Reklama
niedziela, 14 czerwca 2026 16:11
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Tu każdy jest zwycięzcą! "Mały Olimpijczyk" w Kędzierzynie-Koźlu ma 28 lat

To cykliczne wydarzenie od lat udowadnia, że sport nie zna barier. W Kędzierzynie-Koźlu odbyła się 28. edycja turnieju „Mały Olimpijczyk” – wyjątkowego święta ruchu, radości i integracji najmłodszych.
Tu każdy jest zwycięzcą! "Mały Olimpijczyk" w Kędzierzynie-Koźlu ma 28 lat

„Mały Olimpijczyk” to cykliczna impreza sportowa o charakterze integracyjnym i paraolimpijskim, organizowana w Kędzierzynie-Koźlu. Tegoroczna, 28. edycja odbyła się w hali „Śródmieście” przy al. Jana Pawła II we wtorek, 3 marca.Wydarzenie, od blisko trzech dekad, promuje aktywność fizyczną wśród dzieci z niepełnosprawnościami, integrując uczniów szkół specjalnych, integracyjnych oraz przedszkoli z całego regionu.

Jak podkreśla organizatorka wydarzenia, emocje wciąż są takie same. - Dla mnie te emocje się nie zmieniają, ale widzę też, że zawodnicy przeżywają je równie mocno. To właśnie od nich ładują mi się baterie - mówi Ewa Hałambiec, koordynatorka „Małego Olimpijczyka” i nauczycielka w Zespole Szkół Specjalnych w Kędzierzynie-Koźlu.

Do rywalizacji przystąpiła ponad setka dzieci reprezentujących 13 placówek z całego województwa. - To naprawdę duża liczba. Cieszymy się, że co roku odzew jest tak duży i że szkoły chcą być z nami - dodaje organizatorka.

Historia „Małego Olimpijczyka” sięga blisko trzech dekad wstecz. Pomysł narodził się z potrzeby stworzenia sportowej propozycji dla najmłodszych uczniów klas 1-4 szkół specjalnych i ośrodków szkolno-wychowawczych. - Wtedy nic się dla tej grupy nie działo. Zapytano mnie, czy podejmę się organizacji takich zawodów. Odpowiedziałam, że oczywiście – i tak już od 28 lat, co roku w marcu, spotykamy się na „Małym Olimpijczyku” - wspomina Ewa Hałambiec.

Z biegiem lat wydarzenie znacznie się rozrosło. Dziś obejmuje nie tylko szkoły specjalne, ale również klasy integracyjne, szkoły masowe oraz przedszkola z oddziałami integracyjnymi i specjalnymi. - Staramy się docierać do jak najmłodszych dzieci specjalnej troski. Dla wielu placówek to prawdziwe sportowe święto – i dla nas również - podkreśla koordynatorka.

Podczas tegorocznych zawodów dzieci rywalizowały w dwunastu konkurencjach sprawnościowych, dostosowanych do ich możliwości. Każda stacja była prowadzona przez nauczyciela Zespołu Szkół Specjalnych, który wspierał zawodników, tłumaczył zadania i pomagał w razie potrzeby. Co ważne, każde dziecko mogło liczyć na kilka prób, a nikt nie kończył rywalizacji bez punktów. - Nawet jeśli komuś nie uda się trafić ani razu, zawsze otrzymuje minimum jeden punkt - zaznacza Ewa Hałambiec. Najważniejsze jednak nie są wyniki, lecz samo uczestnictwo. - Każde dziecko zwycięża tutaj przede wszystkim z własnymi słabościami. Radzą sobie świetnie, choć czasem emocje biorą górę. My jesteśmy po to, by im w tym pomóc - dodaje organizatorka.

Już dziś trwają myśli o kolejnych edycjach i zbliżającym się wielkim jubileuszu. - Chciałabym dotrwać do trzydziestej edycji i przygotować ją z wyjątkowym namaszczeniem – z jeszcze większą liczbą uczestników i wspaniałymi nagrodami - zapowiada Ewa Hałambiec. Patrząc na tegoroczne uśmiechy, zaangażowanie i sportowego ducha, można być pewnym jednego: „Mały Olimpijczyk” jeszcze długo będzie jednym z najpiękniejszych wydarzeń sportowych w Kędzierzynie-Koźlu.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: po co to komu niemaja na co kasy wydawac......... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 13:12 Źródło komentarza: DW 421 do rozbudowy. Powstanie także obwodnica Błażejowic i Łanów. ZDJĘCIA Autor komentarza: sugeruję Treść komentarza: wracaj do siebie za Bug... Data dodania komentarza: 14.06.2026, 11:11 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: INGO Treść komentarza: Ale niemieckie pieniądze z unii europejskiej, to już inna sprawa. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 10:06 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Normalny człowiek stoi stabilnie na wyprostowanych nogach, gdzie szerokość rozstawu nóg równa się mniej więcej szerokości obręczy barkowej. Istnieją pozycje bardziej stabilne, „specjalne” np. pozycja z wykrokiem, pozycja z szerokim rozstawem nóg z ugięciem w kolanach (sztuki walki, sport). Na czymś takim jak hulajnoga człowiek nie ma żadnej stabilności, gdyż stoi „noga za nogą”, czyli w pozycji zupełnie nijakiej. Hulajnoga to był pojazd, a raczej zabawka, wymyślony dla biedaków, których nie było stać na rower i było to w czasach pokolenia urodzonego mniej więcej w połowie zeszłego wieku. Co się stało, że wymyślono takie coś, z napędem niezależnym (czyli bez popychania nogą jak sama nazwa wskazuje) i to pozwalającym osiągać prędkości kilkudziesięciu kilometrów na godzinę?! Rozumiem marketing, ale głupoty ludzi już nie. I tak samo głupoty ustawodawcy – takie coś powinno być zdelegalizowane! Władza rozpatruje kaski dla nieletnich na rowerach a o hulajnogach nic. Bezpieczniejsze byłyby już elektryczne wrotki czy rolki, ale nie chcę prowokować. A w ramach profilaktyki – podobny rajdowy as jednośladu przemykał codziennie ulicą Chrobrego w Koźlu w okolicach godziny 6:00. Wyeliminujcie go z ruchu zanim stanie mu się krzywda lub komu innemu. Chyba że to ten sam, co skończył w Azotach. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:58 Źródło komentarza: Śmierć 48‑latka na hulajnodze elektrycznej. Kluczowe ustalenia dopiero przed biegłym Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Artykuły z tymi kiepskimi techniczne i perspektywicznie zdjęciami wyglądają na klikbajty typu „wróżenie z fusów”. Równie dobrze można by powiedzieć, że zdjęcie przedstawia kamienicę w Kędzierzynie na rogu ul. Grunwaldzkiej i Al. Jana Pawła II, po lewej widać fragment dworca kolejowego w Kędzierzynie a po prawej nieistniejącą dzisiaj zabudowę. Te zdjęcia są kopiowane ze znanych portali, tam są opisy i nierzadko bzdurne. Po co to? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:24 Źródło komentarza: Te zdjęcia liczą już sobie przeszło 105 lat. Sprawdź, jakie wydarzenie upamiętniają Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Jeszcze raz: żyłem w innych czasach – nauczyciel muzyki rzucał w uczniów pękiem kluczy albo napierniczał po rękach drewnianą linijką albo smyczkiem od skrzypiec, pani od rosyjskiego waliła uczniów po łbie książką z zamachu zza ucha, facet od wuefu był wyrafinowany – on uderzał nieosłonięte części ciała specjalnym węzełkiem zawiązanym na sznurku od gwizdka a gość od matematyki dawał karne prace resocjalizacyjne – zrzucanie koksu do kotłowni, sprzątanie liści z boiska, prace porządkowe w kotłowni. W dzisiejszych standardach wszyscy ci nauczyciele mieliby pewnie co najmniej poczwórne dożywocie, ale za to za ich czasów nie było takich hec, jak w pewnej szkole w Toruniu (2003r.) gdzie nauczycielowi włożyli kosz na śmieci na głowę i jeszcze filmik z tego „wydarzenia” nagrali, była dyscyplina i szacunek dla belfra. A jak który uczeń coś naprawdę poważnie nawojował i wezwali rodziców do szkoły, to potem w domu jeszcze rodzice poprawili. I finalnie wszyscy jakoś tak nieoczekiwanie wyrośli na nieskrzywionych psychicznie obywateli. A jak jest z chuchanymi milenialsami bąbelkami, to przekona się każdy, u którego pojawią się w miejscu pracy współcześni 25+. Nie żebym popierał przemoc w szkole, ale…. Może czasy dojrzały do tego, aby wszystkich uczniów traktować jako dzieci specjalnej troski a dla nauczycieli nałożyć obowiązek, oprócz kwalifikacji branżowych i pedagogicznych, posiadania kwalifikacji psychologicznych? ALBO W OGÓLE ZNIEŚĆ OBOWIĄZEK SZKOLNY I ZROBIĆ TYLKO PŁATNĄ EDUKACJĘ? W końcu kształcenie człowieka to towar. Chcesz mieć bezstresowo chowane, ale głupie dziecko – twoja rzecz i jego problem na przyszłość, może znajdzie robotę na szparagach w Niemczech, czy w szklarni w Holandii? Słyszał kto kiedy, aby rodzice jakiegoś Markusa, Brajana czy Dżesiki szli do mediów albo sądu ze skargą na prywatnego korepetytora taryfikującego 50 do 200PLN za godzinę? Data dodania komentarza: 13.06.2026, 19:08 Źródło komentarza: Reportaż TVN „Uwaga!” przypomina sprawę z Mechnicy. Reakcje dyrekcji szkół były jednak zupełnie inne
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna