sobota, 8 sierpnia 2026 21:40
Reklama Dental Clinic - baner reklamowy
Reklama
Reklama

Prokuratura Krajowa uchyla decyzję z Kędzierzyna-Koźla i nakazuje wszczęcie śledztwa. Nowe fakty

Sprawa Patryka, 35-letniego byłego pracownika rodzinnego domu dziecka w Kędzierzynie-Koźlu, wraca w nowym wymiarze. Po analizie przeprowadzonej na najwyższym szczeblu prokuratury zapadła decyzja, która diametralnie zmienia jej bieg.
Prokuratura Krajowa uchyla decyzję z Kędzierzyna-Koźla i nakazuje wszczęcie śledztwa. Nowe fakty

Temat był przez nas opisywany w listopadzie ubiegłego roku:

Umorzenie postępowania przez Prokuraturę Rejonową w Kędzierzynie-Koźlu zostało uznane za niezasadne, a sprawa została odebrana miejscowej jednostce i przekazana do prowadzenia innej prokuraturze spoza regionu.

To efekt pracy Fundacji ECPU Polska, która zainteresowała sprawą Ministra Sprawiedliwości oraz naszej interwencji dziennikarskiej i pytań skierowanych do Prokuratury Krajowej, które doprowadziły do przeanalizowania całego postępowania w Departamencie Postępowania Przygotowawczego.

Przeprowadzana w Departamencie Postępowania Przygotowawczego PK analiza postępowania Prokuratury Rejonowej w Kędzierzynie-Koźlu (sygn. 4337-0.Ds.1101.2025) pozwoliła na stwierdzenie, że podjęta decyzja o umorzeniu postępowania była niezasadna. W związku z tym polecono podjąć umorzone postępowanie i wszcząć śledztwo o czyn z art. 13 § 2 kk w zw. z art. 200 § 3 kk i przeprowadzić czynności dowodowe. Dla zachowania pełnego obiektywizmu uznano za konieczne przekazanie, poza właściwością miejscową, prowadzenie śledztwa innej jednostce prokuratury, spośród jednostek podległych Prokuraturze Regionalnej we Wrocławiu - poinformowała nas Anna Adamiak, prokurator i rzecznik prasowy Prokuratora Generalnego.

Co to oznacza w praktyce?

Decyzja Prokuratury Krajowej ma bardzo konkretne skutki. Po pierwsze, sprawa formalnie wraca do życia - nie w formie wstępnych czynności sprawdzających, ale pełnoprawnego śledztwa. Po drugie, zmienia się kwalifikacja prawna - postępowanie będzie prowadzone w kierunku usiłowania doprowadzenia małoletniego do obcowania płciowego lub innej czynności seksualnej, co stanowi przestępstwo zagrożone wieloletnią karą pozbawienia wolności. Po trzecie, śledztwo zostaje odebrane lokalnej prokuraturze, co jest wyraźnym sygnałem braku zaufania do dotychczasowego sposobu prowadzenia sprawy.

Innymi słowy Prokuratura Generalna uznała, że sprawa została zakończona zbyt szybko, zbyt powierzchownie i z naruszeniem standardów, jakie obowiązują w sprawach dotyczących bezpieczeństwa dzieci.

Przypomnijmy, 10 sierpnia 2025 roku fundacja ECPU Polska znana jako „Łowcy PDF-ów” zatrzymała w Kędzierzynie-Koźlu 35-letniego mężczyznę pracującego w rodzinnym domu dziecka. Zawiadomienie dotyczyło rozmów prowadzonych przez komunikator z osobą podającą się za 13-letnią dziewczynkę. Rozmówczynią była wolontariuszka fundacji ECPU Polska, dorosła kobieta i matka, która działała w ramach monitorowania sieci.

Zabezpieczone rozmowy, których treść zna redakcja, zawierały jednoznaczne wątki seksualne: pytania o masturbację, propozycje wymiany nagich zdjęć, sugestie „zabawy siusiakiem”, a także przesłanie przez mężczyznę zdjęcia własnego penisa w stanie wzwodu. Informacja o wieku „13 lat” pojawiała się wielokrotnie i nigdy nie była kwestionowana.

Fragment rozmowy Patryka z osobą podającą się za 13-latkę

Mimo to Prokuratura Rejonowa w Kędzierzynie-Koźlu umorzyła sprawę jeszcze przed formalnym wszczęciem dochodzenia, uznając, że nie doszło do realizacji znamion czynu zabronionego.

Stanowisko prokuratury opierało się na bardzo wąskiej interpretacji art. 200a §2 k.k., zgodnie z którą - zdaniem śledczych - brak było „usilnego ponaglania” do realizacji propozycji seksualnej. Jednocześnie nie powołano biegłych seksuologów ani psychologów, uznając, że nie jest to konieczne do oceny treści rozmów i przesyłanych zdjęć.

To właśnie te decyzje wzbudziły największe wątpliwości. W zdecydowanej większości podobnych spraw w Polsce opinie biegłych stanowią standard, a zdjęcia genitaliów w stanie pobudzenia są kwalifikowane jako materiały o charakterze pornograficznym. Taką praktykę potwierdzają zarówno orzeczenia sądów, jak i codzienna praktyka prokuratorska.

Tej sytuacji nie da się obronić

W sprawie od początku aktywnie działała fundacja ECPU Polska, znana jako „Łowcy PDF-ów”. Jej przedstawiciel, Alex Hunter, nie ma wątpliwości co do skali zaniedbań.

- Niezależnie od tego, jaką linię obrony próbowaliby przyjąć, w obu przypadkach sytuacja wygląda bardzo źle. Albo dopuścili do pracy osobę, która przejawia skłonności pedofilskie i, co szczególnie niepokojące, mówi o tym wprost, spontanicznie i bez żadnego przymusu. Z nagrań wynika, że czuł się swobodnie, otwarcie opowiadał o swoich skłonnościach, a nawet poruszał ten temat w rozmowie z księdzem. To pokazuje, że miał świadomość swojego problemu - przekazał nam Alex Hunter z fundacji ECPU Polska, znanej jako „Łowcy PDF-ów”.

Jego zdaniem druga możliwa linia obrony, czyli próba tłumaczenia wszystkiego rzekomą dysfunkcją intelektualną tej osoby, również nie wytrzymuje krytyki. Trudno bowiem zaakceptować sytuację, w której ktoś mający takie ograniczenia samodzielnie sprawuje opiekę nad osobami małoletnimi, zabiera je na boisko, do miasta czy w inne miejsca. Niezależnie od przyjętej wersji, z punktu widzenia nadzoru i bezpieczeństwa dzieci jest to nie do obrony.

- Ponadto dysponuję dowodem rzeczowym dotyczącym zdarzenia sprzed kilkunastu dni przed zatrzymaniem. Właścicielka rodzinnego domu dziecka opisała sytuację, w której podejrzewany wpadł w furię, gdy jedna z wychowanek wróciła do placówki ze swoim chłopakiem. Doszło do agresji, połamania telefonu oraz scen zazdrości. To pokazuje, że jest to osoba niebezpieczna. Skoro wpadł w taki szał, równie dobrze mógł wyrządzić komuś poważną krzywdę. Te okoliczności zostały zabezpieczone w formie dowodu - opowiada Alex Hunter.

W ocenie ECPU Polska, która ma wieloletnie doświadczenie z tego typu postępowaniami, tej sprawy nie da się obronić. 

- Próby jej ukrywania czy „ukręcania jej łba”, mówiąc kolokwialnie, tylko pogarszają sytuację i stawiają osoby odpowiedzialne w jeszcze gorszym świetle. Człowiek empatyczny, dbający o dobro dzieci – a tak powinno się postrzegać osoby prowadzące rodzinne domy dziecka czy pogotowia opiekuńcze - powinien stać na straży bezpieczeństwa swoich podopiecznych. W tej sytuacji niestety tego nie widać – ocenia Alex Hunter i dodaje: - Jeśli Patryk jest chory, należy mu pomóc. Jeśli jest winny, należy go ukarać. Pod żadnym pozorem nie można jednak go ukrywać i udawać, że nic się nie stało. Nasza fundacja zawsze stoi po stronie dzieci i chyba nikt, kto ma w sobie choć minimum empatii, nie ma w tej sprawie odmiennego zdania.

Decyzja, która pokazuje systemowy problem

Odebranie sprawy kozielskiej prokuraturze i przekazanie jej innej jednostce to nie tylko decyzja procesowa. To również sygnał, że w tej sprawie mogło dojść do poważnych błędów interpretacyjnych i proceduralnych. Szczególnie w kontekście informacji z Prokuratury Okręgowej w Krakowie, gdzie w latach 2024–2025 nie odnotowano ani jednego przypadku umorzenia „przed wszczęciem” w sprawach dotyczących art. 200a k.k. Na tym tle decyzja z Kędzierzyna-Koźla jawi się jako ewenement.

Najważniejsze jest jednak to, że sprawa Patryka nie jest już zamknięta. Śledztwo zostanie przeprowadzone od nowa, z pełnym zakresem czynności dowodowych, pod nadzorem innej prokuratury. To oznacza możliwość ponownej analizy rozmów, powołania biegłych, przesłuchania świadków i realnej oceny, czy doszło do przestępstwa.

Doceniasz to, co robimy? Wesprzyj nasz portal!

Powiązane teksty:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

L°° 02.02.2026 13:03
...a on po prostu wcielał w czyn projekty edukacji seksualnej wg standardów WHO...

PIK 01.02.2026 10:57
Kozielska sitwa

TT 30.01.2026 16:10
Sprawdzić wszystkie prowadzone sprawy przez tego prokuratura. Ciekawe czy sam to wymyślił itp

Ana 30.01.2026 06:03
Skoro są zdjęcia i jego rozmowy zberezne z 13 latka . To nad czym się roztkliwiac ?? Jak zwykle u nas muszą gadać i gadać i rozwiklywac rzeczy oczywiste latami.. zenada

OKKK 30.01.2026 13:13
Problem chyba w tym, że to nie są rozmowy z 13 latką, tylko z dorosłą kobietą udającą 13 latkę.

Anka 09.02.2026 22:10
Nie stając po żadnej stronie i obiektywnie oceniając (jako matka która wychowała córkę) przytoczony "materiał", stwierdzam z pewnością (99,99%), że taka rozmowa z normalną 13 latką nie jest możliwa! To mi wygląda na prowokację. Zresztą: udaną!!

matka artura 29.01.2026 22:35
Przeniesienie sprawy oznacza raczej to, że zostanie rozliczony hejt i groźby, które wylały się za pośrednictwem lokalnego szmatławca w tej sprawie.

Ja 29.01.2026 17:45
Brawo prokuratura kędzierzyn koźle!!!

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Świetny artykuł, ale osobiście zacząłbym tak, uzupełniając niejako: Kędzierzyńskie Azoty powstały na przełomie lat 40/50 zeszłego wieku na kompletnej ruinie poniemieckich zakładów koncernu Interessen Gemeinschaft Farbenindustrie AG (pupularnie: IG Farben) w dzisiejszym Kędzierzynie-Koźlu (ów. niem.: Heydebreck O.S.; amer.: Blechhammer South) produkujących w czasie II Wojny Światowej głównie benzynę syntetyczną, materiały smarne, kauczuki syntetyczne, kwasy tłuszczowe, glicerynę i formaldehyd wykorzystywane w produkcji militarnej. Była to produkcja ówcześnie strategiczna dla Niemców szczególnie po utracie złóż naftowych w Rumunii. Zakłady te ulokowano właśnie tutaj, czyli w ówczesnych Wschodnich Niemczech jako terenie nieosiągalnym dla uderzeń dalekiego zasięgu drugiej strony konfliktu wojennego. Z tych samych powodów zakłady o podobnym profilu produkcji ulokowano po sąsiedzku – Oberschlesische Hydrierwerke Aktien Gesellschaft Blechhammer (ów. niem.: Blechhammer, amer.: Blechhammer North, obecnie pol.: Blachownia ) oraz Schaffgotsch Benzin Werke GmbH (ów. niem.: Odertal, obecnie pol.: Zdzieszowice). Ta produkcja to był jedynie epizod czasowy i tonażowy - nigdy nie osiągnięto tu założonych przez Niemców i tak nikłych zdolności produkcyjnych, gdyż układ sił zmienił się w momencie, w którym 15 Armia Powietrzna Stanów Zjednoczonych Ameryki uzyskała możliwość operowania z terenu Włoch omijając silną obronę przeciwlotniczą na terenie Niemiec z dotychczasowego kierunku hipotetycznego uderzenia z Wielkiej Brytanii. Od tego czasu zakłady te były systematycznie niszczone w formie intensywnych bombowych nalotów lotniczych, szczątkowo odbudowywane przez ówczesnych gospodarzy (Niemców) rękami niewolników, czyli jeńców wojennych a ostatecznie zniszczone. Nasze Azoty przyjęły największy ciężar uderzenia – trzynaście bombardowań, łącznie 4000t bomb. To były bardzo złe dni, również dla mieszkańców okolicznych wiosek, gdyż często zdarzyły się uchybienia celności bombardowań. Po zakończeniu działań wojennych pozostałości ówczesnych IG Farben (dzisiejsze Azoty) zostały kompletnie rozebrane i wywiezione przez Rosjan do ówczesnego Związku Radzieckiego. Został tu tylko gruz. Dzisiejsze Zakłady Azotowe Kędzierzyn, będące obecnie elementem Grupy Kapitałowej Azoty zbudowali od podstaw Polacy. Dla osób zainteresowanych szczególnie polecam klepnięcie w okienko frazy „wojna o benzynę”. Data dodania komentarza: 8.08.2026, 21:16 Źródło komentarza: Zakłady Azotowe Kędzierzyn na starych fotografiach. Niektóre są niesamowite Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Potwierdzam i zgadzam się. Moim zdaniem najlepsza aranżacja kozielskiego Rynku, to stan z fontanną-muszlą, żywopłotami, drzewami, rozległymi nasadzeniami kwiatowymi i wolnostojącymi kwietnikami. Jest to tutaj na jednej z widokówek. Wcześniejszych aranżacji nie pamiętam. Data dodania komentarza: 8.08.2026, 20:52 Źródło komentarza: Tak prezentowało się nasze miasto na kartkach pocztowych Autor komentarza: wieśniak z miasta Treść komentarza: Pięć pytań: 1) Kto kogo zmusił do zakupu czegokolwiek - przykłady? 2) Kto kogo okradł skoro już mowa o złodziejstwie - przykłady? 3) Dlaczego dzisiaj cena litra PB95 w detalu u naszego narodowego paliwowego czempiona wynosi 7,02PLN w Brzesku a w Polanicy – Zdrój 7,34PLN? 4) Gdzie można kupić Izerę (polski samochód osobowy)? 5) Kto jest wieśniakiem, a kto niedoukiem podstaw ekonomii? Z góry dziękuję. Data dodania komentarza: 8.08.2026, 20:24 Źródło komentarza: Świerkot z karą blisko 12,5 mln zł od UOKiK. Spółka odwołała się do sądu Autor komentarza: tw Treść komentarza: No dzieciarnia dała czadu Data dodania komentarza: 8.08.2026, 19:58 Źródło komentarza: Zamiast tradycyjnego „Biegaj z Koziołkiem” postawili na dwa kółka! ZDJĘCIA Autor komentarza: Nina Treść komentarza: Przecież można od drugiej strony wejść bez bramy.. więc poco takie zamieszanie. Data dodania komentarza: 8.08.2026, 19:40 Źródło komentarza: Otworzył się zielony zakątek w sercu Kędzierzyna. ZDJĘCIA Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Marudne głupoty frustrata. W kozielskim parku ławek jest na tyle, że jeszcze nie zdarzyło mi się, aby nie było gdzie usiąść. Pokrzywy oczywiście są jako element ekosystemu, ale raczej w mikrej mniejszości, za to są nowe nasadzenia roślin niskopiennych – cały ten tydzień jeżdżą tam goście z paletopojemnikiem na pace i pompą spalinową, którzy podlewają te rośliny. Drzewa nie usychają, bo drzew się nie podlewa, co najwyżej walą się ze starości, bo mają po kilkaset lat, czyli więcej, niż ty komórek mózgowych, zdaje się. Nie marudź, ceń co jest, bo takie miejskie planty to luksus i ewenement i w dodatku bez biletowania (na razie?). Data dodania komentarza: 8.08.2026, 19:16 Źródło komentarza: Otworzył się zielony zakątek w sercu Kędzierzyna. ZDJĘCIA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna