W sobotę, 22 lutego, około godziny 17.30 funkcjonariusze Placówki Straży Granicznej w Opolu zostali powiadomieni przez policjantów z Kędzierzyna-Koźla o uprowadzeniu rodzicielskim. Zgłoszenie złożyła obywatelka Ukrainy – matka i opiekunka prawna 11-letniego chłopca.
- Z ustaleń wynikało, że w Opolu dziecko wraz z babcią wsiadło do autokaru i ruszyło w kierunku granicy z Ukrainą - przekazał porucznik Szymon Mościcki, rzecznik prasowy Komendanta Oddziału Straży Granicznej - Kierownik Zespołu Prasowego Śląskiego Oddziału Straży Granicznej.
Informację natychmiast przekazano do odpowiednich służb. Około godziny 23.00 Straż Graniczna potwierdziła, że chłopiec wraz z babcią dotarł do przejścia granicznego w Korczowej. Oboje zostali wylegitymowani przez funkcjonariuszy, a następnie przekazani Policji w Radymnie. Tym samym zakończono poszukiwania dziecka.
Przypomnijmy, że chłopiec zaginął 22 lutego 2026 roku. Ostatni raz był widziany przez matkę 20 lutego, gdy przebywał pod opieką ojca. Od tego czasu nie skontaktował się z matką, co stało się podstawą do wszczęcia poszukiwań. Komunikat o zaginięciu – wraz ze zdjęciem – opublikowano w mediach lokalnych, portalach społecznościowych oraz na stronie Komendy Powiatowej Policji w Kędzierzynie-Koźlu, a funkcjonariusze na bieżąco weryfikowali napływające informacje. Dzięki sprawnej akcji dziecko zostało odnalezione. Pisaliśmy o tym tutaj:



















Napisz komentarz
Komentarze