Nieznaszyn - mała śląska wioska, żartują że nie ma jej nawet na mapach szpiegowskich. Mimo to dla mnie i dla Ciebie, drogi czytelniku jest to miejsce szczególne. Ja tutaj żyje, Ty skoro wziąłeś ten tekst do ręki , też jesteś, albo wyszedłeś stąd. Wspólnie tworzymy dzień dzisiejszy naszej wsi. Więc może też wspólnie powspominamy jej historię. Dzisiaj jest niedziela 5 czerwca 1994 roku - tymi słowami zaczyna się kronika Nieznaszyna spisana przez państwa Walburgę i Eugeniusza Węgrzyków w której opisują dzieje wsi, ale także znaleziska archeologiczne sprzed tysięcy lat.
Sławomira Wilkowskiego, twórcę Bunker Kinga zaintrygował zwłaszcza fragment, który pojawia się tuż pod koniec nieznaszyńskiej kroniki.
Na koniec przedwojennego opisu Nienaszyna mała ciekawostka. W 1939 roku na terenie obecnych posesji pana „P” i pana „B” prowadzono prace wiertnicze i odkryto złoża węgla kamiennego. Być może gdyby historia potoczyłaby się inaczej Nieznaszyn byłby ośrodkiem przemysłowym” – przytacza fragment kroniki kanał Bunker King.

Informacje te przekazał nieznaszyńskim kronikarzom nieżyjący już pan Zbigniew Z., który rozmawiał ze świadkami tych wydarzeń.
- Czy ktoś z mieszkańców Nieznaszyna zna tę historię i chciałby o niej opowiedzieć? Czy w województwie opolskim występują złoża węgla – pyta Sławomir Wilkowski.
Okazuje się jednak, że mamy tu nie tylko węgiel. Jeden z czytelników w komentarzach pod tekstem Bunker Kinga napisał:
Pomiędzy Twardawą a Malkowicami, po prawej stronie drogi jadąc od Twardawy jest zaślepiony odwiert. Z informacji przekazanych przez moich rodziców wynika, że szukano tam ropy naftowej. Coś tam niby znaleziono, ale pokłady były chyba zbyt małe by je wydobywać - czytamy we wpisie.
Poniżej równie ciekawy tekst pochodzący z portalu nett.pl
Na Górnym Śląsku oprócz węgla kamiennego występuje także węgiel brunatny. Jest go jednak mniej i nie ma na razie chętnych na podjęcie eksploatacji. Dwa takie złoża znajdują się w części regionu należącej do województwa opolskiego.
U podnóża Gór Opawskich, w gminie Głuchołazy, zlokalizowane jest złoże Łączki. Jego zasoby bilansowe to 1 487 tys. t w kat. A+B., do tego 333 tys. t w kat. C2 Złoże Łączki usytuowane jest w lesie położonym pomiędzy wsią Biskupów a stacją kolejową Nowy Świętów. Zajmuje powierzchnię 20 ha, jego miąższość waha się od 3 do 14 m, a nadkład nad złożem wynosi od 2,7 m do ponad 30 m. Jak wynika z informacji udostępnianych przez Państwowy Instytut Geologiczny, średnia wartość opałowa tamtejszego węgla to 6 932 kJ/kg. Zawartość piasku w złożu wynosi 12,5 proc., natomiast zawartość popiołu 38 proc. W pobliżu była już prowadzona eksploatacja górnicza, nieco na północ funkcjonowała cegielnia Łączki.
Znacznie mniej węgla brunatnego do wydobycia zawiera drugie ze złóż w województwie opolskim, noszące nazwę Polska Nowa Wieś. To złoże znajduje się na terenie gminy Komprachcice w powiecie opolskim, konkretnie pomiędzy miejscowościami Polska Nowa Wieś oraz Chróścina. Zasoby bilansowe w kat. A+B tego złoża wynoszą 504 tys. t oraz 242 tys. t w kat. C1. Wartość opałowa jest nico niższa w porównaniu z węglem występującym koło Gór Opawskich, bo wynosi 6 511 kJ/kg. Większa jest za to zawartość piasku, szacowana na 21 proc.Złoże Polska Nowa Wieś zajmuje ponad 20 ha, a więc mniej więcej tyle, co złoże Łączki. Jak wynika z mapy, na powierzchni nad złożem utworzone zostały ogródki działkowe, są też pola uprawne. Obok ogródków usytuowane jest zalewisko, przypuszczalnie po wcześniejszej eksploatacji.
W ostatnich latach żaden z przedsiębiorców nie starał się dopełnić formalności, niezbędnych do podjęcia wydobycia węgla w województwie opolskim - czytamy w portalu nett.pl




















Napisz komentarz
Komentarze