Ostatnia kolejka sezonu zasadniczego PlusLigi zdecydowała o tym, kto z trójki: Jastrzębski Węgiel, ZAKSA i Trefl awansuje do play-offów. Jako pierwsi dokonali tego Kędzierzynianie, którzy co prawda przegrali po tie-breaku z Aluronem CMC Wartą Zawiercie, ale zdobyty punkt zapewnił im miejsce w ósemce.
- Można powiedzieć, że my tak lubimy – wszystko na ostatni mecz, ostatni set i ostatni punkt. Udało nam się i jestem bardzo szczęśliwy. Myślę, że jak najbardziej zasługujemy, żeby być w tych play-offach, pomimo trudności, jakie mieliśmy w trakcie sezonu, i ciężkich spotkań. To był nasz piętnasty rozegrany tie-break. W każdym meczu walczymy, raz przegrywamy, raz wygrywamy, a to pokazuje, że się nie poddajemy. W tym meczu było tak samo – walczyliśmy do końca, żeby znaleźć się w najlepszej ósemce sezonu, a teraz będziemy chcieli jak najlepiej zaprezentować się w play-offach - skomentował spotkanie w Zawierciu Igor Grobelny.
- Rzutem na taśmę osiągnęliśmy nasz cel i jesteśmy bardzo zadowoleni. To była trudna misja, ale udało nam się zdobyć ten jeden punkt po bardzo ciężkim meczu i wracamy z Zawiercia z podniesioną głową - dodał Kamil Rychlicki.
W fazie play-off zagra też Jastrzębski Węgiel, który również potrzebował jednego punktu w ostatnim meczu, ale pokonał 3:1 przed własną publicznością wyżej sklasyfikowany Indykpol AZS Olsztyn. W ósemce zabraknie dobrze spisującego się Trefla Gdańsk, który ograł w trzech setach na wyjeździe Barkom Każany Lwów, ale zabrakło mu punktu, aby wyprzedzić ZAKSĘ. Podopieczni trenera Mariusza Sordyla wygrali 14 spotkań w sezonie zasadniczym – o dwa więcej od Kędzierzynian, ale okazało się to za mało.
Tym samym ZAKSA w ćwierćfinale zmierzy się z Aluronem CMC Wartą. Pierwszy mecz zostanie rozegrany w Sosnowcu 29 marca o godz. 14.45. Rewanż w Kędzierzynie-Koźlu zaplanowano na 6 kwietnia o godz. 17.30. Pozostałe pary tworzą: drugi Projekt Warszawa z siódmym Jastrzębskim Węglem, trzecia Bogdanka LUK Lublin z szóstą Skrą Bełchatów oraz czwarta Resovia Rzeszów z piątym Indykpolem AZS Olsztyn. Gra się do dwóch zwycięstw.















Napisz komentarz
Komentarze