W Pokrzywnicy ulice znów wypełniły się śmiechem i barwnymi postaciami. Siódmego lutego odbyło się tradycyjne Wodzenie Niedźwiedzia – zwyczaj, który w wielu miejscach Śląska Opolskiego zanika, lecz tutaj wciąż jest żywy i przyciąga mieszkańców w każdym wieku.
Korowód złożony z druhów miejscowej Ochotniczej Straży Pożarnej wyruszył rankiem, odwiedzając kolejne domy i wprowadzając w wieś atmosferę dawnych zapustów. W centrum uwagi znalazł się oczywiście „niedźwiedź”, symbol zimy i wszystkiego, co ma odejść wraz z końcem karnawału. Towarzyszący mu przebierańcy odgrywali krótkie scenki, żartowali z mieszkańcami i dbali o to, by tradycja miała nie tylko folklorystyczny, ale też radosny, integracyjny charakter.
Po całodniowym przemarszu uczestnicy przenieśli się do sali DFK, gdzie rozpoczęła się część dla najmłodszych. Animacje przygotowane przez EduDreams by Mirell przyciągnęły dzieci, które mogły liczyć również na słodką niespodziankę. Wieczór nabrał tempa, kiedy odbył się tradycyjny „Sąd nad Niedźwiedziem” – humorystyczny rytuał, w którym bohater dnia staje przed symbolicznym wymiarem sprawiedliwości. Potem rozpoczęła się zabawa taneczna z DJ Papcio, która trwała do późnych godzin.
Wodzenie Niedźwiedzia to jeden z najstarszych zwyczajów zapustnych na Śląsku Opolskim. Dawniej niemal każda wieś organizowała własny korowód, jednak z biegiem lat tradycja zaczęła słabnąć. W wielu miejscowościach zwyczaj przetrwał jedynie w formie symbolicznej lub całkowicie zanikł.
Jedno z większych sołectw gminy Reńska Wieś jest tu chlubnym wyjątkiem. W naszym powiecie to jedna z nielicznych wsi, które wciąż organizują pełne, całodniowe Wodzenie Niedźwiedzia – z korowodem, odwiedzinami domów, scenkami i wieczorną zabawą. Dzięki zaangażowaniu mieszkańców i lokalnych organizacji zwyczaj nie tylko trwa, ale wręcz przeżywa odrodzenie.
Choć obrzęd ma swoje korzenie w dawnych wierzeniach, dziś pełni przede wszystkim funkcję społeczną. To okazja do spotkań, wspólnego świętowania i przekazywania tradycji młodszym pokoleniom. W Pokrzywnicy widać to szczególnie – dzieci biorą udział w animacjach, dorośli w korowodzie, a starsi mieszkańcy chętnie otwierają drzwi przebierańcom.
Tegoroczne Wodzenie Niedźwiedzia pokazało, że tradycja może być żywa, jeśli stoi za nią wspólnota. Pokrzywnica po raz kolejny udowodniła, że lokalne zwyczaje nie muszą znikać – mogą trwać, rozwijać się i łączyć ludzi tak samo jak przed laty.
Podobał Ci się ten tekst? Chcesz nas wesprzeć? Postaw nam wirtualną kawę :)



































































Napisz komentarz
Komentarze