I to właśnie tej firmie chcielibyśmy poświęcić nieco więcej uwagi. Centrala Produktów Naftowych (CPN) była państwowym przedsiębiorstwem odpowiedzialnym za dystrybucję paliw w czasach PRL-u i w latach 90. W wyniku procesów prywatyzacji i konsolidacji polskiego sektora naftowego CPN została połączona z Petrochemią Płock, tworząc w 1999 roku Polski Koncern Naftowy (PKN) Orlen SA.
Historia CPN-u była niezwykle bogata i sięgała jeszcze lat 40. XX wieku. Cenne informacje na ten temat zawiera m.in. materiał pn. "Centrala Produktów Naftowych »CPN« SA Oddział w Kędzierzynie-Koźlu" opracowany przez byłego dyrektora tej jednostki Tadeusza Jędrzejczyka. Został on opublikowany w "Szkicach Kędzierzyńsko-Kozielskich" z 1999 roku.
Wynika z niego, że przedsiębiorstwo pod nazwą „Centrala Produktów Naftowych” formalnie powstało 3 grudnia 1945 r. Jego poprzednikiem był, istniejący od 14 sierpnia 1944 r., „Polski Monopol Naftowy”, przekształcony następnie w Biuro Sprzedaży Produktów Naftowych, a od lutego 1945 r. w Centralę Produktów Naftowych z siedzibą w Krakowie.
Głównym zadaniem przedsiębiorstwa w początkowym okresie istnienia było przejęcie i uruchomienie obiektów związanych z dystrybucją paliw, w szczególności nafty i oleju opałowego. Jego pracownicy rozprowadzali na wyzwolonych obszarach Polski głównie naftę świetlną, olej napędowy, benzynę, smar i proste oleje smarowe. Praca w tamtym czasie była trudna i niebezpieczna.
W miarę jak z ziem wchodzących w skład przyszłej Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej wypierano armię hitlerowską na zachód, powiększał się obszar działania Centrali Produktów Naftowych i rósł zakres jej obowiązków.
„Szybko rosło zapotrzebowanie na produkty naftowe, szczególnie po przejęciu przez władze polskie obszarów należących przed 1945 r. do państwa niemieckiego. Na Śląsk Opolski przedstawiciele Centrali Produktów Naftowych przybyli w ramach przemysłowych grup operacyjnych Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów i Ministerstwa Przemysłu. Miało to miejsce w marcu i kwietniu 1945 r. W Opolu utworzono wówczas Oddział Rejonowy Centrali Produktów Naftowych. Stał się on zalążkiem późniejszego Opolskiego Przedsiębiorstwa Obrotu Produktami Naftowymi CPN w Opolu, które objęło zasięgiem swojego działania całe województwo opolskie. Zarządzenie Prezesa Rady Ministrów o utworzeniu tego przedsiębiorstwa datowane jest na 30 czerwca 1955 r. Dyrekcja firmy mieściła się w Opolu przy ul. Henryka Sienkiewicza 33” - czytamy w materiale Tadeusza Jędrzejczyka.
Podstawowym zadaniem przedsiębiorstwa w pierwszych latach powojennych było przejmowanie poniemieckich składów materiałów i paliwa oraz stacji benzynowych. Wykorzystując magazyny paliw w Koźlu, Nysie, Opolu i Kluczborku, rozpoczęto prace przystosowawcze do dystrybucji produktów naftowych. Jak najszybciej starano się uruchomić przejęte stacje, aby poprzez dostawę paliw zaspokoić chociaż najpilniejsze potrzeby instytucji i zakładów produkcyjnych. Już w 1946 r. rozpoczęły pracę ogólnodostępne stacje benzynowe w Opolu i Nysie, natomiast w 1947 r. w Koźlu, Kluczborku i Grodkowie.
Największa na Opolszczyźnie
Niezwykle ważne dla dalszego rozwoju przedsiębiorstwa było przejęcie w 1948 r. Zakładu Gospodarki Produktami Naftowymi w Blachowni Śląskiej, stanowiącego największą bazę paliw na Opolszczyźnie. Poniemiecka baza paliw znajdowała się w pobliżu kanału i mostu kolejowego. Urządzenia tego zakładu były, w miarę możliwości, modernizowane. Po wojnie polskie władze rozbudowały bazę przy ulicy Naftowej, której przypisano potem numer 11, a po wielu latach zmieniono na 41.
- Po wojnie mój ojciec Józef Wawrzoszek mieszkał w Opolu. Później dostał nakaz pracy w Blachowni Śląskiej. Biuro CPN w Blachowni mieściło się na obecnej ulicy Wyzwolenia 5, na parterze - wspomina pani Alicja, córka wieloletniego pracownika CPN i zarazem kierownika bazy nr 11, Józefa Wawrzoszka. - Przy wejściu do dzisiejszego mieszkania nr 1, czyli na parterze po lewej, znajdowała się niewielka portiernia. W pomieszczeniach, w których dziś w mieszkaniu nr 1 jest kuchnia, znajdowało się laboratorium. Natomiast w reszcie pomieszczeń na parterze, czyli w dzisiejszych mieszkaniach nr 1 i 2, były biura. Na piętrze były pokoje gościnne, w których często przebywały osoby związane z wojskiem. Biuro istniało prawdopodobnie do 1957 roku.
Pani Alicja pamięta, że skład nr 11 nosił w tamtych czasach nazwę „Baza Zaopatrzeniowa Lądowa”, a przynajmniej takowa widniała na pieczątkach tego zakładu.
- Zastępca kierownika nazywał się Skomorowski, a po nim funkcję przejął pan Herbert Stoewer. Z lat 50. i 60. kojarzę jeszcze nazwiska pracowników, jak Franciszek Kroczek, Genowefa Kroczek, było trzech panów o nazwisku Faber, a także panowie Mazurek, Wilner, Kurt Kukolka i Otto Kapica - wylicza pani Alicja.

Archiwum prywatne
Rośli w siłę
W 1955 r. utworzone zostały Centralne Warsztaty Montażowe Naftowych Urządzeń Dystrybucyjnych. Rozwinęły się one z posiadanego przez przedsiębiorstwo warsztatu samochodowego. Utworzona placówka, będąca częścią składową Opolskiego Przedsiębiorstwa Obrotu Produktami Naftowymi, uruchamiała na terenie całego kraju stacje paliw zniszczone w czasie działań wojennych.
Przełom lat 50. i 60. był korzystny dla opolskiej CPN. Wybudowano wówczas Zakłady Gospodarki Produktami Naftowymi w Brzegu, Grodkowie, Namysłowie i Strzelcach Opolskich. Ze względu na rozwój komunikacji samochodowej przyjęto zasadę, że odległości pomiędzy stacjami benzynowymi nie powinny być większe niż 30 km. Doprowadziło to do znacznego zwiększenia liczby stacji, zwłaszcza pod koniec lat 50.
Powstało wówczas kilkanaście, przeważnie niewielkich, placówek ze skromnym zapleczem socjalnym. Dużym osiągnięciem tego okresu była modernizacja i rozbudowa podstawowej bazy magazynowej paliw w Blachowni Śląskiej. Tutaj w 1960 r. zbudowano pierwszy w kraju zbiornik z dachem pływającym i zainstalowano prototypowe urządzenie do etylizacji benzyn. W latach 50. i 60. stworzono również podstawy późniejszego rozwoju firmy.
„Powstała wówczas zakładowa służba kontroli jakości, a także służba techniki naftowej, które poprzez wdrażanie postępu technicznego i rozwój ruchu racjonalizatorskiego kształtowały dobry obraz firmy u odbiorców. W popularnym wtedy współzawodnictwie pracy opolska CPN 4-krotnie (1955, 1960, 1963 i 1964 r.) zajęła pierwsze miejsce w kraju w rywalizacji ze wszystkimi firmami CPN-owskimi” – przypomniał w swoim materiale Tadeusz Jędrzejczyk.

Archiwum prywatne
Kozielska dyrekcja CPN
Od 1 czerwca 1975 r. nastąpiła zmiana nazwy przedsiębiorstwa. Zgodnie z zarządzeniem ministra przemysłu chemicznego z 7 lipca 1975 r. brzmiała ona: Przedsiębiorstwo Obrotu Produktami Naftowymi „CPN” w Opolu.
Ponieważ zamierzano utworzyć wielki kompleks petrochemiczny w Kędzierzynie-Koźlu, opierając się na planowanej budowie rafinerii, zadecydowano o przeniesieniu siedziby firmy z Opola do Kędzierzyna-Koźla. Nastąpiło to z dniem 1 czerwca 1976 r. na mocy decyzji ministra przemysłu chemicznego z 20 maja 1976 r.
W obszarze działania Opolskiego Przedsiębiorstwa Obrotu Produktami Naftowymi „CPN” znajdowały się wtedy 43 stacje benzynowe - obsługiwane przez 135 pracowników - i 12 zakładów gospodarki produktami naftowymi. Siedziba dyrekcji, którą kierował mgr Ryszard Frankiewicz, umieszczona została w dawnym budynku Urzędu Miejskiego w Koźlu przy ul. Marii Curie-Skłodowskiej 1.

Od 1976 do 2001 roku w kadrach tutejszego CPN-u pracowała Krystyna Kozaczyńska. Dobrze pamięta trudne początki. Swoją przygodę z tą firmą pani Kozaczyńska rozpoczęła jeszcze w Opolu, gdzie wcześniej działała dyrekcja CPN. Po jej przeniesieniu do Kędzierzyna-Koźla w czerwcu 1976 roku swoje miejsce znalazła tu również pani Krystyna.
- To był ciężki czas, bo w Opolu wszyscy się zwalniali, każdy chciał opinię i świadectwo pracy, a jednocześnie w Kędzierzynie-Koźlu trwał nabór nowych pracowników, a mówimy przecież o setkach osób. Podjęłam się tego wyzwania. Zatem te 2-3 miesiące w Opolu były niezwykle trudne, a już później, od czerwca 1976 roku, pracowałam w nowej dyrekcji CPN w Kędzierzynie-Koźlu. Jak przyjmowaliśmy kogoś do pracy, to taka osoba rozmawiała z dyrektorem - wspomina Krystyna Kozaczyńska. - Przy każdej takiej rozmowie musiał być również obecny przewodniczący związków zawodowych oraz ja, jako kadrowa, by przygotować później niezbędne dokumenty. Miałam na swoich barkach zarówno kadry, jak i szkolenia, kursy. Na szczęście z upływem czasu nasza załoga stawała się coraz bardziej stabilna. Rotacja była niewielka, mało kto się zwalniał.
Nasza rozmówczyni przypomina, że Okręgowa Dyrekcja CPN w Kędzierzynie-Koźlu, jako jeden z największych pracodawców w mieście, oddziaływała praktycznie na całe otoczenie, a jej współpraca m.in. z samorządem czy ZUS-em układała się bardzo dobrze.

Paliwowy gigant
Na początku 1983 r., na podstawie zarządzenia ministra przemysłu chemicznego i lekkiego z 26 stycznia 1983 r., przedsiębiorstwo przyjęło nazwę: Okręgowa Dyrekcja Centrali Produktów Naftowych „CPN” w Kędzierzynie-Koźlu.
Sąsiedztwo dużych kombinatów chemicznych, jakimi były Zakłady Azotowe „Kędzierzyn”, Zakłady Chemiczne „Blachownia” i Instytut Ciężkiej Syntezy Organicznej „Blachownia”, ułatwiło Okręgowej Dyrekcji „CPN” w Kędzierzynie-Koźlu podjęcie produkcji paliw silnikowych. Jeszcze przed przeniesieniem siedziby firmy do Kędzierzyna-Koźla, we współpracy z tymi zakładami, rozpoczęto w 1973 r. wytwarzanie na skalę przemysłową etyliny 78. Z komponentów uzyskanych w Zakładach Chemicznych „Blachownia” wyprodukowano pierwsze partie benzyny bezołowiowej. Paliwo to sprzedawane było m.in. do miejscowości wypoczynkowych w południowej Polsce.
W latach 1980-1981 w skład organizacji CPN wchodziło 17 przedsiębiorstw obrotu produktami naftowymi o zasięgu regionalnym, czyli de facto okręgowych dyrekcji CPN.
Były to Przedsiębiorstwa Obrotu Produktami Naftowymi CPN w: Białymstoku, które swoim terenem działania obejmowało ówczesne województwa: białostockie, łomżyńskie, suwalskie), w Bydgoszczy (województwa: bydgoskie, toruńskie, włocławskie); Gdańsku (woj. gdańskie), Katowicach (woj.: katowickie, częstochowskie), Kędzierzynie-Koźlu (woj. opolskie), Kielcach (woj.: kieleckie, radomskie, tarnobrzeskie), Krakowie (woj.: krakowskie, bielskie, nowosądeckie, tarnowskie), Lublinie (woj.: lubelskie, bialskopodlaskie, chełmskie, zamojskie), Łodzi (woj.: łódzkie, piotrkowskie, płockie, sieradzkie, skierniewickie), Nowej Soli (woj.: gorzowskie, zielonogórskie), Olsztynie (woj.: olsztyńskie, elbląskie), Poznaniu (woj.: poznańskie, kaliskie, konińskie, leszczyńskie), Rzeszowie (woj.: rzeszowskie, krośnieńskie, przemyskie), Słupsku (woj.: słupskie, koszalińskie, pilskie), Szczecinie (woj. szczecińskie), Warszawie (woj.: warszawskie, ciechanowskie, ostrołęckie, siedleckie) i Wrocławiu (woj.: wrocławskie, jeleniogórskie, legnickie, wałbrzyskie).
Zasięg ogólnopolski miały natomiast: Zarząd Centrali Produktów Naftowych CPN w Warszawie; Przedsiębiorstwo Eksploatacji Cystern CPN w Warszawie, Przedsiębiorstwo Eksploatacji Rurociągu Naftowego CPN „Przyjaźń" w Płocku, Biuro Projektów CPN „Naftoprojekt” w Warszawie oraz Przedsiębiorstwo Budowlano-Montażowe CPN w Krakowie.

foto: Mateusz Kulik
Kadra pracownicza CPN, według stanu na dzień 31 grudnia 1981 r., liczyła 14 200 pracowników oraz 5600 ajentów stacji benzynowych, czyli razem ok. 20 tysięcy osób. CPN dysponowała potężnym zapleczem dystrybucyjno-magazynowo-transportowym o łącznej wartości środków trwałych 29 mld zł. Wartość krajowej sprzedaży produktów naftowych w 1981 r. wyniosła 190 mld złotych.
Na zaplecze dystrybucyjno-magazynowo-transportowe składały się: bazy naftowe o dużych pojemnościach zbiorników, jak również sieć w pełni zmechanizowanych składów, rozsianych na terenie całego kraju, prowadzących sprzedaż produktów naftowych w ilościach hurtowych.
Poza tym obok baz lądowych - przyjmujących, magazynujących i ekspediujących dostawy z rafinerii krajowych i z importu - istotną rolę odgrywały też m.in. bazy zlokalizowane w zespołach portowych Gdańsk-Gdynia i Szczecin-Świnoujście. Kluczową rolę na początku lat 80. odgrywała sieć 1300 stacji benzynowych zaopatrujących w paliwa, oleje i smary oraz akcesoria samochodowe odbiorców indywidualnych i transport drogowy.
CPN-owski potencjał transportowy obejmował wielotysięczny tabor cystern kolejowych, tabor autocysternowy, rurociągi tłoczące ropę i produkty finalne oraz „bunkierki” zaopatrujące flotę. Miał on za zadanie zrealizowanie przemieszczenia w skali roku (na przykład w 1981 r.) masy towarowej o tonażu 53,2 mln ton, w tym: rurociągami 35,9 mln ton (tranzyt NRD wynosił 18,8 mln ton), cysternami PKP 13,5 mln ton i autocysternami 3,8 mln ton.
CPN posiadał 50 laboratoriów kontrolnych wyposażonych w nowoczesny sprzęt, dokonujących tysięcy badań i analiz w celu zabezpieczenia właściwej jakości produktów naftowych znajdujących się w obrocie. Ponadto w strukturach przedsiębiorstwa znajdowały się cztery oddziały konfekcjonowania olejów smarowych, korzystające z nowoczesnych automatycznych urządzeń przy produkcji opakowań z polietylenu i z PCW, dających na rynek w skali roku ok. 20 tys. ton olejów w opakowaniach detalicznych. W CPN-owskich warsztatach produkcyjnych prowadzona była produkcja urządzeń i sprzętu dystrybucyjnego niewytwarzanego przez inne branże, remontowano odmierzacze ze stacji benzynowych i przepływomierze ze składów, wytwarzano lub regenerowano części zamienne do specjalistycznych urządzeń dystrybucyjnych.
Nowe realia
Rezygnacja z budowy rafinerii w Kędzierzynie-Koźlu, będąca efektem załamania gospodarczego w latach 80., spowodowała konieczność zmiany niektórych zamierzeń rozwojowych kędzierzyńsko-kozielskiej CPN. Nie zrezygnowano jednak z działań mających na celu podjęcie produkcji wszystkich odmian benzyn używanych w Polsce. W tym celu konsekwentnie unowocześniano bazę produkcyjną. Już w 1988 r., po uruchomieniu w Kędzierzynie-Koźlu - na terenie Zakładu Gospodarki Produktami Naftowymi nr 11 w Blachowni - specjalnej instalacji technologicznej, podjęto w całym kraju dystrybucję benzyny bezołowiowej o handlowej nazwie „bona 91”. W tym samym zakładzie, opierając się na technologii opracowanej w Instytucie Technologii Nafty w Krakowie, rozpoczęto w 1992 r. pierwszą w kraju produkcję benzyny bezołowiowej „Eurosuper 95” z dodatkiem związków tlenowych i detergentów. W bazie tej zaczęto też wytwarzać niskoołowiowe etyliny 98, 94 i 86. Produkcja ta uwzględniała proekologiczne oczekiwania odbiorców paliw wytwarzanych przez CPN.
„Dążenie do zmniejszenia negatywnego oddziaływania na środowisko produktów wytwarzanych i rozpowszechnianych przez Okręgową Dyrekcję CPN w Kędzierzynie-Koźlu stało się ważnym zadaniem firmy. Przedsięwzięcia podejmowane w tym zakresie szły w kilku kierunkach. Jednym z nich były próby wprowadzenia do produkcji estru metylowego, wytwarzanego z oleju rzepakowego, który mógłby po dodaniu do paliwa ograniczyć zawartość trujących substancji w spalinach. Jednakże, ze względu na brak środków finansowych, zrezygnowano z kontynuacji tych prac (…). Inną formą proekologicznych działań było modernizowanie stacji benzynowych, polegające głównie na przestrzeganiu hermetyczności zbiorników i zastosowaniu nowoczesnych dystrybutorów paliwa. Do tego rodzaju działań można było zaliczyć również stopniową wymianę taboru autocysternowego na nowoczesny, umożliwiający hermetyczny rozładunek paliw” - napisał w swoim opracowaniu Tadeusz Jędrzejczyk.

Szkice Kędzierzyńsko-Kozielskie (1999 rok)
Powiało zachodem
Przykładem takowych rozwiązań proekologicznych było oddanie do użytku w 1993 r. stacji benzynowej w Głubczycach, a także uruchomienie latem 1997 r. w Kędzierzynie-Koźlu najnowocześniejszej na Opolszczyźnie stacji paliw. Była ona w pełni zabezpieczona pod względem ekologicznym i jednocześnie oferowała klientom wiele dodatkowych usług.
Otwarcie nowoczesnej stacji CPN na os. Piastów, mieszczącej się przy ówczesnej ulicy Świerczewskiego, nastąpiło 29 sierpnia 1997 roku. Dyrektor oddziału CPN Tadeusz Jędrzejczyk powitał zaproszonych gości i licznie przybyłych mieszkańców, a wszystko to działo się przy dźwiękach klaksonów samochodów czekających na wjazd. Kierowcy najwyraźniej niecierpliwili się, a powodem był fakt, iż ośmiu pierwszych mogło - w ramach promocji - bezpłatnie zatankować 10 litrów benzyny. Dla uczestników uroczystości przygotowano drobne suweniry w postaci okazjonalnych chorągiewek i prezentów dla dzieci. Był też poczęstunek w eleganckim, przestronnym i gustownie wyposażonym barze obsługiwanym przez Pizza New Jork City z Krakowa. Już w dniu otwarcia miejsce to tętniło życiem.
Na godzinę przed otwarciem nowej stacji paliw odbyła się konferencja prasowa z udziałem dyrektora Tadeusza Jędrzejczyka i jego zastępcy Piotra Kwiatkowskiego.
- Myślę, że nie pomylę się w ocenie, jeśli powiem, że jest to stacja na miarę XXI wieku. Rozlokowana na dużej przestrzeni, z nowoczesnymi dystrybutorami, dobrze zaprojektowanymi drogami dojazdowymi, myjnią samochodową, a także dużym pawilonem handlowym, barem szybkiej obsługi. Powinna w pełni zaspokoić potrzeby naszych klientów - mówił dyrektor Jędrzejczyk.
Jego zastępca, Piotr Kwiatkowski, podkreślał, że w obecnych czasach tego typu obiekty muszą być odpowiednio zabezpieczone pod względem ekologicznym.
- I choć nie lubię używać tego słowa, to jednak powiem dla podkreślenia tego, co tu zostało zrobione, że jest to faktycznie stacja ekologiczna, zabezpieczona pod każdym względem. Zbiorniki są dwupłaszczowe. Przed włożeniem ich do ziemi położyliśmy geomembranę. Technologia nowoczesna, amerykańska, pozwalająca na wykorzystanie tworzyw sztucznych zamiast stali, nowoczesne dystrybutory, zdalny pomiar pojemności w zbiornikach za pomocą sond, także firmy amerykańskiej, pełna hermetyzacja i komputeryzacja - wyliczał Piotr Kwiatkowski. Na os. Piastów powiało wielkim światem.
Stawiali na rozwój
Przemiany gospodarcze zachodzące w Polsce po 1989 r. stworzyły warunki do pojawienia się na rynku produktów naftowych innych przedsiębiorstw, krajowych i zagranicznych, stanowiących dużą konkurencję dla Centrali Produktów Naftowych. W tej sytuacji przedsiębiorstwo, będące dotychczas głównie pośrednikiem w sprzedaży produktów naftowych, przekształciło się w jeden z wielu podmiotów branży paliwowej na rynku.
Skłoniło to terenowe placówki tej firmy do poszerzenia skali oferowanych usług. W Okręgowej Dyrekcji CPN w Kędzierzynie-Koźlu przykładem takich działań było zakupienie w 1991 r. Stacji Obsługi Samochodów, która po pracach remontowych i modernizacyjnych stała się Autoryzowaną Stacją Usługowo-Handlową, oferującą szeroki zakres usług motoryzacyjnych i prowadzącą sprzedaż nowych samochodów. Innym przykładem rozszerzenia proponowanych usług była rozbudowa Zakładu Urządzeń Dystrybucyjnych w Opolu. Zaspokajał on zapotrzebowanie na sprzęt dystrybucyjny Centrali Przemysłu Naftowego. Na terenie całego kraju prowadził serwis części zamiennych i szkolenie ekip remontowych. Zakład ten uzyskał homologację dla CPN na import pierwszych w Polsce angielskich odmierzaczy paliw z liczydłami elektronicznymi. Swoim odbiorcom opolski zakład oferował około 2 tys. pozycji katalogowych, w tym odmierzacze paliw, podzespoły i szeroki wybór części zamiennych.
W połowie 1994 r. Okręgowa Dyrekcja CPN w Kędzierzynie-Koźlu obchodziła 50-lecie. Przedsiębiorstwo posiadało wówczas 48 stacji benzynowych, które oprócz sprzedaży produktów naftowych oferowały klientom także akcesoria i części samochodowe, kosmetyki do aut, niektóre produkty spożywcze, a także świadczyły drobne usługi zmotoryzowanym. Sprzedaż hurtową oraz detaliczną prowadziło 11 zakładów gospodarki produktami naftowymi, a także dwa sklepy firmowe. Zakłady te znajdowały się w Kędzierzynie-Koźlu i Opolu (po dwa) oraz w Brzegu, Grodkowie, Kluczborku, Namysłowie, Nysie, Prudniku i Strzelcach Opolskich. Zakład Transportu Samochodowego dysponował 60 jednostkami, w tym wielkotonażowymi autocysternami do transportu paliw. Laboratorium zakładowe prowadziło kontrolę jakości produktów naftowych w każdej fazie ich dystrybucji. Zakład Urządzeń Dystrybucyjnych oferował kompleksowe usługi w zakresie konserwacji, naprawy i obsługi technicznej urządzeń dystrybucyjnych na stacjach paliw. Prowadził on sprzedaż i montaż dystrybutorów produkcji pięciu uznanych firm, w tym czterech zagranicznych. W firmie zatrudnionych było wówczas 624 pracowników, w tym w Kędzierzynie-Koźlu - 369.
Pod koniec 1995 r. rozpoczął się proces przekształcania przedsiębiorstwa państwowego, jakim dotychczas była Centrala Produktów Naftowych „CPN”, w spółkę akcyjną Skarbu Państwa. W tej sytuacji kędzierzyńsko-kozielska firma 1 grudnia 1995 r. zmieniła nazwę i od tej pory funkcjonowała jako Centrala Produktów Naftowych „CPN” SA Oddział w Kędzierzynie-Koźlu.
W okresie przemian strukturalnych przedsiębiorstwa zrezygnowano z utrzymywania niektórych zakładów produktów naftowych. Ich liczba zmniejszyła się do dziewięciu. Ograniczono także liczbę stacji paliw do 47. W tej sytuacji liczba pracowników zmniejszyła się do 520. Wielkość sprzedaży produktów naftowych ukształtowała się na poziomie 120 tys. ton rocznie.

Nowa siedziba
Ważnym wydarzeniem w historii kędzierzyńsko-kozielskiego oddziału była budowa nowej siedziby firmy. Zlokalizowano ją w centralnej części Kędzierzyna-Koźla. Przeniesienie siedziby oddziału nastąpiło w październiku 1996 r.
Uroczysta gala towarzysząca otwarciu nowej siedziba CPN w Śródmieściu odbyła się 17 października 1996. W uroczystości wziął udział dyrektor generalny CPN Jerzy Małyska, który swą karierę zawodową rozpoczynał w naszym mieście. W pięknym obiekcie przy ul. Wojska Polskiego 2, prócz nowoczesnej siedziby Centrali Produktów Naftowych CPN SA, uruchomiono kędzierzyńsko-kozielski oddział Banku Współpracy Regionalnej SA, a także elegancki salon sprzedaży samochodów marki Fiat.

Oprócz wspomnianej wcześniej blachowniańskiej Jedenastki Okręgowa Dyrekcja CPN w Kędzierzynie-Koźlu posiadała jeszcze na terenie naszego miasta Zakład Produktów Naftowych nr 6 zlokalizowany u zbiegu ulic Łukasiewicza, Kochanowskiego i Głównej w Koźlu, a także bazę autocystern w Koźlu Porcie (ulica Portowa 9, gdzie dziś funkcjonuje firma Grotrans) oraz wspomnianą już Stację Obsługi Samochodów na ulicy Kozielskiej, którą klienci nazywali potocznie „Polmozbytem”.
- W Zakładzie Produktów Naftowych nr 6 prowadzona była sprzedaż olejów napędowego i opałowego, a także materiałów konfekcjonowanych, między innymi smarów. Ponieważ baza nr 6 znajdowała się tuż przy Magistrali Podsudeckiej, transport olejów, które trafiały na Szóstkę, obywał się do wielkiej powodzi w 1997 roku cysternami kolejowymi. Oleje były przepompowywane do zbiorników naziemnych bezpośrednio z cystern kolejowych. Po wielkiej powodzi transport odbywał się już tylko autocysternami - wspomina pani Danuta, która przepracowała w CPN ponad 30 lat.
Podobnie jak wspomniana wcześniej Krystyna Kozaczyńska, pani Danuta zaczynała pracę jeszcze w Opolu, ale wkrótce potem - jako młoda księgowa - została w 1976 roku przekierowana z całą dokumentacją do nowo powstałej dyrekcji w Kędzierzynie-Koźlu. Aż do 2004 roku, pracowała najpierw w księgowości oraz w dziale inwestycji (w siedzibie starej dyrekcji przy ul. Marii Curie-Skłodowskiej), następnie w bazie nr 6 oraz w budynku nowej dyrekcji przy ul. Wojska Polskiego 2.
- Bardzo mocno przeżyliśmy na Szóstce wielką powódź z 1997 roku. Baza znajdowała się nieopodal Odry. Walczyliśmy do samego końca. Jak najwięcej chcieliśmy uratować. Do pomocy ściągnięto mnóstwo ludzi, którzy, wszędzie tam, gdzie było to możliwe, dzień i noc usypywali worki z piaskiem. Ale woda wszystko zabrała - ubolewa pani Danuta. – My, jako kobiety zatrudnione na Szóstce, dostarczałyśmy im jedzenie, w tym również posiłki pochodzące z restauracji w Większycach. Do domu wróciłam o czwartej nad ranem. Zdążyłam w ostatniej chwili, bo wkrótce potem całe Koźle prawie całkowicie zostało zalane. Dokumenty i część maszyn biurowych zdążyłyśmy przenieść na najwyższe piętro w budynku na ulicy Łukasiewicza. Zdołałyśmy to uchronić przed zalaniem. Natomiast parter, szatnie, kotłownia zostały całkowicie zatopione. Wielką traumę stanowiło też usuwanie skutków powodzi. Było nas mało do pracy, bo to był przecież lipiec, czyli okres urlopowy. Bardzo ciężki czas. Całe szczęście dzieci pracowników, którzy odczuli skutki powodzi, spędziły okres wakacyjny w CPN-owskich ośrodkach kolonijnych w Bóbrce nad Soliną oraz w nadmorskim Mrzeżynie. W niektórych przypadkach było to nawet sześć tygodni pobytu w Bieszczadach. Było tyle sprzątania, że chociaż nie musieliśmy się zajmować naszymi pociechami. CPN posiadał w całej Polsce piękne ośrodki, w których dla pracowników i ich rodzin organizowane były kolonie, obozy oraz wczasy - wspomina pani Danuta.

Sentyment pozostał
CPN był firmą przyjazną pracownikom. Dbał o nich w szerokim tego słowa znaczeniu. Warunki pracy w jednostkach dystrybucyjnych przedsiębiorstwa były trudne, a na wielu stanowiskach także szkodliwe dla zdrowia. Pewną rekompensatą była bogata baza socjalna, z której pracownicy i ich rodziny chętnie korzystali.
- Wyjazdy i wszystkie związane z nimi formalności organizowała w przypadku Okręgowej Dyrekcji CPN w Kędzierzynie-Koźlu pani Zofia Drzewiecka, pełniąca funkcję pracownika socjalnego. Zakwaterowanie, transport, rozliczenia, to wszystko leżało w jej gestii. Przez lata dzieci na kolonie odwoził sympatyczny pan Jarema z Opola - opowiada pani Danuta.
CPN dysponował własnymi ośrodkami wczasowymi i domami wczasowymi (DW) zlokalizowanymi w wielu miejscowościach: DW „Światowid" - Świnoujście - 120 miejsc; DW „Koral" – Mrzeżyno k. Trzebiatowa - 160 miejsc; DW „Nella" - Zakopane - 30 miejsc. Do dyspozycji były też: Ośrodek Kempingowy Rajgród k. Łomży - 100 miejsc; Ośrodek Kempingowy Wielonek k. Bydgoszczy - 75 miejsc oraz Ośrodek Kempingowy Głębinów nad Jeziorem Nyskim (kilkanaście miejsc).
Dla dzieci pracowników organizowane były kolonie letnie i zimowiska w różnych regionach kraju. Wśród nich znajdowało się nadmorskie Mrzeżyno - 265 miejsc/turnus; Waliły k. Białegostoku (Puszcza Knyszyńska) - 95 miejsc/turnus; Łętownia k. Jordanowa - 80 miejsc/turnus.
Obiekty te budowane były z funduszu pracowniczego osób zatrudnionych w poszczególnych okręgowych dyrekcjach CPN. Po fuzji Centrali Produktów Naftowych z Petrochemią Płock i utworzeniem spółki PKN Orlen w 1999 roku wiele ośrodków trafiło w ręce prywatne. Niektóre przestały istnieć i niszczeją do dziś.

- Bardzo dobrze wspominam ten czas. Ludzie byli życzliwi, pogodni. Byliśmy zintegrowani jako załoga. Organizowane były CPN-owskie bale sylwestrowe, oczywiście był Dzień Dziecka na basenie w Kłodnicy, mikołaj z mnóstwem prezentów dla wszystkich pociech pracowników. Nawet w trudnych czasach w paczkach zawsze były słodycze, owoce cytrusowe, które św. mikołaj wręczał maluchom osobiście. Każde dziecko mogło liczyć na pamiątkowe zdjęcie z mikołajem - dodaje pani Danuta. - Nie brakowało wycieczek oraz spotkań integracyjnych. Po latach i przejściu na emeryturę byli pracownicy CPN wciąż podtrzymują kontakty. Te relacje przetrwały. Bardzo wielu pracowników odeszło już z tego świata. Z roku na rok jest nas coraz mniej. Ci, którzy żyją, składają sobie życzenia świąteczne, noworoczne, urodzinowe. Pamiętamy o sobie. Ostała się nas już tylko garstka. Dlatego tym bardziej, jak spotkamy się gdzieś na ulicy, reagujemy serdecznie, jakbyśmy byli rodziną.
Przez cały czas kędzierzyńsko-kozielski oddział Centrali Produktów Naftowych „CPN” utrzymywał bliskie kontakty ze środowiskiem, w którym działał. Przejawiało się to głównie w udzielaniu pomocy materialnej placówkom oświatowym na terenie województwa opolskiego. W latach 80. i 90. pomoc ta była szczególnie widoczna w Kędzierzynie-Koźlu. Dotyczyła ona m.in. I Liceum Ogólnokształcącego im. Henryka Sienkiewicza oraz Szkoły Podstawowej nr 20. Z pomocy tej wielokrotnie korzystało też Towarzystwo Ziemi Kozielskiej, placówki kultury i służby zdrowia. Przez wiele lat przedsiębiorstwo organizowało wiosną dla mieszkańców Kędzierzyna-Koźla festyn pod nazwą „CPN mieszkańcom miasta”.
To byli świetni fachowcy
Zmiany w liczebności załogi zatrudnionej przez Okręgową Dyrekcję CPN w Kędzierzynie-Koźlu wynikały głównie z rozwoju przedsiębiorstwa, a następnie jego modernizacji. Kadra kierownicza w całym okresie jego istnienia była stabilna. Firmą zarządzali kolejno: Władysław Szwast (1951-1976), mgr Ryszard Frankiewicz (1976-1980), mgr inż. Julian Uhniat (1981-1984), dr inż. Jerzy Małyska (1984-1990), inż. Tadeusz Jędrzejczyk (1991-1999). Od 1 lipca do 31 października 2000 roku p.o. dyrektorem oddziału w Kędzierzynie-Koźlu była Krystyna Wawrzak, natomiast od 1 listopada 2000 roku powołano ją na dyrektora Regionalnego Biura Finansowego w Katowicach.

Przypomnijmy, połączenie Centrali Produktów Naftowych z Petrochemią Płock nastąpiło formalnie w 1999 roku, tworząc Polski Koncern Naftowy Orlen, co było kluczowym krokiem w konsolidacji polskiego przemysłu naftowego, łączącym dystrybucję z produkcją. Oznaczało to jednak schyłek legendarnej marki, jaką był CPN. Lata 1999-2000 zapoczątkowały bowiem reorganizację, która dotknęła praktycznie wszystkie okręgowe dyrekcje CPN w Polsce.
Załogi Zakładów Gospodarki Produktami Naftowymi oraz części stacji benzynowych otrzymywały propozycje ich przejęcia, by kontynuować tam działalność gospodarczą. Ich przejmowanie odbywało się z różnym skutkiem. Wielu pracowników odeszło na emeryturę bądź zaczęło szukać nowego zajęcia.
CPN w Kędzierzynie-Koźlu przekształcono w Regionalny Ośrodek Zamiejscowy. Po dyrektorze Tadeuszu Jędrzejczyku stanowisko p.o. dyrektora powierzono wspomnianej już Krystynie Wawrzak z Kędzierzyna-Koźla. Odpowiadała ona za przeprowadzaną reorganizację zarówno w przypadku dyrekcji w Kędzierzynie-Koźlu, jak i w Katowicach. Krystyna Wawrzak zarządzała nimi do czasu całkowitego wygaszenia działalności.
Jak ten czas wspomina ostatnia dyrektor Krystyna Wawrzak?
- Pełniłam wówczas aż trzy funkcje, ponieważ przejęłam organizację nowego tworu, jakim był ORLEN, a dokładniej mówiąc - działu o nazwie "Regionalne Biuro Finansowe w Katowicach". Jednocześnie pełniłam funkcje dyrektorskie w przypadku oddziałów CPN w Kędzierzynie-Koźlu i Katowicach w likwidacji. To był bardzo trudny okres. Musieliśmy zgrać cztery systemy informatyczne. Przez dwa lata, jak wyjeżdżałam o szóstej rano do pracy w Katowicach, to wracałam do Kędzierzyna-Koźla o godzinie 22.00. Potem się trochę uspokoiło. Co istotne, udało mi się zachować na pewien czas ten ośrodek zamiejscowy w Kędzierzynie-Koźlu, bo pierwotnie planowano szybką likwidację pozostałości po naszej dyrekcji. Dzięki temu ci ludzie, którzy nie chcieli dojeżdżać do pracy w Katowicach, jeszcze przez kilka lat mieli zagwarantowane zatrudnienie na miejscu w takich działach, jak księgowość i finanse - opowiada Krystyna Wawrzak.
Ale nieuchronnie wszystko zmierzało ku końcowi. Gizela Bartoń, wieloletnia - od początku lat 90. - kierowniczka działu spraw osobowych, bardzo przeżywała odejścia pracowników, z którymi tak długo związana była emocjonalnie.
- W okolicach sierpnia-września 2005 roku kluczowe działy ostatecznie przeniesiono z Kędzierzyna-Koźla do Katowic. Chodzi m.in. o księgowość, kadry oraz inwestycje. Praktycznie do końca 2009 roku byłam odpowiedzialna za kadry. Przez prawie 5 lat, bo od 2005 do końca 2009 roku, codziennie dojeżdżałam do pracy z Kędzierzyna-Koźla do Katowic - wspomina Gizela Bartoń, ostatnia kadrowa w tej firmie. Z CPN-em związana od 15 marca 1976 do 31 grudnia 2009 r. Końcówka aktywności zawodowej była więc dla niej niezwykle trudna po 33 latach pracy w firmie, której działalność ostatecznie wygaszono.
Nasz człowiek w Warszawie
Warto przy okazji wspomnieć kilka słów o Jerzym Małysce, który na początku lat 90. zrobił zawrotną karierę. Przeszedł z Kędzierzyna-Koźla do Warszawy i objął najważniejsze stanowisko w tej firmie. Został naczelnym dyrektorem CPN w Polsce.
Mimo iż CPN należał do największych przedsiębiorstw w Polsce, wciąż kojarzony był ze stacjami benzynowymi. Jerzy Małyska mówił, że to pozostałość z czasów, kiedy działalność CPN była utajniana ze względu na rezerwy strategiczne paliw.
„Magazyny chowano po lasach, obowiązywał zakaz fotografowania i mówienia o tym, jakie miejsce firma ta zajmuje w gospodarce naprawdę. Świadczą o tym jej roczne obroty w wysokości 85 bln zł, co na liście 500 największych polskich przedsiębiorstw stawia ją na miejscu pierwszym, podobnie jak wśród najważniejszych firm w Europie Środkowej. W jej skład wchodzi 17 jednostek handlowych zatrudniających łącznie ok. 18 tys. pracowników. Stacje benzynowe, których w całym kraju firma ma blisko 1400, stanowią, jak mówi, ważną, ale nie największą część tego przedsiębiorstwa. Jest to jakby okno wystawowe firmy, przy którym pracuje ok. 5 tys. osób. Kolejne 13 tys. obsługuje m.in. 190 zakładów magazynowania" – cytowała go 31 października 1994 r. "Rzeczpospolita".

Na tym jednak jego bogata kariera się nie zakończyła. Otóż 13 sierpnia 2003 roku Jerzy Małyska, były już szef CPN, powrócił do gry w sektorze naftowym i został wybrany na szefa Naftobaz, spółki posiadającej największe w kraju naziemne magazyny paliw płynnych. Warto zwrócić uwagę na fakt, że do schyłku lat 90. znajdowały się one w strukturach CPN.
„Kiedy kilka lat temu z połączenia Petrochemii Płock i Centrali Produktów Naftowych (CPN) powstawał Orlen, wydawało się, że wybór szefa nowego przedsiębiorstwa jest prosty. Branża oczekiwała, że zostanie nim jeden z dwóch szejków: Jerzy Małyska, prezes CPN, lub Konrad Jaskóła, szef płockiej rafinerii. Tymczasem obaj menedżerowie, postrzegani jako ludzie lewicy, nie mieli szans w starciu z Andrzejem Modrzejewskim, związanym z rządzącą koalicją AWS-Unia Wolności. Jednak kontaktów z branżą paliwową nie zerwali i wracają do gry” - jak donosiła 15 września 2003 Interia Biznes.
Trzy lata później, 10 października 2006, "Puls Biznesu" donosił, że Jerzy Małyska, od wielu lat związany z branżą paliwową, został prezesem Skotanu, spółki z grupy Romana Karkosika, znanego inwestora giełdowego. Miała się zająć produkcją biopaliw.
Wieloletni prezes CPN, szef NFI Piast, a następnie Naftobaz, zostając prezesem Skotanu, otworzył zatem kolejny etap w swoim bardzo bogatym życiu zawodowym. Nieoficjalnie mówiło się, że miał trafić do zarządu Lotosu. Na tę propozycję Jerzy Małyska nie odpowiedział pozytywnie i wybrał kierowanie spółką Skotan.
Wracają na stare śmieci
- Czasami wraz z koleżankami idziemy do Kruk Cafe na kozielskim rynku, by spędzić trochę czasu w swojej byłej dyrekcji. Dokładnie pamiętam, gdzie stało moje biurko, ponieważ obecna kawiarnia mieści się dokładnie w tym samym pomieszczeniu, gdzie niegdyś ulokowana była księgowość finansowa i materiałowa - wspomina pracownica. - Zawsze, gdy tam jestem, wracają wspomnienia. Tam, gdzie był bar, funkcjonował dział maszyn liczących. Znajdowały się tam wielkie maszyny księgujące o nazwie "Ascoty". Piętro wyżej, tuż nad dzisiejszą kawiarnią, znajdowały się kadry, które później zastąpił w tym miejscu dział inwestycji. Większość pracowników w biurowcu stanowiły kobiety.
Właściciel kozielskiej kawiarni Kruk Cafe potwierdza, że regularnie miewa w swoim lokalu takie sentymentalne wizyty. Wiem, że dawniej w tym budynku mieściła się Okręgowa Dyrekcja CPN.
- Byli pracownicy CPN-u, którzy tu kiedyś urzędowali, regularnie odwiedzają moją kawiarnię. Niektóre panie, jakby tylko była taka możliwość, chciałyby wejść do środka na wyższe piętra, odwiedzić swoje dawne biura, w których przez lata pracowały, i powspominać stare dobre czasy. Ale siedząc u nas przy kawce, też wspominają, i zawsze są to pozytywne reakcje - mówi Damian Kruk.

Poniżej zdjęcia z uroczystej gali towarzysząca otwarciu nowej siedziba CPN przy ul. Wojska Polskiego odbyła się 17 października 1996 roku.














Poniżej dwa zdjęcia z uroczystości otwarcia nowej stacji paliw CPN w Krapkowicach


CPN-owska doświadczona kadra, stanowiła o sile przedsiębiorstwa. Poniżej zdjęcia pracowników w różnym czasie i miejscach











Poniżej archiwalne zdjęcia Józef Wawrzoszka wieloletniego pracownika CPN i zarazem kierownika największej na Opolszczyźnie bazy nr 11 w Blachowni









Stare pamiątki po dawnej firmie



Poniżej dawny Zakład Produktów Naftowych nr 6 w Koźlu, przekształcony następnie w Bazę Magazynową nr 43






(Archiwum Muzeum Ziemi Kozielskiej)





Część infrastruktury po bazie nr 6 przejęła firma Pro Naft, która działa do dziś



Poniżej Baza Magazynowa nr 11, a następnie nr 41 w Blachowni



Biuro CPN w Blachowni mieściło się na obecnej ulicy Wyzwolenia 5, na parterze - wspomina pani Alicja, córka wieloletniego pracownika CPN i zarazem kierownika bazy nr 11, Józefa Wawrzoszka. - Przy wejściu do dzisiejszego mieszkania nr 1, czyli na parterze po lewej, znajdowała się niewielka portiernia. W pomieszczeniach, w których dziś w mieszkaniu nr 1 jest kuchnia, znajdowało się laboratorium. Natomiast w reszcie pomieszczeń na parterze, czyli w dzisiejszych mieszkaniach nr 1 i 2, były biura. Na piętrze były pokoje gościnne, w których często przebywały osoby związane z wojskiem. Biuro istniało prawdopodobnie do 1957 roku



Dawna CPN-owska baza autocystern w Koźlu Porcie (ulica Portowa 9, gdzie dziś funkcjonuje firma Grotrans). O tym, że kiedyś mieściła się tu baza wielkiego koncernu, przypomina już tylko pomalowane na pomarańczowo ogrodzenie


Zdjęcia wykonane w styczniu 2026 roku. Choć siedziba CPN przy ul. Wojska Polskiego nie działa już od 20 lat, to na ślady po dawnej firmie można się natknąć nawet dziś










Pierwsza siedziba OD CPN w Koźlu












Dawne CPN-owskie kolonie i obozy pozostają w sercach uczestników do dziś













CPN-owski ośrodek w Bóbrce nad Soliną dawniej i dziś



Poniżej zdjęcia opustoszałego ośrodka w Bóbrce z 2021 roku
















Podobał Ci się ten tekst? Chcesz nas wesprzeć? Postaw nam wirtualną kawę :)


















Napisz komentarz
Komentarze