Siatkarze z Kędzierzyna-Koźla wciąż nie mogą wskoczyć do czołowej ósemki, która będzie rywalizować w play-offach. W poprzedniej kolejce podopieczni trenera Andrei Gianiego prowadzili po dwóch setach z Barkomem Każany Lwów, ale ostatecznie przegrali z walczącym o utrzymanie rywalem po tie-breaku. ZAKSA cały czas zajmuje dziewiąte miejsce. Traci punkt do Skry Bełchatów (ma jedno spotkanie rozegrane mniej), trzy do Trefla Gdańsk i cztery do Jastrzębskiego Węgla (ma jeden mecz rozegrany więcej). Dlatego każde zwycięstwo jest potrzebne naszej drużynie, jeśli chce zachować szansę gry o medale w sezonie 2025/2026.
Drużyna z Gdańska na pewno jest w zasięgu kędzierzynian. Pokazał to pierwszy, zacięty pojedynek w Ergo Arenie, w którym zwycięzcę wyłoniła dopiero piąta partia. W poprzedniej kolejce ekipa prowadzona przez Mariusza Sordyla przegrała w trzech setach z Projektem Warszawa przed własną publicznością. W Kędzierzynie-Koźlu goście będą chcieli zgarnąć pełną pulę, aby umocnić się w ósemce, ale taki sam cel ma ZAKSA - jeśli wygra, awansuje w tabeli.
- Myślę, że nasze zespoły są na podobnym poziomie. Trefl ma w składzie kilku bardzo dobrze zagrywających zawodników. Dobrze spisują się też w obronie - mam na myśli Tobiasa Branda, Josepha Worsleya i przede wszystkim Voitto Köykkę. Myślę więc, że to będzie walka o utrzymanie jakości gry, bo my również będziemy mogli pokazać się w obronie, a także w grze blokiem. To te elementy przesądzą o zwycięstwie w tym meczu - uważa Igor Grobelny. - Rywalom będziemy chcieli się zrewanżować za porażkę w Gdańsku w pierwszej rundzie. Szkoda tamtego meczu, bo prowadziliśmy w tie-breaku, a koniec końców zeszliśmy z parkietu pokonani. Po drugie, teraz dla nas każdy mecz jest ważny, bez względu na to, z kim się mierzymy - czy to drużyny z czołówki, czy z dołu tabeli. Jak widać po ostatnim wyniku, zawsze musimy dawać z siebie maksa, żeby zdobywać punkty i walczyć o miejsce w play-offach - dodał przyjmujący ZAKSY.
Mecz w hali im. Kazimierza Pietrzyka rozegrany zostanie w sobotę, 7 lutego, o dość nietypowej porze - o godzinie 12.30. Transmisja w Polsacie Sport.



















Napisz komentarz
Komentarze