Często w pobliżu młynów istniały inne usługowe obiekty oraz solidna infrastruktura drogowa, bo przecież ciężkie wozy musiały dowieźć zboże i wrócić z mąką.
Na terenie Kędzierzyna-Koźla i bliskiej okolicy jest co najmniej kilkanaście miejsc w których istniały takie obiekty. Jednak dziś po większości z nich nie ma nawet śladu. Jednym z takich nieznanych młynów był obiekt który stał w połowie XVIII wieku w lesie między Blachownią a Sławięcicami. Jednak wiele wskazuje na to że młyn i jezioro są sporo starsze i mogły istnieć już na początku siedemnastego wieku.
Młyn zasilany był wodą ze strumyka, który płynął od strony Starej Kuźni. Tuż przed młynem znajdowało się jezioro które prawdopodobnie miało zadanie spiętrzyć wodę, która napędzała koło młyńskie. Dziś trudno sobie wyobrazić młyn w tym miejscu ze względu na zabudowę przemysłową czyli hałdę.
Na pierwszy rzut oka wydaje się że młyn był położony na kompletnym odludziu jednak tuż obok znajdowały się osady „Kopietz” i „Kopanina”, a nieco dalej Blechhammer czyli dzisiejsza Blachownia. Także do ówczesnych Sławięcic były tylko dwa kilometry. Na jednym ze zdjęć oznaczyłem czerwoną kreską prawdopodobne położenie młyna, który mógł istnieć tuż przy samym jeziorku, lub nieco poniżej jeziorka – tłumaczy Sławomir Wilkowski z kanału Bunker King.
Wspomniany młyn widnieje na poniższych zdjęciach




Młyn numer 2
Na jednej z map, około kilkaset metrów na północ od młyna o którym pisałem wyżej, również znalazłem oznaczenie młyna, tym razem na rzece Kłodnicy. Jest bardzo mała możliwość żeby ówczesny kartograf się pomylił więc wszystko wskazuje że w niewielkiej odległości od siebie mogły istnieć dwa młyny. Być może istniały w różnym okresie czasu.





















Napisz komentarz
Komentarze