Reklama
środa, 3 czerwca 2026 19:37
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Dziś po tym przybytku na zapleczu szkoły nie ma już śladu. ZDJĘCIA

Na archiwalnym zdjęciu widzimy kozielskie liceum od tyłu, czyli od strony rzeki. Na starej fotce, tuż przy gmachu I LO znajduje się mały budynek. Do czego służył? Z tą dość łatwą zagadką zwrócił się do internautów kanał historyczny Bunker King.
  • Źródło: Bunker King
Dziś po tym przybytku na zapleczu szkoły nie ma już śladu. ZDJĘCIA

Internauci nie mieli większych problemów z odpowiedzią na to pytanie. 

„Funkcja tego przybytku była dość prozaiczna, aczkolwiek niezbędna z punktu widzenia ówczesnych standardów sanitarnych - uczniowie chadzali tam piechotą” – wyjaśnił w prosty sposób pan Robert

„Dziś, po 80 latach mamy ów przybytek na każdym piętrze” – uzupełnił wypowiedź poprzednika pan Krzysztof

Poniżej zestawienie starego zdjęcia tego miejsca z aktualnym. Reprodukcję zdjęcia wykonała firma Mar-Grawer z Kędzierzyna-Koźla.

Architektoniczna perełka 

Co do samej historii szkoły i jednego z najładniejszych pod względem architektonicznym budynków w naszym mieście, to warto przypomnieć, okoliczności w jakich on powstał 

Otóż w 1860 r. władze miasta Koźla podjęły pierwsze próby (nieskuteczne) utworzenia w szkoły, która kształciłaby chłopców na poziomie średnim ogólnokształcącym. W 1876 r. rozpoczęto działania zmierzające do powołania szkoły prywatnej.  I tak, 22 maja 1877 r. rozpoczęła pracę Prywatna Szkoła Męska w Koźlu.

Początkowo szkoła nie posiadała swojego budynku. Zajęcia były prowadzone w wynajętych pomieszczeniach prywatnych domów.  W 1883 oddano do użytku budynek szkolny przy ulicy Żeromskiego; w tym też roku szkoła uzyskała status progimnazjum (w 1919 r. gimnazjum).

Ciekawostką jest to, że religia była nauczana w trzech grupach, dla wyznania katolickiego, protestanckiego i mojżeszowego. Religii protestanckiej uczył katolicki ksiądz. Sala gimnastyczna mieściła się w budynku obok wieży ciśnień przy ul. Filtrowej (tam odbywały się zajęcia wychowania fizycznego do końca lat 60. ubiegłego wieku).

Stale rosnąca ilość uczniów spowodowała, że podjęto decyzję o budowie dużego budynku; postawiono go na gruzach umocnień fortecznych obok obecnego Urzędu Miasta. Szkoła otrzymała nazwę Królewskie Progimnazjum. Jednakże młodzież przeprowadzono do nowej szkoły dopiero po  I Wojnie, w 1919 r. Szkoła została znacjonalizowana i przyjęła nazwę Państwowe Gimnazjum w Koźlu.

W 1933 roku oddano do użytku skrzydło boczne. Naukę prowadzono do końca 1944 roku. Zbliżający się front oraz przekształcenie szkoły w zapasowy szpital wojskowy – to przyczyny zakończenia nauki.

Powojenne losy 

24 kwietnia 1945 r., gdy administrację Koźla przejęli Polacy, do miasta przybył dr Wojciech Czerwiński przewidziany na dyrektora Gimnazjum i Liceum w Koźlu. Po przybyciu do miasta dr Czerwiński przejął budynek, szkoły oraz budynek sali gimnastycznej (ul. Filtrowa). W głównym gmachu zniszczeniu uległo wiele sprzętów szkolnych, znajdowało się około tysiąca łóżek, na ogół w złym stanie, odrapane i poobijane ściany. Niektóre klasy na parterze zamienione były przez żołnierzy radzieckich na stajnie. Sam budynek był częściowo uszkodzony; zniszczony dach, uszkodzone okna, zdemolowane pomieszczenia. Jedynie pracownia chemiczna zachowała się prawie w całości.

Dnia 15 czerwca 1945 roku rozpoczęto przygotowawczy rok szkolny. Obowiązki wicedyrektora pełnił wówczas ks. Kazimierz Orkusz. Naukę rozpoczęło 48 uczniów. Do tego czasu wykonano prowizoryczne naprawy i uporządkowano obiekt przy wydatnej pomocy pierwszego szkolnego woźnego, którym został Michał Hajdun. W poważniejsze prace porządkowe i remontowe zaangażowali się także uczniowie szkoły i ich rodzice. W okresie letnim uporządkowano budynek i zaopatrzono go w podstawowe sprzęty: ławki, tablice, stoły i krzesła. Starano się także uporządkować salę gimnastyczną. Gmach ten wymagał jednak gruntownego remontu, ponieważ brakowało w nim podłogi, urządzeń sanitarnych, zły był stan okien i drzwi. 14 czerwca 1945 szkoła uzyskała budynek przy ulicy Piastowskiej 11, który przeznaczono na internat. W roku szkolnym 1945/46 utworzono na bazie 6-cio klasowej szkoły średniej trzy pierwsze klasy gimnazjalne. Obok nich funkcjonowały trzy klasy drugie, dwie trzecie, jedna czwarta i pierwsza licealna. Od podstaw zorganizowano również bibliotekę szkolną.

W kolejnych latach ulegała poprawie baza szkoły, przybywało uczniów, zmieniały się władze. W 1959 roku szkoła otrzymała imię Henryka Sienkiewicza, a 26 kwietnia 1959 roku odbyło się uroczyste wręczenie sztandaru.

Mury I LO opuszczały kolejne roczniki absolwentów. Do dziś jest ich parę tysięcy. Setki pięknych życiorysów, karier politycznych, naukowych czy społecznych.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: W tym jest nie coś, tylko tyle, albo aż tyle: inni, czyli porządni zarządzający byli tam – paradoks – za tzw. komuny. Tam wtedy nie było żadnych prezesów i wiceprezesów, tylko jeden DYREKTOR, na kilkanaście lat, który RZECZYWIŚCIE ODPOWIADAŁ za efekty. I drugi paradoks – taki dyrektor brał miesięcznie najwyżej trzy miesięczne wynagrodzenia robotnika, a dzisiejszy prezes bierze kilkunastokrotność średniego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, co daje kwotę od 105 000 do 133 000PLN TYLKO GOŁEJ wypłaty na miesiąc! Do tego są inne benefity w postaci premii efektownościowych i wszelakich innych, różnych dodatków, refundacji delegacji (czyli darmowe spanie i wikt), darmowego dojazdu do roboty „przerośniętym” i z bezobsługą finansową dla użytkownika samochodem (i to z etatowym kierowcą na życzenie) a na koniec odprawa oraz kilkuletnia „pensja” z tytułu umowy o zakazie konkurencji, czyli: nie będziesz robił w tej branży przez najbliższe trzy lata, to my tobie będziemy płacić za leżenie kołami do góry. I nie dzieje się to w firmie mlekiem i miodem spływającej, tylko w Spółce, która już piąty rok NIE ZARABIA PIENIĘDZY, czyli wykazuje stratę finansową netto, a jej zadłużenie jest tak absurdalnie wysokie, że przeciętny obywatel nie jest nawet w stanie sobie tego wyobrazić. Esencji tej firmy, czyli LUDZIOM RZECZYWIŚCIE PRACUJĄCYM mówi się że nie ma kasy na podwyżki bo czasy ciężkie, trzeba czekać, będzie lepiej a tamte umocowane wesołki kręcą się na karuzeli stanowiskowo-finansowej jak w wesołym miasteczku. Kurtyna! Data dodania komentarza: 3.06.2026, 18:58 Źródło komentarza: Dariusz Bednorz nowym prezesem Grupy Azoty Kędzierzyn Autor komentarza: Greg Treść komentarza: Racja. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 13:01 Źródło komentarza: Poważny wypadek w Kędzierzynie-Koźlu. Mężczyzna na hulajnodze elektrycznej uderzył w drzewo Autor komentarza: Jerzy Treść komentarza: Przygłup,jak ma hulajkę odblokowaną to ukarać. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 13:01 Źródło komentarza: Poważny wypadek w Kędzierzynie-Koźlu. Mężczyzna na hulajnodze elektrycznej uderzył w drzewo Autor komentarza: Monika Treść komentarza: Pozdrawiam Policjantów z Opola pełniących służbę w K-K. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 12:59 Źródło komentarza: Bezpieczny długi weekend. Policja zapowiada wzmożone kontrole Autor komentarza: Jan z Portu Treść komentarza: Policja w K-K uspokoiła motocyklistów z wybebeszonymi tłumikami bo od paru dni jest cicho. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 12:53 Źródło komentarza: Bezpieczny długi weekend. Policja zapowiada wzmożone kontrole Autor komentarza: Heraklides Treść komentarza: Seniorzy nie przyswajają nowej wiedzy Do organizatorów,którzy nie mają pojęcia o psychice dziadków i babć. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 12:48 Źródło komentarza: Seniorzy podsumowali cykl spotkań w projekcie „Uczenie się przez całe życie”. ZDJĘCIA
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama