Reklama
środa, 3 czerwca 2026 19:32
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

ZAKSA prowadziła z Barkomem 2:0, ale ostatecznie przegrała 2:3

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle przegrała w wyjazdowym meczu 19. kolejki PlusLigi z Barkomem Każany Lwów 2:3 (25:21, 25:23, 14:25, 23:25, 11:15) i nadal plasuje się poza czołową ósemką. Gospodarze zdobyli dwa punkty, tak potrzebne im do utrzymania.
ZAKSA prowadziła z Barkomem 2:0, ale ostatecznie przegrała 2:3

Początek spotkania w Elblągu przebiegał pod dyktando ZAKSY, w której szeregach brakowało Igora Grobelnego, a w roli pierwszego rozgrywającego wystąpił Marcin Krawiecki. Goście odskoczyli przy dobrych zagrywkach Jakuba Szymańskiego (9:4). Rywale popełniali błędy w ataku i przewaga kędzierzynian urosła do siedmiu punktów (15:8). Z czasem Barkom się rozkręcił i po asach Mousse’a Gueue’a oraz Wasyla Tupczija odrobił część strat (14:17). Trener Andrea Giani wykorzystał dwie przerwy, a jego zespół - po kontrze Mateusza Rećki i pojedynczym bloku Karola Urbanowicza - prowadził 23:17. Jeszcze Lorenzo Pope zdobył dwa oczka bezpośrednio z zagrywki (20:23), ale dwa kolejne błędy własne gospodarzy przesądziły o porażce.

W drugiej partii Barkom zaprezentował się lepiej i dotrzymywał kroku dobrze grającym rywalom. ZAKSA znów prowadziła od początku (7:4, 11:8), a największą przewagę uzyskała po asie serwisowym Jakuba Szymańskiego (14:10). Miejscowi odpowiedzieli jednak potężnymi ciosami z pola zagrywki (Lorenzo Pope i Mousse Gueye) i zmniejszyli dystans (17:18). A kiedy sędzia odgwizdał Kamilowi Rychlickiemu błąd podwójnego odbicia, zespół ze Lwowa doprowadził do wyrównania 20:20. Na szczęście dla gości ich serię przerwał Rafał Szymura, a za moment Szymon Jakubiszak wykorzystał kontrę ze środka i drużyna z Kędzierzyna-Koźla miała dwupunktową zaliczkę, którą utrzymała do końca.

O tym, co wydarzyło się w trzeciej odsłonie, przyjezdni najchętniej jak najszybciej by zapomnieli. ZAKSA niespodziewanie się zacięła i praktycznie nic jej nie wychodziło. Siatkarze Barkomu wyczuli swoją szansę i mocno przycisnęli rywala. Punktowali seriami, błyskawicznie budując wysokie prowadzenie (7:2, 12:4). Po błędzie dobrze spisującego się do tej pory Marcina Krawieckiego gospodarze mieli już dziesięć punktów przewagi (18:8). Nie pomogły czasy brane przez szkoleniowca gości ani nieliczne zmiany w składzie. Kędzierzynianie nie potrafili się przełamać - grali bardzo słabo (popełnili 11 błędów własnych!) i w tej partii zostali wyraźnie rozbici.

W czwartym secie rozgorzała twarda walka, bo ZAKSA chciała zgarnąć pełną pulę punktów, a Barkom doprowadzić do tie-breaku. Błędy w ataku gospodarzy na początku dały trzypunktową zaliczkę rywalom (3:0, 6:3). Jednak lwowianie szybko doprowadzili do remisu 8:8. Drużyna z Kędzierzyna-Koźla wróciła do trzech punktów przewagi (15:12), gdy asem serwisowym popisał się Jakub Szymański, a po chwili Rafał Szymura zablokował Wasyla Tupczija. Gospodarze znów wyrównali, a gdy Lorenzo Pope wykorzystał kontrę, wyszli na pierwsze prowadzenie 17:16. Asy Rafała Szymury i Karola Urbanowicza dały jeszcze nadzieję na korzystne rozstrzygnięcie dla naszego zespołu, ale końcówka należała już do gospodarzy. Przy stanie 23:23 Wasyl Tupczij huknął ze skrzydła, a w kolejnej akcji Rafał Szymura nadział się na blok.

W tie-breaku gospodarze poszli za ciosem: grali odważnie i zasłużenie wygrali. Zawodnicy ZAKSY wyglądali, jakby zeszło z nich powietrze. Kamil Rychlicki raził nieskutecznością, a trener Andrea Giani nie sięgnął po zmianę na pozycji atakującego, choć ten wyraźnie się męczył. Kędzierzynianie zmarnowali szansę na komplet punktów, który dałby im awans do czołowej ósemki. Walka o play-off wciąż trwa, ale po dobrych występach z Bogdanką, Skrą, Jastrzębskim Węglem i Resovią przyszedł zimny prysznic w meczu z Barkomem walczącym o utrzymanie.

Barkom: Lukas Kampa (1), Wasyl Tupczij (21), Illia Kowalow (18), Mousse Gueye (10), Lorenzo Pope (22), Władysław Szczurow (7), Jarosław Pampuszko oraz Andrij Rogożyn, Mykola Kuts (1)

ZAKSA: Rafał Szymura (14), Jakub Szymański (13), Szymon Jakubiszak (9), Karol Urbanowicz (11), Kamil Rychlicki (14), Marcin Krawiecki, Mateusz Czunkiewicz oraz Mateusz Rećko (1), Quinn Isaacson, Bartosz Zych

Jeśli podoba Ci się to, co robimy, wesprzyj nasz portal ☕ 😉

Postaw kawę dla www.lokalna24.pl - buycoffee.to Wspieraj twórczość w Internecie - postaw kawę dla www.lokalna24.pl! ✅ - W prosty sposób - Bez rejestracji - Bezpiecznie


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ag 31.01.2026 15:30
zmiennicy to mogą grać w 1 lidze trener wychwalany jako zawodnik nie daje rady w kolejnym sezonie do zmiany i wzmocnić drużyne po jednym na każdą pozycje

Rysiek z PKO 30.01.2026 22:55
Czy po 2 secie przyszła jakaś niepokojąca informacja finansowa?

On 30.01.2026 22:51
Zaksa po beznadziejnie słabej grze z nieogarniętym trenerem przegrywa wygrany mecz z jedną najsłabszych drużyn w lidze. Zaksa nic sie nie stało. Po prostu są ciency i nie zasługują na pierwszą 8, smutna rzeczywistość. I fajne podsumowanie na koniec „zasług„ naszego trenera!

kibic 31.01.2026 11:03
A Antiga potrafi

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: W tym jest nie coś, tylko tyle, albo aż tyle: inni, czyli porządni zarządzający byli tam – paradoks – za tzw. komuny. Tam wtedy nie było żadnych prezesów i wiceprezesów, tylko jeden DYREKTOR, na kilkanaście lat, który RZECZYWIŚCIE ODPOWIADAŁ za efekty. I drugi paradoks – taki dyrektor brał miesięcznie najwyżej trzy miesięczne wynagrodzenia robotnika, a dzisiejszy prezes bierze kilkunastokrotność średniego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, co daje kwotę od 105 000 do 133 000PLN TYLKO GOŁEJ wypłaty na miesiąc! Do tego są inne benefity w postaci premii efektownościowych i wszelakich innych, różnych dodatków, refundacji delegacji (czyli darmowe spanie i wikt), darmowego dojazdu do roboty „przerośniętym” i z bezobsługą finansową dla użytkownika samochodem (i to z etatowym kierowcą na życzenie) a na koniec odprawa oraz kilkuletnia „pensja” z tytułu umowy o zakazie konkurencji, czyli: nie będziesz robił w tej branży przez najbliższe trzy lata, to my tobie będziemy płacić za leżenie kołami do góry. I nie dzieje się to w firmie mlekiem i miodem spływającej, tylko w Spółce, która już piąty rok NIE ZARABIA PIENIĘDZY, czyli wykazuje stratę finansową netto, a jej zadłużenie jest tak absurdalnie wysokie, że przeciętny obywatel nie jest nawet w stanie sobie tego wyobrazić. Esencji tej firmy, czyli LUDZIOM RZECZYWIŚCIE PRACUJĄCYM mówi się że nie ma kasy na podwyżki bo czasy ciężkie, trzeba czekać, będzie lepiej a tamte umocowane wesołki kręcą się na karuzeli stanowiskowo-finansowej jak w wesołym miasteczku. Kurtyna! Data dodania komentarza: 3.06.2026, 18:58 Źródło komentarza: Dariusz Bednorz nowym prezesem Grupy Azoty Kędzierzyn Autor komentarza: Greg Treść komentarza: Racja. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 13:01 Źródło komentarza: Poważny wypadek w Kędzierzynie-Koźlu. Mężczyzna na hulajnodze elektrycznej uderzył w drzewo Autor komentarza: Jerzy Treść komentarza: Przygłup,jak ma hulajkę odblokowaną to ukarać. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 13:01 Źródło komentarza: Poważny wypadek w Kędzierzynie-Koźlu. Mężczyzna na hulajnodze elektrycznej uderzył w drzewo Autor komentarza: Monika Treść komentarza: Pozdrawiam Policjantów z Opola pełniących służbę w K-K. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 12:59 Źródło komentarza: Bezpieczny długi weekend. Policja zapowiada wzmożone kontrole Autor komentarza: Jan z Portu Treść komentarza: Policja w K-K uspokoiła motocyklistów z wybebeszonymi tłumikami bo od paru dni jest cicho. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 12:53 Źródło komentarza: Bezpieczny długi weekend. Policja zapowiada wzmożone kontrole Autor komentarza: Heraklides Treść komentarza: Seniorzy nie przyswajają nowej wiedzy Do organizatorów,którzy nie mają pojęcia o psychice dziadków i babć. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 12:48 Źródło komentarza: Seniorzy podsumowali cykl spotkań w projekcie „Uczenie się przez całe życie”. ZDJĘCIA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna