To kolejny dowód na to, że nazwa wydarzenia nie jest przypadkowa – do Odry w środku zimy wchodzą tylko naprawdę zahartowani.
Jeszcze kilka dni temu organizatorzy planowali tradycyjny odcinek aż do Koźla. Jednak warunki na rzece pokrzyżowały plany. Lód na rzece w Koźlu uniemożliwił przepłynięcie końcowego fragmentu, dlatego finał przeniesiono do Roszowickiego Lasu.
Zmiana trasy nie ostudziła jednak zapału uczestników. Punktualnie o godzinie 10.00 wszyscy wskoczyli do zimnej Odry na przeprawie w Przewozie, rozpoczynając tegoroczną edycję spływu.
Warunki były typowo zimowe: niska temperatura powietrza, zimny wiatr i woda. Mimo to uczestnicy płynęli w dobrych nastrojach, wspierani przez zabezpieczenie i kibiców obecnych na starcie i mecie.
Odrzański Spływ Twardzieli to wydarzenie, które od lat przyciąga śmiałków gotowych zmierzyć się z zimową rzeką. Choć tegoroczna trasa była krótsza niż pierwotnie planowano, wszyscy uczestnicy pokazali hart ducha, determinację i ogromną odporność na zimno.
Podobał Ci się ten tekst? Chcesz nas wesprzeć? Postaw nam wirtualną kawę :)






























































Napisz komentarz
Komentarze