Poznaj warownię na wyspie
Marian Saska, właściciel zabytkowej fortecy na wyspie w Kędzierzynie-Koźlu, przyznaje, że ma nadzieję, że znajdzie się osoba z pomysłem, pasją i wizją, bo to miejsce po prostu na to zasługuje. Warownię wybudowano w 1750 roku, czyli okresie, gdy w Europie powstawały gigantyczne systemy obronne. Miejsce to miało strategiczne znaczenie dla bezpieczeństwa obecnego Kędzierzyna-Koźla, Śląska oraz dolnej części Odry. Nic więc dziwnego, że forteca na wyspie, wzniesiona na planie podkowy, była masywną budowlą. Poziome otwory strzelnicze wyraźnie świadczą o tym, że niegdyś była to kluczowa wartownia. System obronny miał strzec dostępu do prawobrzeżnych fortyfikacji Twierdzy Koźle. Grubość murów miejscami sięga metra.
Marian Saska kupił ten budynek ponad 20 lat temu. Jak wspomina w rozmowie z portalem Nieruchomosci-online.pl, gdzie pojawiło się to nietypowe ogłoszenie:
“Ówczesna Agencja Własności Rolnej Skarbu Państwa sprzedawała tę nieruchomość. Kiedy ją kupiliśmy, stan był opłakany. Szyby powybijane, drzwi wyłamane. Wiadomo, co dzieje się z opuszczonymi budynkami. Postanowiliśmy po prostu tam zamieszkać, by powstrzymać dalszą dewastację. I to zadziałało. Problemy się skończyły, a zaczęło się życie w niezwykłym miejscu.”
Pan Marian pierwotnie miał plan stworzenia hotelu. Mimo, że mu się to nie udało, nie zrezygnował z nieruchomości. Mieszkał tam przez te lata i sukcesywnie remontował go własnymi siłami. Podkreśla, że mieszka się tu fantastycznie. Forteca wśród zieleni zapewnia spokój i ciszę, a stan zabudowy jest obecnie naprawdę dobry. W podziemiach urządzono pomieszczenia do kursu spawania. Przez ponad 20 lat mieściły się tu rodzinnie domy szkolenia zawodowego.
Właściciel, który doskonale zna okolicę, zapewnia, że “sama wyspa stanowi spokojną enklawę, na której znajdują się stadnina koni, przystań rzeczna z wypożyczalnią kajaków oraz zabytkowa zabudowa. Kilkanaście kilometrów od nas jest Góra św. Anny, do Gliwic jest 30 km. A przede wszystkim można tu odpocząć. Chciałbym zatrzymać ten obiekt, ale człowiek jest coraz starszy, dzieci też mają na siebie własny plan, stąd decyzja o sprzedaży”.
Oferta z pewnością jest wyjątkowa. Zabytkowa forteca położona na malowniczej wyspie to część Starego Miasta. W sąsiedztwie znajdziemy szkoły, urzędy oraz liczne punkty handlowo-usługowe. Sama zabudowa leży nad Odrą, rozciąga się z niej widok na rzekę z dostępem do terenów rekreacyjnych. Blisko stąd na Zamek Piastów Kozielskich, do Muzeum Ziemi Kozielskiej czy gotyckiego kościoła św. Zygmunta i św. Jadwigi Śląskiej. Forteca może być doskonałym miejscem na restaurację czy pensjonat. Potrzeba tylko nowego właściciela z wizją. Warto zobaczyć też inne ogłoszenia nieruchomości z Kędzierzyna-Koźla.
Co jeszcze warto wiedzieć o tej historycznej zabudowie?
Forteca ma niemal 800 metrów kwadratowych. Mieszkanie właścicieli zajmuje 150 metrów, kolejne 150 to pomieszczenia gościnne. Oznacza to, że ⅓ nieruchomości jest gotowa do zamieszkania od zaraz. Aktualna cena ofertowa to 1 mln 430 tysięcy złotych. Dostajemy za to do wyłącznej dyspozycji kilkadziesiąt pomieszczeń na dwóch piętrach. Budynek stoi na działce o powierzchni 2516 metrów kwadratowych. Co ważne, parter (przyziemie) o powierzchni 166,29 metrów kwadratowych. obecnie pełni funkcję zaplecza technicznego. Można tu urządzić na przykład nowoczesną kuchnię.
Na pierwszym piętrze znajdziemy mieszkanie gotowe na przyjęcie nowych lokatorów. Składa się z 3 pokoi, 2 łazienek, kuchni, a także kilka kolejnych pokoi możliwych do adaptacji. Każdy z nich może mieć własną łazienkę. To przestrzeń wręcz stworzona na hotelik. Na drugim piętrze zaaranżowano kolejne mieszkanie obejmujące 4 pokoje, kuchnię i łazienkę. Tu też znajdziemy kilka kolejnych pokoi z łazienkami wymagających remontu. Zaadaptować można również strych o powierzchni 123,61 metra kwadratowego. Co ciekawe, grubość murów wynosi między 70 a 100 centymetrów, a wysokość pomieszczeń - 2,7 metra. Wyspa, na której znajduje się forteca, uchodzi za najpiękniejszy zakątek Kędzierzyna-Koźla. Czego chcieć więcej?
Tak stara budowla kusi też ciekawą historią. Półkolista forteca wchodziła w skład fortyfikacji prawobrzeżnych twierdzy. “Mieszkali tu oficerowie. W budynku naprzeciwko mieścił się sztab, więc w razie ataku mogli się bronić. Obok były stajnie i nieistniejąca już Reduta Orla, również ważny punkt obronny miasta. Prawdopodobnie cała wyspa ma sieć podziemnych korytarzy, którymi dostarczano proch i amunicję”, tłumaczy pan Marian.
Nowy właściciel fortecy nie będzie musiał załatwiać wszystkich formalności związanych z pracami adaptacyjnymi. Pan Marian zdobył już prawomocne pozwolenie na budowę oraz zgodę konserwatora zabytków na realizację 12 mikroapartamentów oraz 3 większych mieszkań dwupokojowych. Część prac została już wykonana.

















Napisz komentarz
Komentarze