Reklama
wtorek, 8 września 2026 03:39
Reklama
Reklama
Reklama

ZAKSA znów prowadziła. Indykpol AZS odwrócił losy meczu

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle przegrała u siebie z Indykpolem AZS Olsztyn 1:3 (25:16, 28:30, 22:25, 33:35) w 22. kolejce PlusLigi. Po pewnie wygranym pierwszym secie gospodarze kompletnie wypuścili z rąk drugą partię, roztrwaniając dużą przewagę. Później była szansa na doprowadzenie do tie-breaku, ale ostatecznie to rywale zdobyli komplet punktów. To bolesny cios dla naszej drużyny w kontekście walki o play-offy.
ZAKSA znów prowadziła. Indykpol AZS odwrócił losy meczu

Gospodarze przystąpili do meczu 22. kolejki PlusLigi bez środkowego Szymona Jakubiszaka, który był chory. Z kolei przyjmujący Rafał Szymura nie był w pełnej dyspozycji - zmagał się z problemami z plecami i nie wyszedł w podstawowym składzie. Mimo osłabień kędzierzynianie pierwszego seta rozegrali koncertowo. Prowadzenie 6:2 dały im błędy w ataku Pawła Cieślika oraz kontra Kamila Rychlickiego. Asy serwisowe Konrada Stajera i Jakuba Szymańskiego trzymały rywali na dystans (10:5, 13:8). Akademicy w pewnym momencie zbliżyli się na 12:14, ale ich pogoń przerwał Kamil Rychlicki, a błędy olsztynian znów dały miejscowym sporą przewagę (17:12). Przy mocnych zagrywkach Igora Grobelnego (dwa asy) ZAKSA odskoczyła na 21:13. W końcówce Jakub Szymański wykorzystał kontrę i wywalczył dla naszej drużyny setbola (24;15), a zwycięską akcję chwilę później zakończył Mateusz Rećko.

Zdecydowanie ciekawiej w hali im. Kazimierza Pietrzyka było po zmianie stron. Po wyrównanym początku gospodarze uzyskali trzypunktową zaliczkę (12:9), którą Indykpol szybko zniwelował dzięki dobrym blokom. Kontra Kamila Rychlickiego, dwa błędy w ataku Moritza Karlitzka oraz wygrane akcje Konrada Stajera i Jakuba Szymańskiego dały ZAKSIE wysokie prowadzenie (21:15). Trener Daniel Pliński dokonał kilku zmian i był to strzał w dziesiątkę. Łukasz Kozub posłał dwa asy, a goście odrobili część strat. Kiedy Kamil Rychlicki również zapunktował z zagrywki i było 24:20, wydawało się, że zespół z Kędzierzyna-Koźla wygra drugą partię, ale w końcówce stanął, a przeciwnik walczył do końca. Po asie Pawła Halaby i błędzie przekroczenia linii ataku po stronie Kamila Rychlickiego był remis po 24. Obie ekipy miały swoje okazje na skończenie seta, ale błędy własne gospodarzy przesądziły o ich porażce. Przy wyniku 28:28 Igor Grobelny popsuł zagrywkę, a za moment Jakub Szymański uderzył ze skrzydła w aut i to, co jeszcze kilka minut wcześniej zdawało się niemożliwe, stało się faktem.

Taki obrót sytuacji musiał wpłynąć na siatkarzy z Kędzierzyna-Koźla, którzy słabo weszli w kolejną partię. Tym razem to akademicy narzucili swoje warunki - mocno serwowali i byli skuteczni na siatce. Świetnie prezentowali się wprowadzeni w drugiej partii Łukasz Kozub, Karol Borkowski i Arthur Szwarc. Po kolejnym asie serwisowym tego ostatniego Indykpol w pewnym momencie prowadził 22:14. I znów stało się coś dziwnego - od tego momentu goście spuścili z tonu, a ZAKSA zaczęła odrabiać straty. Skuteczny był Kamil Rychlicki, a gospodarze zbliżyli się na 22:24. Pachniało powtórką z drugiej odsłony, jednak szaloną pogoń miejscowych przerwał Dawid Siwczyk. Choć uderzył ze środka w aut, to po challengu sędzia uznał, że piłka minimalnie zahaczyła o palec blokującego, i AZS wygrał 25:22.

Podopieczni trenera Andrei Gianiego nie potrafili wrócić do tego, co prezentowali w pierwszym secie, a rywale rozkręcali się z akcji na akcję. Indykpol prowadził od początku (2:0, 6:4, 11:8, 17:13). Gdy Konrad Borkowski i Paweł Cieślik wykorzystali kolejne kontry, AZS odskoczył na pięć punktów (19:14). Kędzierzynianie jeszcze poderwali się do walki. Po serii wygranych akcji doprowadzili do remisu po 21. Losy meczu rozstrzygnęły się w zaciętej końcówce. I choć nasza drużyna miała piłki setowe, ostatecznie goście wygrali na przewagi i zdobyli komplet punktów, dzięki czemu awansowali na trzecie miejsce. ZAKSA nadal jest ósma i ma dwa punkty przewagi nad Skrą, ale rozegrała o trzy spotkania więcej od bełchatowian.

