- Podczas mojego występu zaprezentowałam artystyczne show bańkowe w zupełnie nowym wydaniu. Widzowie mogli zobaczyć niezwykłe efekty, takie jak bańka wchodząca w drugą bańkę, z której powstawał dym, bałwan odlatujący aż do sufitu, a także spektakularny moment z ogniem na dłoni Marcina Prokopa – opowiada Angelika.
Przed występem jurorzy z ciekawością dopytywali o jej pasję.
- Co przygotowałaś dla nas?
- Przygotowałam dla Państwa pokaz baniek mydlanych.
- A powiedz, codziennie pracujesz z tymi bańkami? – dopytywał Agustin Egurrola.
- Praktycznie codziennie, tak – odpowiedziała Angelika.
- A jak dużo mydła zużywasz dziennie? – pytał juror.
- To jest bardzo intymne pytanie, Agustin - żartując, zwrócił uwagę Marcin Prokop.
Angelika powiedziała, że zużywa 5 litrów dziennie.
- Czym puszczasz te bańki? – pytał dalej Prokop.
- Nawet ręką potrafię puścić multum baniek - przekonywała Angelika a po chwili rozpoczęła swój występ. Widzowie zobaczyli prawdziwą magię. Po zakończeniu głos zabrali jurorzy.
- Pomyślałam sobie: „Boże, ale ja zaraz zjadę tę dziewczynę. No po prostu o co tu chodzi?” – zaczęła Julia Wieniawa. – Ale obudziłaś we mnie moją dwunastoletnią dziewczynkę. I zaczarowałaś mnie tym występem. To było takie łagodne, delikatne, momentami magiczne. Więc dzisiaj przemawiała przeze mnie mała Jujcia i Jujci się podobało – dodała.
- Kiedyś ktoś mi powiedział, że trzeba ocenić, czy bańka jest twarda i silna. Ja ci powiem, że tak - były twarde i silne. Były piękne kolory, przejścia, technicznie bardzo dobrze. Ale czego mi zabrakło? Całej tej otoczki magii. Więc gratuluję twardej i silnej bańki, ale musisz przyjść do mnie na lekcję tańca. Więcej odwagi, siły, śmielej - mówił Agustin Egurrola.
- Angelika, powiem krótko. Przez te wszystkie edycje pojawiało się wiele występów, ale Twój uważam za najpiękniejszy i najmniej nachalny. Zgadzam się z Julią co do subtelności - oceniła Agnieszka Chylińska.
- Podoba mi się, że zrobiłaś to, co wielu rock’n’rollowców w życiu zrobiło, czyli zjarałaś bańkę. Puściłaś ją z dymem – dodał Marcin Prokop.
Następnie jurorzy przeszli do głosowania.
- Jestem na tak - powiedziała Julia Wieniawa.
- Było subtelnie i pięknie, ale czuję niedosyt. Jestem na nie - zdecydował Agustin Egurrola.
- Nie wiem, czy to przez zazdrość, że Ty masz bańki, a ja już nie, czy dlatego, że czegoś mi zabrakło. Może elementu show, o którym mówił Agustin. Ja też dzisiaj jestem na nie - powiedział Marcin Prokop.
- Na pewno jesteście na nie? - dopytywała zaskoczona Agnieszka Chylińska.
- Zaproponuj mi coś, to może zmienię zdanie - odpowiedział Prokop.
- Bańkę ognistą na dłoni, zapraszam - zaproponowała szybko Angelika.
Po chwili na ręce Marcina Prokopa zapłonęła bańka mydlana. Juror zmienił swoją decyzję na „tak”, a awans Angeliki przypieczętowała Agnieszka Chylińska. Po ogłoszeniu wyników uczestniczka cieszyła się z awansu razem z dziećmi i mężem.
Wiadomo już, kiedy zobaczymy ją ponownie. Odcinek na żywo z udziałem Angeliki zostanie wyemitowany 18 kwietnia. Będzie to jeden z czterech odcinków półfinałowych. W każdym z nich zaprezentuje się po 10 osób a do finału awansują dwie.
- Tym razem to widzowie zdecydują, kto przejdzie dalej, dlatego serdecznie proszę o wsparcie i oddanie głosu podczas mojej emisji - apeluje Angelika.
W ostatnim odcinku castingowym jurorzy wybrali półfinałową czterdziestkę spośród aż 140 uczestników.
- Była to niezwykle trudna decyzja, dlatego tym bardziej cieszę się, że znalazłam się w gronie osób, które awansowały dalej. To dla mnie ogromne wyróżnienie. Niezależnie od tego, co wydarzy się w kolejnych etapach, dla mojej rodziny już jestem zwyciężczynią – powiedziała.
Angelika ma 31 lat. Jest żoną i mamą dwóch synów: 6-letniego Antoniego i 8-letniego Nikodema. Na co dzień pracuje jako opiekunka dziecięca w żłobku „Szkrabuś” w Brzeźcach. Od roku zajmuje się organizacją i prowadzeniem pokazów Bubble Show, które łączą zabawę, widowiskowość i pracę z dziećmi.
















Napisz komentarz
Komentarze