Pierwszy z obiektów jest już gotowy i prawie w całości zasiedlony, o czym informowaliśmy jakiś czas temu. Inwestor przygotował ofertę mieszkań 2- i 3-pokojowych z możliwością wykończenia pod klucz lub zakupu lokalu w stanie deweloperskim. Na pierwszy ogień poszedł 4-kondygnacyjny budynek, w którym powstało ponad 70 lokali o różnym metrażu. Ogrzewanie zapewnia miejska sieć ciepłownicza. Do każdego mieszkania istnieje możliwość dokupienia mniejszej bądź większej komórki lokatorskiej według swoich potrzeb, można też dokupić zewnętrzne miejsce parkingowe dla samochodów.
Obecnie na Osiedlu Klonowym, bo tak brzmi jego nazwa, prowadzone są prace związane z przebudową sąsiedniego budynku położonego przy ul. Synów Pułku nr 17A-17B wraz z niezbędną infrastrukturą towarzyszącą. Tu roboty budowlane mogą potrwać nieco dłużej, ponieważ częściowo spalona została więźba dachowa.
Poniższy filmik przedstawia prace związane z przebudową budynku przy ul. Synów Pułku nr 17A-17B.
- Ale w lutym 2027 roku chcielibyśmy go oddać do użytku. Jest to bardzo realny termin, ponieważ prace przebiegają zgodnie z harmonogramem - mówi Krzysztof Filip, wykonawca tej niełatwej inwestycji, który zajmuje się też sprzedażą i wynajmem oddanych do użytku mieszkań. W tej sprawie można się kontaktować pod numerem telefonu 503 845 181.
- Nowe ścianki działowe w pomieszczeniach budynku są już gotowe, kończymy prace tynkarskie na parterze i stopniowo będziemy przemieszczać się na pierwsze, a następnie drugie piętro. Doprowadzona jest już część instalacji, a mianowicie sieć wodociągowa, podpięta jest kanalizacja sanitarna i centralne ogrzewanie. Najważniejsze, że mamy już wszystkie pozwolenia, których uzyskanie zajmuje zawsze najwięcej czasu - wyjaśnia Krzysztof Filip.
Choć oddany wcześniej do użytku budynek jest bliźniaczo podobny do obecnie remontowanego, to liczba mieszkań w obu obiektach będzie różna. W pierwszym z wymienionych było 71 mieszkań, natomiast w drugim będzie ich 60, co oznacza, że niektóre z nich będą miały większy metraż. Istnieje też możliwość połączenia dwóch mniejszych mieszkań w jedno, 3- lub 4-pokojowe.

Inwestor nie narzeka na sprzedaż mieszkań. W pierwszym z budynków zostało do zbycia tylko 14 lokali. Przypomnijmy, mieszkania można zarówno kupić, jak i wynająć.
- Także w przypadku drugiego budynku mamy już pierwszych chętnych, którzy na bieżąco się z nami kontaktują i pytają o możliwość zakupu w niedalekiej przyszłości własnego mieszkania. Przyciągamy klientów zarówno ceną, jak i jakością wykończenia - argumentuje Krzysztof Filip. - Jak wiadomo, dla potencjalnych nabywców cena i jakość to dwa kluczowe elementy, które u nas idą w parze. Nie jest to łatwe, bo ceny materiałów budowlanych poszły mocno w górę. Pomimo to nie tracimy naszych atutów, dlatego jesteśmy tak konkurencyjni na rynku. Mamy tu klientów z Opola, gdzie nieruchomości są przecież o wiele droższe, ze Strzelec Opolskich, a nawet z Wrocławia i spod granicy polsko-czeskiej. W naszym przypadku metr kwadratowy mieszkania z wykończoną łazienką, dwoma pokojami (z czego jeden posiada umeblowany aneks kuchenny) oraz przedpokojem wraz z szafą wnękową kosztuje 7500 złotych za metr kwadratowy. Jeśli mieszkanie znajduje się w stanie deweloperskim, to cena spada do 6500 złotych za metr kwadratowy.

Co istotne, inwestycja na trenie dawnego kompleksu koszarowego będzie kontynuowana.
- Przygotowujemy już projekt techniczny na przebudowę trzeciego budynku, którego remont chcielibyśmy rozpocząć w 2027 roku. Jest on nieco mniejszy od dwóch pierwszych. Wstępnie chcielibyśmy tam oddać do użytku mieszkania dwupoziomowe, ale jak to bywa w takich przypadkach, wymaga to uzyskania stosownych pozwoleń i przebrnięcia przez skomplikowaną biurokratyczną procedurę. Nie jest łatwo uzyskać takie pozwolenie, ale liczymy tu na zrozumienie i odrobinę wsparcia, bo chyba każdy widzi, że nie jesteśmy tu przypadkiem. Faktycznie zmieniamy na plus tę część naszego miasta, a nie ograniczamy się tylko do projektów i wizualizacji. Zależy nam na tym, aby mieszkańcy całego kompleksu widzieli, że ich najbliższe otoczenie cały czas się zmienia i będzie coraz ładniejsze. Docelowo chcemy cały ten kompleks koszarowy wyremontować, a chodzi przecież o siedem obiektów - przypomina nasz rozmówca.

Tempo przebudowy kolejnych budynków jest oczywiście uzależnione od liczby sprzedanych mieszkań. Jeśli nabywców nie zabraknie, to prace remontowe będą posuwać się w głąb kompleksu i obejmować następne nieruchomości.
- Niewykluczone, że w dwóch z siedmiu obiektów powstaną domy opieki dla osób starszych, ponieważ zapotrzebowanie na tego typu usługi jest wysokie i z pewnością będzie rosnąć. Zatem poważnie rozważamy taką opcję - nie ukrywa właściciel firmy Apartpless, FHU Filip.

Przypomnijmy, po likwidacji kozielskiej jednostki wojskowej - co nastąpiło ostatecznie w grudniu 1998 roku - obiektami zarządzała Agencja Mienia Wojskowego we Wrocławiu, która część nieruchomości odsprzedała w 2002 roku Górnośląskiej Wyższej Szkole Pedagogicznej z Mysłowic i Wyższej Szkole Ekonomii i Administracji z Bytomia. Nosiły się one z zamiarem uruchomienia w dawnych koszarach wyższej uczelni. Szkoły nie pozyskały jednak pieniędzy na remont budynków i na planach się skończyło. W późniejszym czasie nieruchomości trafiały w różne ręce, ponieważ obejmująca wielohektarowy teren dawna jednostka wojskowa w Koźlu zmieniała właścicieli, którzy mieli najrozmaitsze pomysły na zagospodarowanie tego kompleksu. Wśród nich był m.in. dom spokojnej starości. Przez moment zainteresowanie odzyskaniem części koszar wyraziło również Wojsko Polskie, ale ostatecznie nie doszło do transakcji.
Cały proces inwestycyjny okazał się skomplikowany i długotrwały. Jeszcze na początku 2019 roku inwestor zdecydował, że w dawnych koszarach - na liczącej około 3 hektarów działce - powstanie osiedle z 300 lokalami. Zgodnie z założeniami z początku 2019 roku, zadanie miało polegać na przebudowie wraz ze zmianą sposobu użytkowania istniejącego kompleksu budynków na zespół obiektów mieszkalnych wielorodzinnych. Łączną powierzchnię użytkową mieszkań oszacowano na prawie 17 tys. metrów kwadratowych.
Od początku zakładano, że remontem zostanie objętych siedem budynków. Temat z różnych powodów ucichł na wiele miesięcy, by powrócić pod koniec 2020 roku. Inwestor przygotował wówczas ofertę mieszkań 2- i 3-pokojowych z możliwością wykończenia pod klucz lub zakupu lokalu w stanie deweloperskim. Fizycznie roboty budowlane ruszyły dopiero w październiku 2023 roku.
Inwestycja była niezwykle kosztowna, obejmując między innymi konieczność budowy nowej sieci kanalizacji sanitarnej, deszczowej, wodociągowej, ciepłowniczej, gazowej i energetycznej wraz z nową stacją TRAFO.
Trudno na tę chwilę mówić o budowlanym przełomie w Kędzierzynie-Koźlu, natomiast pojawiają się symptomy ożywienia w tej branży. Niewątpliwie Osiedle Klonowe stanowi pewien impuls prorozwojowy dla miasta, którego sytuacja demograficzna jest trudna. Depopulacja jest faktem i dotyka cały nasz region. Proces ten należy w jakimś stopniu wyhamować, rozwijając budownictwo mieszkaniowe i tworząc nowe, atrakcyjne miejsca pracy. Można w ten sposób przyciągnąć kolejnych mieszkańców, jak i powstrzymać odpływ tych, którzy wciąż zastanawiają się nad swoją przyszłością w Kędzierzynie-Koźlu.























Napisz komentarz
Komentarze