Kujawsko-Pomorska Arena Toruń była w weekend areną jubileuszowej, 70. edycji halowych mistrzostw Polski w lekkiej atletyce. Zawody miały wyjątkowe znaczenie, ponieważ stanowiły generalny sprawdzian formy przed marcowymi halowymi mistrzostwami świata, które również odbędą się w tym obiekcie. Na trzy tygodnie przed światowym czempionatem polscy lekkoatleci zaprezentowali bardzo wysoką dyspozycję, a wśród nich znakomicie zaprezentowały się dwie zawodniczki związane z Kędzierzynem-Koźlem.
Największy sukces odniosła Paulina Ligarska, reprezentująca obecnie SKLA Sopot. W pięcioboju wywalczyła złoty medal, zdobywając 4705 punktów, co jest jej nowym rekordem życiowym. Zawodniczka poprawiła swoje najlepsze wyniki aż w czterech z pięciu konkurencji: biegu na 60 metrów przez płotki, pchnięciu kulą, skoku w dal oraz biegu na 800 metrów. Bardzo solidnie zaprezentowała się także w skoku wzwyż. Wynik uzyskany w Toruniu jest obecnie drugim rezultatem na świecie w tym sezonie i zapewnił jej miejsce w rankingu dającym kwalifikację na halowe mistrzostwa świata.
- Toruń to dla mnie zdecydowanie szczęśliwe miejsce - podkreśliła wieloboistka, która kilka dni wcześniej triumfowała również w zawodach Copernicus Cup.
Świetny występ zanotowała także Alicja Sielska. Zawodniczka KS AZS AKF Kraków rywalizowała w biegu na 60 metrów przez płotki kobiet, gdzie poziom był niezwykle wysoki. W eliminacjach uzyskała czas 8,02 sekundy. To jej nowy rekord życiowy, który dał też kwalifikację na halowe mistrzostwa świata. W finale Kędzierzynianka musiała uznać wyższość jedynie Pii Skrzyszowskiej, która zdobyła złoty medal z czasem 7,89 s. Sielska sięgnęła po srebro, finiszując z wynikiem 8,10 s.















Napisz komentarz
Komentarze