Po długim okresie przygotowań Społeczna Inicjatywa Mieszkaniowa wreszcie przechodzi do realizacji pierwszej inwestycji. Jak zapowiedziała prezydent Kędzierzyna-Koźla, jeszcze przed sesją Rady Miasta zaplanowaną na 28 kwietnia ma zostać podpisana umowa z wykonawcą budynku przy ul. Jasnej. W ramach inwestycji powstaną 32 mieszkania, a przewidywany czas realizacji to około półtora roku.
Dotychczas zainteresowanie naborem było umiarkowane, jednak – jak przyznaje prezydent – sytuacja może się szybko zmienić. - Jestem przekonana, że kiedy tylko ruszy budowa, zainteresowanie tymi mieszkaniami będzie większe - mówiła Sabina Nowosielska podczas konferencji pracowej władz miasta.
Na znaczeniu zyskuje także lokalizacja inwestycji. Teren przy ul. Jasnej znajduje się w sąsiedztwie infrastruktury handlowej i planowanych zmian przestrzennych. - To naprawdę będzie bardzo fajne miejsce do mieszkania - mówiła prezydent miasta.
To jednak dopiero początek planów mieszkaniowych. Kolejny budynek w ramach Społecznej Inicjatywy Mieszkaniowej ma powstać przy ul. Karpackiej. W tym przypadku dokumentacja również jest już przygotowana, ale inwestycja czeka jeszcze na pełne domknięcie kwestii finansowych i gwarancji bankowych. Jak zaznaczono, nie jest to perspektywa odległych lat – realizacja może rozpocząć się jeszcze w tym albo w przyszłym roku.
Równolegle władze miasta stoją przed trudną decyzją dotyczącą zabytkowej kamienicy w Koźle Port, przy skrzyżowaniu ul. Pocztowej i Żeglarskiej. Obiekt jest w bardzo złym stanie technicznym i od lat wyłączony z użytkowania. - To przepiękny budynek, jeden z najładniejszych przykładów tego typu architektury w naszym mieście, ale jego wnętrze jest kompletnie zdewastowane - mówiła Sabina Nowosielska.
Gmina może ubiegać się o dofinansowanie z Banku Gospodarstwa Krajowego na jego remont, jednak koszt inwestycji szacowany jest na 15-16 mln zł. Dlatego rozważany jest także wariant sprzedaży nieruchomości. - Jeszcze nie podjęłam decyzji. Z jednej strony to wyjątkowy budynek, z drugiej – bardzo duże koszty - przyznała prezydent. Dodatkowym problemem jest przyszłe przeznaczenie obiektu. W przypadku realizacji inwestycji przez gminę musiałby on pełnić funkcję mieszkań komunalnych. - My nie możemy wybierać, kto tam zamieszka. Musimy działać według listy, a to rodzi pewne obawy, bo mamy bardzo złe doświadczenia w niektórych przypadkach - zaznaczyła.
Sabina Nowosielska podkreślała również, że port i jego okolice wymagają szerszej rewitalizacji. Jak zaznaczyła, celem samorządu jest stopniowe ożywienie tego obszaru, a docelowo także stworzenie tam strefy aktywności gospodarczej. Problemem pozostaje jednak skomplikowana struktura własnościowa, ponieważ wiele zaniedbanych budynków nie należy do gminy, co znacząco ogranicza możliwości bezpośredniego działania samorządu.
















Napisz komentarz
Komentarze