piątek, 24 lipca 2026 00:29
Reklama Dental Clinic - baner reklamowy
Reklama
Reklama

160 minut walki i nerwów w Kędzierzynie. ZAKSA jednak bez punktów

To był siatkarski rollercoaster w hali im. Kazimierza Pietrzyka, pełen emocji, zwrotów akcji i zaciętej walki do ostatniego gwizdka sędziego. Po 160 minutach gry ZAKSA Kędzierzyn-Koźle przegrała 1:3 z Indykpolem AZS Olsztyn.
160 minut walki i nerwów w Kędzierzynie. ZAKSA jednak bez punktów

Gospodarze piątkowego spotkania bardzo potrzebowali punktów, jeśli chcą utrzymać się w czołowej ósemce i wystąpić w rundzie play-off. Miejscowi kibice liczyli, że po wpadce w Suwałkach, gdzie ZAKSA prowadziła w setach 2:0, by ostatecznie przegrać ze Ślepskiem Malow w tie-breaku, w starciu z akademikami Kędzierzynianie zaprezentują się lepiej i odniosą tak potrzebne zwycięstwo. Niestety tak się nie stało, a w rywalizacji o miejsce w play-off podopieczni trenera Andrei Gianiego muszą coraz bardziej liczyć na korzystne rozstrzygnięcia w innych spotkaniach. ZAKSA nadal jest ósma i ma dwa punkty przewagi nad Skrą, ale rozegrała o trzy spotkania więcej od bełchatowian.

- Po raz kolejny nie wykorzystaliśmy szans, które mieliśmy w tym meczu. Pierwszy set ułożył się po naszej myśli, dobrze zagrywaliśmy i pewnie zwyciężyliśmy. Zmiany w ekipie gości wpłynęły na ich lepszą grę. Nam spadło skupienie, zaczęliśmy słabiej serwować i ta nasza gra przestała się układać. W czwartej partii mogliśmy doprowadzić do tie-breaku. Mieliśmy piłki na skończenie akcji, ale ich nie wykorzystaliśmy. Nie wiem, co musimy zrobić, żeby to poprawić. Musimy wierzyć, że ta gra zacznie wyglądać pozytywnie, normalnie, i na to liczę - skomentował spotkanie kapitan Rafał Szymura, który pomimo problemów zdrowotnych pojawił się na parkiecie i próbował pomóc kolegom.

- Zmiennicy w zespole Indykpolu zrobili to, co powinni, czyli dodali wartość drużynie, zastępując słabiej spisujących się kolegów. Jednak my nie powinniśmy na to kompletnie zwracać uwagi, tylko - prowadząc wysoko w drugim secie - powinniśmy to dokończyć na 2:0. Niestety tak się nie stało. Nie chcę gdybać: co, dlaczego i jak. Nie na to czas - dodał libero Mateusz Czunkiewicz.

Drużynie z Kędzierzyna-Koźla pozostało do rozegrania pięć spotkań sezonu zasadniczego. Kolejne, również w hali im. Kazimierza Pietrzyka, odbędzie się w sobotę, 28 lutego, o godz. 14.45, a rywalem będzie wiceliderem PGE Projekt Warszawa.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Mati 22.02.2026 21:28
160 minut i nic??? A ludzie za to zapłacili???

piłka 22.02.2026 16:50
Skra Bełkatów nas wyprzedzi i będziemy dziewiąci.

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Jacek Treść komentarza: Dyskryminacja płciowa na koszt podatników. Czym baby są niby lepsze ? Aha w tworzeniu teatrzyku że są tak poszkodowane i biedne. A winę za ten stan rzeczy zwalają na facetów. Dlatego wolę facetów w obcisłych gaciach na rowerach. Data dodania komentarza: 24.07.2026, 00:16 Źródło komentarza: Do 4 tys. zł na kobiece inicjatywy. Spotkanie informacyjne dla pań z naszego powiatu Autor komentarza: Koźlanin Treść komentarza: To ty sobie parchu wyobrażasz że co jesteś taki dowcipny ? To nie moja wina że ukończyłeś akademie w Kłodnicy lub Lesnicy. Jeśli masz ból d*py to kup sobie maść i ja posmaruj imbecylu. Data dodania komentarza: 24.07.2026, 00:08 Źródło komentarza: Ktoś zniszczył figurkę koziołka w Kłodnicy. „Drwal” stracił uszy Autor komentarza: Martyna Frankiewicz Treść komentarza: A skąd masz tego pięknego ogiera możesz napisać na prv proszę? Data dodania komentarza: 23.07.2026, 21:31 Źródło komentarza: 19-letni Piernat z Zakrzowa podbił Ströhen. Kolejny sukces Agnieszki Dąbrowskiej i jej konia Autor komentarza: Martyna Frankiewicz Treść komentarza: A skąd masz tego pięknego ogiera Data dodania komentarza: 23.07.2026, 21:28 Źródło komentarza: 19-letni Piernat z Zakrzowa podbił Ströhen. Kolejny sukces Agnieszki Dąbrowskiej i jej konia Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Nie wiem, jak często bywasz w kozielskim szpitalu, ja rzadko. Przedostatni raz to była ortopedia w roku 1995, a ostatni raz w zeszły poniedziałek na oddziale okulistyki, gdzie robiono mi operację. Za pierwszym razem było bardzo dobrze, a ostatnio PERFEKCYJNIE POD KAŻDYM WZGLĘDEM - przyjęcie, badania wstępne, obsługa, logistyka ruchu pacjentów, wysoka kultura osobista lekarki i całego zespołu, absolutny profesjonalizm lekarki i całego zespołu, sprawność działania całego zespołu, pełna informacja dla pacjenta po zakończonym leczeniu. Uważam, że za ten ewidentny paszkwil powinni cię znaleźć i solidnie przeczołgać prawnie. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 20:58 Źródło komentarza: W kozielskim szpitalu działa najlepiej oceniany oddział położniczy na Opolszczyźnie! Autor komentarza: Tadeo-69 Treść komentarza: Czy ktoś ma nad tym kontrolę, czy mamona tym procederem rządzi? Patrzę na to i mam gęsią skórkę! - nieszczęście wisi w powietrzu, a potem płacz i zgrzytanie zębami. Czy ktoś sprawdza/weryfikuje uczestników odnośnie posiadanie karty pływackiej i kto tym ludziom zakłada kapoki? - starszęj... pani, chyba zięć zakładał. Z tak założonym kapokiem to kąpiąc się w balii, mogłoby dojść do nieszczęścia. Data dodania komentarza: 23.07.2026, 20:46 Źródło komentarza: Kajakami po Kanale Gliwickim. Sąsiedzka integracja na wodzie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna