W niedzielę, 8 lutego, w trzecim dniu walk do rywalizacji przystąpiło pięciu zawodników w wieku 16-17 lat, powołanych do reprezentacji przez Stowarzyszenie MMA Polska. Już jutro swoje pojedynki rozpocznie pochodząca z Kędzierzyna-Koźla Aleksandra Geaidy, która wraz z kadrą wyjechała do Serbii.
- Moja kategoria (junior, 56,7 kg) jest najbardziej obłożoną kategorią ze wszystkich kobiecych. Ze mną jest 13 dziewczyn. Z tego względu będę miała 4 walki, 4 dni z rzędu, jeśli oczywiście wszystko pójdzie zgodnie z planem i będę wygrywać. Pierwszą walkę mam we wtorek około 13:10 z reprezentantką Czech - w klatce 3. Będzie transmisja na stronie immaf.tv – przekazała nam Ola.
Aleksandra Geaidy uchodzi za jedną z najbardziej utalentowanych zawodniczek młodego pokolenia. W 2024 roku reprezentowała Polskę na Mistrzostwach Świata IMMAF w Taszkencie (Uzbekistan), gdzie jej przygoda z turniejem zakończyła się w ćwierćfinale. Wówczas musiała uznać wyższość późniejszej mistrzyni świata - Any Caroliny Brito Dos Santos z Brazylii.
Jak podkreśla sama zawodniczka, tamta porażka tylko wzmocniła jej determinację.
- Od tamtych zawodów nie było tygodnia, w którym bym nie trenowała (oczywiście jeśli nie wykluczyła mnie momentalnie kontuzja). Byłam również na trzymiesięcznym obozie treningowym w Miami, gdzie trenowałam z zawodniczkami UFC. Przepracowałam każdą wolną chwilę, aby móc wrócić na scenę IMMAF i udowodnić, że jestem najlepsza. Ten czas w końcu nadszedł! – zapowiada Aleksandra.
Potwierdzeniem jej ciężkiej pracy było oficjalne powołanie do Reprezentacji Polski MMA, wystawione przez Stowarzyszenie MMA Polska. W ostatniej rozmowie z nami Ola podkreśla, że jest gotowa na walkę o europejskie podium.
- Wiem, że jestem bardziej niż gotowa na to wyzwanie! - dodaje.
Przed zawodniczką z Kędzierzyna-Koźla cztery dni pełne emocji i cztery walki, które mogą przybliżyć ją do wymarzonego medalu Mistrzostw Europy.



















Napisz komentarz
Komentarze