Reklama
sobota, 17 października 2026 03:04
Reklama Dental Clinic - baner reklamowy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Przed Olą cztery walki, cztery dni z rzędu. Cel: medal Mistrzostw Europy

W Belgradzie trwają Mistrzostwa Europy IMMAF 2026, które odbywają się w dniach 5–15 lutego w hali Pionir. W zawodach bierze udział ponad 1000 zawodników z całej Europy, a reprezentanci kadry kadetów rywalizują pod wodzą trenerów Emila Różewskiego i Rafała Raczyńskiego.
Przed Olą cztery walki, cztery dni z rzędu. Cel: medal Mistrzostw Europy
Aleksandra Geaidy (po prawej) oraz Małgorzata Popowicz – mistrzyni świata MMA z 2025 roku.
Zdjęcie wykonane na lotnisku w drodze do Serbii.

W niedzielę, 8 lutego, w trzecim dniu walk do rywalizacji przystąpiło pięciu zawodników w wieku 16-17 lat, powołanych do reprezentacji przez Stowarzyszenie MMA Polska. Już jutro swoje pojedynki rozpocznie pochodząca z Kędzierzyna-Koźla Aleksandra Geaidy, która wraz z kadrą wyjechała do Serbii.

- Moja kategoria (junior, 56,7 kg) jest najbardziej obłożoną kategorią ze wszystkich kobiecych. Ze mną jest 13 dziewczyn. Z tego względu będę miała 4 walki, 4 dni z rzędu, jeśli oczywiście wszystko pójdzie zgodnie z planem i będę wygrywać. Pierwszą walkę mam we wtorek około 13:10 z reprezentantką Czech - w klatce 3. Będzie transmisja na stronie immaf.tv – przekazała nam Ola.

Aleksandra Geaidy uchodzi za jedną z najbardziej utalentowanych zawodniczek młodego pokolenia. W 2024 roku reprezentowała Polskę na Mistrzostwach Świata IMMAF w Taszkencie (Uzbekistan), gdzie jej przygoda z turniejem zakończyła się w ćwierćfinale. Wówczas musiała uznać wyższość późniejszej mistrzyni świata - Any Caroliny Brito Dos Santos z Brazylii.

Jak podkreśla sama zawodniczka, tamta porażka tylko wzmocniła jej determinację.

- Od tamtych zawodów nie było tygodnia, w którym bym nie trenowała (oczywiście jeśli nie wykluczyła mnie momentalnie kontuzja). Byłam również na trzymiesięcznym obozie treningowym w Miami, gdzie trenowałam z zawodniczkami UFC. Przepracowałam każdą wolną chwilę, aby móc wrócić na scenę IMMAF i udowodnić, że jestem najlepsza. Ten czas w końcu nadszedł! – zapowiada Aleksandra.

Potwierdzeniem jej ciężkiej pracy było oficjalne powołanie do Reprezentacji Polski MMA, wystawione przez Stowarzyszenie MMA Polska. W ostatniej rozmowie z nami Ola podkreśla, że jest gotowa na walkę o europejskie podium.

- Wiem, że jestem bardziej niż gotowa na to wyzwanie! - dodaje.

Przed zawodniczką z Kędzierzyna-Koźla cztery dni pełne emocji i cztery walki, które mogą przybliżyć ją do wymarzonego medalu Mistrzostw Europy.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Koźlanin 09.02.2026 17:54
Babom się w du*p*ch poprzewracało... Pozwalać kobietom - im się tłuc i obijać gęby ?

kozlanin jełop 15.02.2026 10:34
I w czym masz problem? Wolność to podejmowanie własnych decyzji, a nie słuchanie jak ktoś Ci życie dyktuje. Korekty to nie własność, żebyś mówił co mają robić.

Ostatnie komentarze
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna