Radni przypomnieli, że w ubiegłym roku komisja rewizyjna analizowała dokumenty MZBK oraz przeprowadziła wizję lokalną wielu lokali użytkowych. Katarzyna Kukolka‑Bogocz podkreśliła, że część z nich nie wymaga dużych nakładów: – Po przeprowadzeniu tej wizji lokalnej mogę stwierdzić, że nie wszystkie lokale wymagają kapitalnego remontu.
Zwróciła też uwagę, że rynek najmu i działalności gospodarczej zmienił się po pandemii, a wiele firm przeniosło się do internetu. Dlatego – jak mówiła – zasady najmu sprzed 2020 roku nie przystają do obecnych realiów.
Radni przedstawili wniosek skierowany do prezydent Sabiny Nowosielskiej o zmianę zasad najmu lokali użytkowych. Proponują m.in.: wydłużenie okresu karencji z 6 do 12 miesięcy, obniżenie czynszu w okresie karencji do 20 proc. stawki, możliwość zwrotu do 30 proc. kosztów prac adaptacyjnych, lepsze oznakowanie lokali i publikowanie ofert w mediach, a także uproszczenie dostępu do informacji o lokalach w internecie.

Jak podkreśliła Katarzyna Kukolka-Bogocz: – Chcemy, aby te lokale były o wiele bardziej atrakcyjne niż na rynku wtórnym. Wiele z nich stoi puste, a gmina ponosi koszty.
Marek Piasecki zwrócił uwagę, że utrzymanie pustych lokali generuje znaczące wydatki: – Miejsca, w których mogłaby być prowadzona działalność gospodarcza, generują w gminie około 60 tysięcy kosztów rocznych. Po co? Możemy te pieniądze zaoszczędzić.
Wskazał również na trudną sytuację lokalnego handlu. Na targowisku w Koźlu 16 z 60 miejsc jest pustych, a w Kędzierzynie – 35 z ponad 70. Jego zdaniem to sygnał, że gmina powinna aktywnie wspierać przedsiębiorców.
Podczas konferencji poruszono także problem braku oznaczeń na lokalach. Przechodnie nie wiedzą, czy pomieszczenia są do wynajęcia, komu podlegają i gdzie szukać informacji. Marek Piasecki mówił: – Budynki są nieoznaczone. Ktoś, kto przechodzi, nawet gdyby był zainteresowany, nie jest w stanie ustalić właściciela.
Radni postulują, by na szybach pojawiły się podstawowe dane: numer kontaktowy, metraż, media, a nawet kod QR prowadzący do oferty.
Katarzyna Kukolka‑Bogocz przypomniała, że obecnie gmina posiada 27 lokali użytkowych dostępnych w trybie bezprzetargowym, co oznacza, że najemca może zaproponować własną stawkę czynszu: – Oferent może złożyć własną propozycję cenową. Jeżeli uzyska zgodę, lokal będzie miał na bardzo atrakcyjnych warunkach.

Radni zachęcali mieszkańców, by nie bali się kontaktować z MZBK i negocjować warunki najmu. Wniosek komisji rewizyjnej został przyjęty jednogłośnie. Teraz radni czekają na decyzję prezydent miasta. – Czekamy na zielone światło od pani prezydent. Jak to zielone światło będzie, cała procedura ruszy – mówił Marek Piasecki.

Radni podkreślili, że ich celem nie jest krytyka, lecz realne wsparcie lokalnej przedsiębiorczości i ograniczenie kosztów ponoszonych przez gminę.
Doceniasz to, co robimy? Wesprzyj nasz portal!

































Napisz komentarz
Komentarze