Oczywiście pan Sławek nie mógł odpuścić takiej okazji i też postanowił się tam udać.
Jakiś czas temu o tych podziemiach obozowych wspominał mi znany pasjonat historii lokalnej pan W. występujący w internecie pod pseudonimiem „Mechanikol”. Opowiadał, że właśnie w tym miejscu kilkadziesiąt lat temu natknął się na struktury, które nazwał swojsko „pokojami”. Takich pomieszczeń jak te do których udało nam się wejść było podobno kilkanaście. My weszliśmy do dwóch i z nich właśnie pochodzi ta krótka relacja filmowa. Dziękuję panu Romanowi K., panu Danielowi i panu W. – napisał twórca Bunker Kinga.
Zapraszamy do obejrzenia jego filmu.
















Napisz komentarz
Komentarze