sobota, 8 sierpnia 2026 00:46
Reklama
Reklama
Reklama
Wielkie emocje na Narodowym

Górnik Zabrze triumfował. Kibice z gminy Bierawa na finale Pucharu Polski. ZDJĘCIA I WIDEO

Choć gmina Bierawa od dobrych kilku lat współpracuje z Górnikiem Zabrze jako partner społeczny, to na finał STS Pucharu Polski (2 maja), w którym trójkolorowi zmierzył się z Rakowem Częstochowa, kibice z terenu gminy organizowali się samodzielnie. Do Warszawy pojechała między innymi dwunastoosobowa grupa sympatyków zabrzańskiej drużyny. Mimo że – jak mówi jeden z kibiców – chętnych było znacznie więcej.
Górnik Zabrze triumfował. Kibice z gminy Bierawa na finale Pucharu Polski. ZDJĘCIA I WIDEO

Źródło: archiwum prywatne kibiców Górnika Zabrze z gminy Bierawa

Część ruszyła prywatnym samochodem, a siódemka autokarem z Zabrza, jednym z kilkunastu przygotowanych przez biuro podróży obsługujące wyjazd. Dla wielu był to pierwszy kontakt ze Stadionem Narodowym i wyjątkowe sportowe przeżycie.

Jeden z kibiców, który zgodził się opowiedzieć o wyjeździe, relacjonuje, że zdobycie wejściówek nie było proste. – Chętnych było ponad dwudziestu, ale biletów starczyło tylko dla dwunastu – mówi. Podkreśla, że mimo partnerstwa gminy z klubem, nie mieli dostępu do żadnej puli biletów. – Kupowaliśmy na stronie PZPN-u, bo z klubowej puli praktycznie nic nie trafiło do takich kibiców jak my. Karnetowicze i ci, którzy jeżdżą na wszystkie wyjazdy, mieli pierwszeństwo. My musieliśmy polować na neutralną strefę.

Eskorta i pełna organizacja

Wyjazd zorganizowano w dużej skali. – To była duża akcja, kilkanaście autokarów, sprawna organizacja. A do tego policja jechała z nami od samego Zabrza aż pod stadion. Każdy parking, każdy postój był obstawiony. Nie wiedziałem, że w Polsce może być tyle policji w jednym miejscu – uśmiecha się kibic.

Na sektorze neutralnym, gdzie ostatecznie trafili, zdecydowaną większość stanowili kibice Górnika. – Wśród nas było może kilka osób kibicujących Rakowowi Częstochowa, ale atmosfera była spokojna, bez żadnych spięć. Każdy przyszedł na mecz, nie na awantury – dodaje rozmówca.

Był to dla niego również wyjątkowy moment osobisty. – Pierwszy raz w życiu byłem na Narodowym. Myślałem, że z tych wysokich sektorów będzie słabo widać, a było dużo lepiej, niż się spodziewałem. Stadion robi ogromne wrażenie – wielki, nowoczesny, a jednocześnie wszystko widać jak na dłoni.

Jak mówi, w jego rodzinie kibicuje się Górnikowi „od urodzenia”. – Ojciec był kibicem, wujek był, to się po prostu przejęło. Kiedyś nie miałem z kim jeździć, mieszkałem gdzie indziej, różnie bywało. Teraz zebrała się ekipa, jest nas więcej, jeździmy na mecze u siebie i czasem na wyjazdy. Nie zawsze mogę, bo pracuję na zmiany, ale jak tylko termin pasuje, to jadę.

Mała wyprawa, wspólna przygoda

Wyjazd do Warszawy był dla nich czymś więcej niż tylko meczem. – W autokarze, na trasie, na stadionie – wszędzie czuć było, że jedziemy na coś dużego – wspomina.

Kulminacją całego dnia było oczywiście zwycięstwo Górnika. – Jak moja drużyna wygrywa puchar, to wiadomo… lepiej być nie mogło. To była wisienka na torcie. Człowiek jedzie tyle kilometrów, pierwszy raz na Narodowy, a tu jeszcze taki finał. Czego chcieć więcej – podsumowuje kibic z gminy Bierawa.

***

Górnik Zabrze 2:0 Raków Częstochowa. To zwycięstwo dało Górnikowi pierwszy Puchar Polski od 1970 r. Nie dziwi, że dla kibiców z gminy Bierawa był to wyjazd idealny.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Citizen Treść komentarza: Proszę się na mnie nie gniewać. Chcę jedynie przekazać wyrazy najgłębszego współczucia rodzinie i najbliższym szanownego Pana. Dziękuję za uwagę. Pozdrawiam. Data dodania komentarza: 7.08.2026, 17:25 Źródło komentarza: Tak prezentowało się nasze miasto na kartkach pocztowych Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Wczoraj miała miejsce 81 rocznica zrzucenia bomby atomowej na Hiroszimę – pierwszego takiego - i jednego z dwóch w historii ludzkości - ataku tego typu. Do końca dnia zginęło tam 70-90tys. ludzi, z czego nieznana część w ułamku sekundy, a w latach następnych niemożliwa do oszacowania ilość ludzi zmarłych z tego powodu lub chorych. W głównych mediach O TYM CISZA!, gdzieś tam lokalnie wspomniano lakonicznie. Dlaczego, skoro to niechlubny ewenement w skali świata i historii ludzkości? Jeszcze niecałe 30 lat temu każdego 6 sierpnia Hiroszima była na każdej pierwszej stronie każdej polskiej gazety i w czołówce każdego newsa rtv. Powstania Śląskie oczywiście są ważne, ale ta relatywizacja….., be! Data dodania komentarza: 7.08.2026, 16:27 Źródło komentarza: Rajd Pamięci Powstań Śląskich. Z Pogorzelca na Górę Świętej Anny śladami historii Autor komentarza: Biedny Treść komentarza: Znaczy tak: Chce się karac za zmowę cenową. Data dodania komentarza: 7.08.2026, 16:07 Źródło komentarza: Świerkot z karą blisko 12,5 mln zł od UOKiK. Spółka odwołała się do sądu Autor komentarza: Ślonski synek Treść komentarza: No a teraz weź sieć dealerów polskich samochodów robi zmowę cenową i zmuszenie klienta do kupienia Izery u lokalnego dealera drogo, a nie u oddalonego o 50km taniej. I BARDZO dobrze, że zostało ukarane to złodziejstwo i sztywny podział kraju by rolnicy kupowali bez konkurencji. Tutaj jak na patelni jest pokazany przykład traktowania Polski jak kolonia. Dobrze, że zadziałały mechanizmy obronne. Jesteś dowodem, że można opuścić wieś ale dalej zostać wieśniakiem. Data dodania komentarza: 7.08.2026, 16:04 Źródło komentarza: Świerkot z karą blisko 12,5 mln zł od UOKiK. Spółka odwołała się do sądu Autor komentarza: Ślonski synek Treść komentarza: Fajna ta historia i porównania... tak prąd był dostępny przed wojną nawet na wsiach. Dziadek miał 4 konie, oborę krów i chlew pełen świń, studnią i kołem jak w Polsce by tego nie napoił. Dopiero Gierek doprowadził prąd pod strzechy i dopiero Gierek zrobił Polskę murowaną ale na potrzeby narodowe historia jest opowiadana inaczej. Data dodania komentarza: 7.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Wojenne wątki na archiwalnych zdjęciach naszego miasta Autor komentarza: wieśniak z miasta Treść komentarza: Znaczy jak, firmy chce się karać za optymalizację sprzedaży i rozwoju sieci dystrybucji w skali kraju a rolnik ma pretensje, że nie mógł kupić traktora w Olsztynie, zamiast kilka kilometrów od swojego gospodarstwa? Niektórzy chyba zapomnieli stare czasy – brak wszystkiego, a szczególnie sznurka do snopowiązałek oraz jeden kombajn w lokalnym Kółku Rolniczym na całą wioskę. Nie dogodzisz, panie. Data dodania komentarza: 7.08.2026, 14:37 Źródło komentarza: Świerkot z karą blisko 12,5 mln zł od UOKiK. Spółka odwołała się do sądu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna