Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 17:41
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle wygrała po tie-breaku z Jastrzębskim Węglem

Jastrzębski Węgiel przegrał z ZAKSĄ 2:3 (23:25, 25:23, 25:23, 20:25, 17:19) w 17. kolejce PlusLigi. Siatkarze z Kędzierzyna-Koźla mogli wygrać mecz szybciej, ale nie wykorzystali sporej przewagi w drugim i trzecim secie. Tytuł MVP otrzymał Kamil Rychlicki, który zdobył 34 punkty i miał 65 procent skuteczności ataku.
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle wygrała po tie-breaku z Jastrzębskim Węglem

Zespół z Kędzierzyna-Koźla musiał radzić sobie bez chorego Mateusza Rećko, a w połowie pierwszego seta kontuzji doznał jeszcze Igor Grobelny. Przyjmujący po jednej z akcji złapał się za kostkę — szybko ją opatrzono, ale zawodnik musiał zejść z boiska.

Inauguracyjny set był bardzo wyrównany. Jastrzębianie jako pierwsi uzyskali dwupunktową przewagę (4:2), ale rywale szybko wyrównali. Cały czas trwała wymiana ciosów (9:7, 10:11, 15:13, 17:17). Końcówkę lepiej rozegrali goście. Quinn Isaacson zaliczył asa serwisowego, a po chwili Kamil Rychlicki wykorzystał kontrę i zrobiło się dwupunktowe prowadzenie (21:19). Atakujący ZAKSY dołożył celną zagrywkę i było 24:21. Miejscowi obronili jeszcze dwa setbole, ale błąd Nicolasa Szerszenia przesądził o ich porażce.

Kędzierzynianie z impetem rozpoczęli drugą odsłonę. Dobrze prezentowali się w bloku i obronie, a także skutecznie kontrowali (5:1, 9:5). Po asie Kamila Rychlickiego prowadzili już 12:6. Podopieczni trenera Andrzeja Kowala przetrwali jednak napór rywala. Wzmocnili zagrywkę i byli coraz lepsi na siatce. Dobrą zmianę dał Miran Kujundzić. Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki role się odwróciły: ZAKSA stanęła, a gospodarze odrabiali straty (10:12, 13:15). Jeszcze po asie Marcina Krawieckiego nasz zespół miał czteropunktową zaliczkę (19:15), ale szybko ją stracił. Złe decyzje w rozegraniu Quinna Isaacsona i nieskończone akcje jego kolegów zemściły się. Po drugiej stronie siatki punktował natomiast Miran Kujundzić i był remis po 20. W końcówce autowe ataki gości (jeden był po bloku, ale sędzia tego nie zauważył, a trener Andrea Giani nie miał już możliwości sprawdzenia akcji) dały prowadzenie przeciwnikowi (24:21), a chwilę później stan meczu wyrównał Anton Brehme.

Kolejny set był kopią poprzedniego. Znów lepiej rozpoczął zespół z Kędzierzyna-Koźla (6:3, 11:7, 16:12), ale wraz z upływem czasu rywale rozkręcili się i przechylili szalę na swoją stronę. Po atakach Nicolasa Szerszenia i Łukasza Kaczmarka jastrzębianie wyszli na prowadzenie (20:19). Końcówkę również rozegrali lepiej, a zwycięski punkt zdobył ponownie Anton Brehme.

Goście, żeby pozostać w meczu, musieli zaprezentować się lepiej. Jastrzębski Węgiel prowadził tylko na początku (6:5), a później inicjatywę przejęli kędzierzynianie (10:8, 15:12). Wysoką skuteczność w ataku utrzymywał Kamil Rychlicki, aktywni byli też środkowi. Po asach Karola Urbanowicza i Quinna Isaacsona ZAKSA miała już czteropunktową zaliczkę i tym razem nie roztrwoniła jej w końcówce. Po bloku Kamila Rychlickiego na Nicolasie Szerszeniu było już 24:19 i o losach meczu zdecydował tie-break.

Zaczęło się od 2:0 dla miejscowych, ale Kamil Rychlicki doprowadził do wyrównania. As serwisowy Jakuba Szymańskiego dał prowadzenie ZAKSIE (6:5), które urosło po kontrze Rafała Szymury i błędzie Benjamina Toniuttiego (9:6). Miejscowi walczyli i doprowadzili do zaciętej końcówki. Obie drużyny miały meczbole, ale szczęście uśmiechnęło się do kędzierzynian. Przy remisie 17:17 punktował niezawodny Kamil Rychlicki, a chwilę później Szymon Jakubiszak zablokował Mirana Kujundzića. Po 166 minutach walki górą była ekipa z Kędzierzyna-Koźla.

JW: Benjamin Toniutti, Łukasz Kaczmarek (26), Michał Gierżot, Nicolas Szerszeń (18), Łukasz Usowicz (5), Anton Brehme (12), Maksymilian Granieczny oraz Miran Kujundzić (10), Jordan Zaleszczyk, Mateusz Kufka (1), Joshua Tuaniga, Adam Lorenc (1)

ZAKSA: Rafał Szymura (17), Igor Grobelny (3), Szymon Jakubiszak (13), Karol Urbanowicz (6), Kamil Rychlicki (34), Quinn Isaacson (3), Mateusz Czunkiewicz oraz Jakub Szymański (12), Marcin Krawiecki (1), Bartosz Zych, Konrad Stajer

Jeśli spodobał Ci się ten tekst, zasil nas kofeiną ☕ 😉


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama