Reklama
środa, 3 czerwca 2026 19:34
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Historia niezwykłego lekarza z naszego miasta

Siegmund Hadda to pochodzący z Koźla wybitny chirurg, który urodził się 23 lipca 1882 roku jako Emanuel Siegmund. Jego historię postanowiło „odkurzyć” Archiwum Państwowe w Opolu.
  • Źródło: Archiwum Państwowe w Opolu
Historia niezwykłego lekarza z naszego miasta

Źródło: Wikipedia

Siegmund Hadda  był najstarszym z pięciorga dzieci kupca Martina Haddy oraz Berthy z domu Juliusburger. Ze względów ekonomicznych rodzina w 1892 roku przeprowadziła się do Siemianowic Śląskich, gdzie rodzice Siegmunda przejęli restaurację z hotelem. Zapewniło to rodzinie stabilizację finansową, umożliwiającą kształcenie dzieci oraz rozwijanie ich zainteresowań. Oprócz nauki przedmiotów szkolnych Siegmund uczył się również gry na fortepianie.

W 1901 roku Hadda ukończył gimnazjum z bardzo dobrymi wynikami i stanął przed wyborem dalszej drogi życiowej. Nie chciał zostać ani kupcem, ani prawnikiem. Decydujący wpływ na wybór zawodu miało wydarzenie z okresu jego nauki szkolnej — ciężka operacja ojca, przeprowadzona z powodzeniem przez wybitnego chirurga dr. Jana Mikulicza-Radeckiego. Postanowił zatem zostać lekarzem.

Studia medyczne na Uniwersytecie Wrocławskim rozpoczął wiosną 1901 roku. Należał do grona szczególnie uzdolnionych studentów — jako jedyny uzyskał ocenę bardzo dobrą z państwowego egzaminu z chirurgii. W czasie studiów zdobywał doświadczenie jako uczeń uznanych chirurgów dr. Emila Ponficka i wspomnianego dr. Mikulicza-Radeckiego.

W 1906 roku Hadda otrzymał prawo wykonywania zawodu lekarza chirurga i rozpoczął pracę jako asystent w Żydowskim Szpitalu we Wrocławiu. Początkowo pomagał przy zabiegach chirurgicznych, zdobywając doświadczenie praktyczne, a z czasem wyspecjalizował się w operowaniu. W 1908 roku awansował na stanowisko starszego lekarza.

Trzy lata później wyjechał do Stanów Zjednoczonych, aby zapoznać się z nowoczesnymi metodami chirurgii. Po roku powrócił do Wrocławia. W trakcie pracy zdobywał doświadczenie, wykonując endoskopie oraz innowacyjne operacje, między innymi zabiegi polegające na przecięciu nerwu rdzeniowego metodą Foerstera.

W 1914 roku otworzył prywatną praktykę lekarską, jednak po wybuchu I wojny światowej został zmobilizowany do służby medycznej w wojsku. Jako lekarz Żydowskiego Szpitala, oprócz obowiązków cywilnych, nadzorował lazarety i kierował leczeniem rannych żołnierzy. Doświadczenie chirurgiczne zdobyte przed wojną okazało się niezwykle cenne w trudnych realiach medycyny wojennej.

Po zakończeniu działań wojennych dr Hadda powrócił do praktyki cywilnej, wykorzystując zdobyte doświadczenia zawodowe. Niezwykle trudny czas dla Haddy nastał w 1933 roku. Po przejęciu władzy w Niemczech przez nazistów żydowscy lekarze zostali wykluczeni z pracy w szpitalach publicznych, co ograniczyło ich działalność do leczenia pacjentów żydowskich oraz pracy w instytucjach takich jak Żydowski Szpital we Wrocławiu.

W okresie nasilających się prześladowań wielu żydowskich lekarzy zdecydowało się na emigrację za granicę. Represje dotknęły również rodzinę Haddy. Jedna z córek lekarza miała problemy z dopuszczeniem do egzaminu maturalnego, natomiast syn Georg — ostrzeżony przez członka wrocławskiej Izby Lekarskiej — uniknął aresztowania i wyemigrował do Anglii. Natomiast młodszy brat Siegmunda, Moritz, znany architekt, został deportowany do Kowna, gdzie został zamordowany.

Po 1933 roku Siegmund Hadda został zmuszony do zamknięcia prywatnej praktyki lekarskiej, a w 1938 roku aresztowany i wywieziony do obozu koncentracyjnego w Buchenwaldzie. Przebywał w nim dwa miesiące. Po zwolnieniu leczył osoby, które doznały uszczerbku na zdrowiu podczas pobytu w więzieniach i obozach.

W 1939 roku został zmuszony do sprzedaży domu i wraz z żoną zamieszkał w niewielkim mieszkaniu. Do likwidacji wrocławskiego Żydowskiego Szpitala w 1943 roku dr Siegmund Hadda pełnił funkcję jego dyrektora. Pomimo poważnych braków kadrowych nadal wykonywał zabiegi chirurgiczne i prowadził działalność lekarską.

W sierpniu 1939 roku otrzymał nakaz ewakuacji pacjentów i opuszczenia budynku szpitala. Chorych zakwaterowano wówczas w pobliskich domach, żydowskim domu spokojnej starości oraz w szpitalu psychiatrycznym. W 1943 roku Siegmund Hadda podzielił los wielu swoich rodaków — został deportowany wraz z żoną oraz niewielką grupą pracowników i pacjentów do obozu koncentracyjnego Theresienstadt na terenie Czech. Pomimo niedożywienia, chorób i wyczerpującej pracy małżonkowie przetrwali pobyt w obozie.

W lutym 1945 roku otrzymali możliwość zgłoszenia się do transportu do Szwajcarii, zorganizowanego przez Międzynarodowy Czerwony Krzyż w porozumieniu z władzami szwajcarskimi. Celem tej akcji była ochrona więźniów przed dalszym wyniszczeniem spowodowanym głodem i przymusową pracą. Dzięki temu Siegmund Hadda wraz z żoną bezpiecznie doczekali końca wojny.

Po zakończeniu wojny małżonkowie musieli podjąć decyzję o miejscu dalszego życia. Nie chcieli pozostać w Szwajcarii. Początkowo zamieszkali w Anglii, dokąd wcześniej wyemigrowali ich syn oraz jedna z córek. Po krótkim pobycie w Londynie postanowili jednak osiedlić się w Stanach Zjednoczonych, gdzie mieszkała druga córka.

Dr Hadda miał wówczas 65 lat i stanął przed trudnym zadaniem rozpoczęcia nowego życia na obcej ziemi. Skupił się na kontynuowaniu kariery zawodowej. W 1947 roku otworzył praktykę lekarską w Queens i szybko zyskał opinię cenionego chirurga. W 1962 roku przeszedł na emeryturę, kończąc spełnione życie zawodowe.

Po śmierci żony mieszkał samotnie, poświęcając się porządkowaniu wspomnień. W 1972 roku opublikował autobiografię pt. „Als Arzt am Jüdischen Krankenhaus zu Breslau 1906–1943”, w której szczegółowo opisał okres kierowania Żydowskim Szpitalem we Wrocławiu. Nigdy nie odwiedził miasta, w którym z jednej strony przeżył szczęśliwe lata młodości, z drugiej zaś on i jego rodzina doświadczyli licznych szykan ze strony władz III Rzeszy Niemieckiej.

W Stanach Zjednoczonych dożył sędziwego wieku. Zmarł w 1977 roku, przeżywszy 95 lat.

W 1912 roku Siegmund Hadda poślubił Herthę Schlesinger (ur. 1889), z którą miał troje dzieci: córki Evę i Lotte oraz syna George’a. Lotte i George zamieszkali w Anglii, natomiast Eva — w Stanach Zjednoczonych.

Poniżej akt urodzenia Moritza Emanuela Siegmunda Haddy, Archiwum Państwowe w Opolu, Urząd Stanu Cywilnego w Kędzierzynie, sygn. 45/899/9

 

Siegmund Hadda (ur. 23 lipca 1882 w Koźlu, zm. 20 października 1977 w Nowym Jorku) – niemiecki chirurg. Uczęszczał do szkoły w Katowicach, od 1901 studiował medycynę na Uniwersytecie Wrocławskim. Był uczniem Emila Ponficka i Jana Mikulicza-Radeckiego. Od 1906 był asystentem w Szpitalu Żydowskim we Wrocławiu. W 1911 roku wyjechał na krótko do Stanów Zjednoczonych, zapoznać się z tamtejszą chirurgią. Od 1939 r. był dyrektorem wrocławskiego szpitala żydowskiego aż do jego likwidacji w czerwcu 1943 r., po czym został wysłany do obozu Theresienstadt. Po wojnie wyemigrował do Nowego Jorku. W 1947 r. otworzył praktykę w Queens i pracował do 1962 r., kiedy przeszedł na emeryturę.
(Źródło: Wikipedia)

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: W tym jest nie coś, tylko tyle, albo aż tyle: inni, czyli porządni zarządzający byli tam – paradoks – za tzw. komuny. Tam wtedy nie było żadnych prezesów i wiceprezesów, tylko jeden DYREKTOR, na kilkanaście lat, który RZECZYWIŚCIE ODPOWIADAŁ za efekty. I drugi paradoks – taki dyrektor brał miesięcznie najwyżej trzy miesięczne wynagrodzenia robotnika, a dzisiejszy prezes bierze kilkunastokrotność średniego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, co daje kwotę od 105 000 do 133 000PLN TYLKO GOŁEJ wypłaty na miesiąc! Do tego są inne benefity w postaci premii efektownościowych i wszelakich innych, różnych dodatków, refundacji delegacji (czyli darmowe spanie i wikt), darmowego dojazdu do roboty „przerośniętym” i z bezobsługą finansową dla użytkownika samochodem (i to z etatowym kierowcą na życzenie) a na koniec odprawa oraz kilkuletnia „pensja” z tytułu umowy o zakazie konkurencji, czyli: nie będziesz robił w tej branży przez najbliższe trzy lata, to my tobie będziemy płacić za leżenie kołami do góry. I nie dzieje się to w firmie mlekiem i miodem spływającej, tylko w Spółce, która już piąty rok NIE ZARABIA PIENIĘDZY, czyli wykazuje stratę finansową netto, a jej zadłużenie jest tak absurdalnie wysokie, że przeciętny obywatel nie jest nawet w stanie sobie tego wyobrazić. Esencji tej firmy, czyli LUDZIOM RZECZYWIŚCIE PRACUJĄCYM mówi się że nie ma kasy na podwyżki bo czasy ciężkie, trzeba czekać, będzie lepiej a tamte umocowane wesołki kręcą się na karuzeli stanowiskowo-finansowej jak w wesołym miasteczku. Kurtyna! Data dodania komentarza: 3.06.2026, 18:58 Źródło komentarza: Dariusz Bednorz nowym prezesem Grupy Azoty Kędzierzyn Autor komentarza: Greg Treść komentarza: Racja. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 13:01 Źródło komentarza: Poważny wypadek w Kędzierzynie-Koźlu. Mężczyzna na hulajnodze elektrycznej uderzył w drzewo Autor komentarza: Jerzy Treść komentarza: Przygłup,jak ma hulajkę odblokowaną to ukarać. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 13:01 Źródło komentarza: Poważny wypadek w Kędzierzynie-Koźlu. Mężczyzna na hulajnodze elektrycznej uderzył w drzewo Autor komentarza: Monika Treść komentarza: Pozdrawiam Policjantów z Opola pełniących służbę w K-K. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 12:59 Źródło komentarza: Bezpieczny długi weekend. Policja zapowiada wzmożone kontrole Autor komentarza: Jan z Portu Treść komentarza: Policja w K-K uspokoiła motocyklistów z wybebeszonymi tłumikami bo od paru dni jest cicho. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 12:53 Źródło komentarza: Bezpieczny długi weekend. Policja zapowiada wzmożone kontrole Autor komentarza: Heraklides Treść komentarza: Seniorzy nie przyswajają nowej wiedzy Do organizatorów,którzy nie mają pojęcia o psychice dziadków i babć. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 12:48 Źródło komentarza: Seniorzy podsumowali cykl spotkań w projekcie „Uczenie się przez całe życie”. ZDJĘCIA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna