To raczej dowód na brak odpowiedzialności i lekceważenie wspólnej przestrzeni. W workach lądowały butelki, słoiki, stare materiały, ceraty, opony, znicze, a nawet worki pełne zużytych pieluch i fotel – poinformowano na profilu facebookowym sołectwa Zakrzów. To nie są odpady pozostawione przez użytkowników ścieżki rowerowej „Szlakiem Kolejowym”, której fragment przebiega przez gminę Polska Cerekiew. To prawdopodobnie odpady wyrzucane przez mieszkańców – świadomie, tuż obok miejsca, z którego korzystają ich sąsiedzi.
Podczas sprzątania natrafiono również na kilka dużych worków po nawozach rolniczych, do których nie udało się dotrzeć ze względu na ich położenie. To skłoniło organizatorów do szczególnego apelu kierowanego do rolników o właściwe gospodarowanie odpadami.
W akcji wzięło udział dziesięć osób – w tym jedno dziecko, które swoim zapałem zawstydziłoby niejednego dorosłego. Dziesięć osób, którym „się chciało”, które nie sprzątały po sobie, lecz po innych.
Organizatorzy mają nadzieję, że przy kolejnej akcji uda się zaangażować większą część mieszkańców. Podkreślają, że Ziemia nie jest abstrakcyjnym „gdzieś tam”, lecz naszym własnym podwórkiem. I jeśli potrafimy tu mieszkać, powinniśmy też potrafić o to miejsce dbać.


















Napisz komentarz
Komentarze