- Akcja jest zakończona. Rodzice otrzymali informację, że dzieci mogą już przychodzić do szkoły. Teren PSP nr 16 dokładnie sprawdzono. Niczego nie wykryto. Był to fałszywy alarm, zresztą nie pierwszy - poinformowała naszą redakcję Joanna Hencel, kierownik Wydziału Oświaty i Wychowania Urzędu Miasta w Kędzierzynie-Koźlu.
Prawo karne w art. 224a przewiduje konsekwencje za fałszywe zgłaszanie zagrożeń. Osoby, które świadomie informują o zagrożeniu, wiedząc, że w rzeczywistości nie istnieje, narażają się na poważne sankcje karne. Dotyczy to przypadków, w których fałszywe zgłoszenie może spowodować interwencję służb ratunkowych, takich jak policja, straż pożarna, czy służby medyczne, co prowadzi do niepotrzebnej mobilizacji zasobów i naruszenia porządku publicznego. Kara za taki czyn może wynosić od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności, a w sytuacji powtarzających się fałszywych zgłoszeń dokonywanych przez tę samą osobę, sąd może wymierzyć karę od 2 do 15 lat pozbawienia wolności.
Dodatkowe konsekwencje dla sprawcy fałszywego alarmu
Osoba, która dokonuje fałszywego zgłoszenia, może zostać obciążona kosztami interwencji służb ratunkowych, straży pożarnej, policji oraz innych organów, które zostały zmobilizowane w wyniku zgłoszenia. W przypadku, gdy fałszywy alarm doprowadził do realnych szkód materialnych lub strat, poszkodowani mogą dochodzić odszkodowania na drodze cywilnoprawnej. Może to obejmować rekompensaty za przerwanie działalności, straty finansowe, a nawet odszkodowania za krzywdy psychiczne.
Więcej o tej sprawie znajdziecie w linku poniżej:



















Napisz komentarz
Komentarze