ZAKSA: Quinn Isaacson (4), Jakub Szymański (10), Konrad Stajer (7), Igor Grobelny (13), Kamil Rychlicki (26), Karol Urbanowicz (5), Mateusz Czunkiewicz oraz Mateusz Rećko (1), Marcin Krawiecki, Rafał Szymura (7), Bartosz Zych

Indykpol: Jan Hadrava (6), Moritz Karlitzek (8), Johannes Tille, Paweł Cieślik (9), Paweł Halaba (17), Jakub Majchrzak, Jakub Ciunajtis oraz Łukasz Kozub (5), Karol Borkowski (13), Arthur Szwarc (16), Dawid Siwczyk (4)

Jeśli podoba Ci się to, co robimy, wesprzyj nasz portal ☕ 😉

Postaw kawę dla www.lokalna24.pl - buycoffee.to Wspieraj twórczość w Internecie - postaw kawę dla www.lokalna24.pl! ✅ - W prosty sposób - Bez rejestracji - Bezpiecznie


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ag 21.02.2026 08:53
najgorszy sezon zaksy w historii przęjęcia przez Zak Sa w sezonie następnym straci głównego sponsora bo już jest po sezonie niema o co grać

Mikuś 20.02.2026 23:08
Myślę, że ten mecz to świetne źródło wykładu pani prezes podczas eventu: Mistrzowie Mistrzom. Zarządzam bo chcę.

Marian 21.02.2026 13:56
Mikuś 20.02.2026 23:08
Myślę, że ten mecz to świetne źródło wykładu pani prezes podczas eventu: Mistrzowie Mistrzom. Zarządzam bo chcę.
Temat wykładu: Jak zdemolować najlepszy klub w europie w krótkim czasie. Czy ktoś może naszemu trenerowi wytłumaczy że mamy również rezerwowych - a mogą oni mieć dzień konia jak np . Olsztyn wczoraj

Docent 21.02.2026 15:04
Jak zarządzać klubem od mistrzostwa do przeciętności.

On 20.02.2026 23:00
Zastanawiam sie gdzie jest granica żenady w grze Zaksy ale chyba jeszcze daleko skoro nikt nie interweniuje z zarządu. Mam pytanie do p. prezes - czy jak spadniemy do I ligi nasz „genialny„ trener zostanie nadal? Może D. Pliński powinien mu powiedzieć że jak nic nie idzie to próbuje się wszystkich zawodników bo chyba nasz wybitny trener nie zauważył co zrobił Pliński w drugim już „przegranym„ przez AZS secie. Nie wiem czy to prawda ale podobno od przyszłego sezonu Zaksa zmienia nazwę na „KS Przegryw Kędzierzyn„ play off nie dla Zaksy bo są za słabi

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Mario0969 Treść komentarza: Wstyd . Za taką pracę i tyle trudu tylu osób pierwsza nagroda 3000 zł ????!!! To się marszałek wysilił . Wstyd i żenada . Pierwsza Korona Opolszczyzny . Wizytowka województwa . Gdybym prywatnie miał dać pieniądze to więcej bym wyciągnął z kieszeni a tu wielką pompa - marszałek województwa i puszenie się wszystkich oficjeli . Wstyd i hańba dla województwa . Boże uchowaj przed takimi marszałkami i władzami województwa . Szkoda mi tych osób które tak ciężko pracowały tyle godzin żeby te wszystkie korony zrobić . Wszyscy powinni dostać jakieś upominki a I miejsce to myślę z 10 000 zł jak nic powinno być Data dodania komentarza: 7.09.2026, 21:08 Źródło komentarza: Sukces Ostrożnicy w Opolskim Konkursie Koron Dożynkowych 2026. ZDJĘCIA Autor komentarza: Anna Treść komentarza: A czy Jakub L. był poczytalny w momencie przyznawania się? Data dodania komentarza: 7.09.2026, 18:45 Źródło komentarza: Jakub L. rozpoznał siebie na monitoringu. Prokuratura ujawnia nowe fakty w sprawie zabójstwa Autor komentarza: Lech Treść komentarza: A moja koncepcja: załatwiam Ci pobyt w Branicach. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:01 Źródło komentarza: 62‑letnia pasażerka jednego z pojazdów, które zderzyły się czołowo na DK45, zmarła w szpitalu Autor komentarza: OKKK Treść komentarza: Powodzenia Rafał, a tak przy okazji mam błotnik do wyklepania? Kiedy wracasz i czy dalej klepiesz? Data dodania komentarza: 7.09.2026, 15:23 Źródło komentarza: Z latarką na skorpiony i sprayem na niedźwiedzie. Rafał Turemka przemierza Amerykę na motocyklu Autor komentarza: _<>_ Treść komentarza: Szkoda ze większość z nich z wnukami nie przyjdzie. Zerwali umowę społeczna nie mając dzieci. Jeszcze są pieniądze na emeryturki ale jest za mało pracujących żeby utrzymać tempo zadłużania. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 14:45 Źródło komentarza: Ruszają Dni Seniora 2026! Połączą pokolenia w rytmie belgijki! Autor komentarza: moja koncepcja to Treść komentarza: morderstwo drogowe SUVem Data dodania komentarza: 7.09.2026, 14:44 Źródło komentarza: 62‑letnia pasażerka jednego z pojazdów, które zderzyły się czołowo na DK45, zmarła w szpitalu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna