepsi rowerzyści odebrali nagrody. ZDJĘCIA Autor komentarza: Jonas Treść komentarza: Bardzo fajna przygoda złowić takiego potwora a i dla rybki ciekawe doświadczenie XD Data dodania komentarza: 24.09.2026, 09:09 Źródło komentarza: Gigant z Kanału Gliwickiego. Wędkarz z Kędzierzyna-Koźla złowił suma mierzącego 260 cm Autor komentarza: Instytut Myśli Ciemnogrodzkiej Treść komentarza: Piękny charakter pisma, ciekawe co wy pisanego po sobie zostawicie... jedna burza magnetyczna na słońcu, strumień plazmy i wasze tiktoczki jak i sieć energetyczna skasowane... My w naszym Instytucie za to na wieki pozostawimy dzieła będące wynikiem naszego wysiłku intelektualnego. Są to dzieła podobne do dzieł Ojca Muchomora. Data dodania komentarza: 24.09.2026, 09:02 Źródło komentarza: Tak nazywali się niektórzy mieszkańcy Reńskiej Wsi 500 lat temu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna