Surowy schron, industrialne otoczenie i opowieści zapisane w betonowych ścianach przenosiły odwiedzających w realia II Wojny Światowej. Po ekspozycjach Muzeum Śląskiej Bitwy o Paliwo oprowadzali członkowie Stowarzyszenie Blechhammer - 1944.
Przypomnijmy, w styczniu 1943 roku na Konferencji w Casablance alianci podjęli decyzję o zorganizowaniu nalotów na strategiczne cele gospodarcze III Rzeszy: huty, elektrownie, wytwórnie benzyny syntetycznej. Chodziło o to, by zniszczyć potęgę Niemiec, pozbawić zaplecza. To ta decyzja sprawiła, że wkrótce Śląsk stał się miejscem wielkiej bitwy o benzynę.
Muzeum Śląskiej Bitwy o Paliwo poświęcone jest nalotom armii amerykańskiej na niemieckie fabryki paliwa. Muzeum znajduje się na terenie osiedla Blachownia, w odrestaurowanym i przystosowanym do użytku publicznego schronie przeciwlotniczym Salzgitter - monumentalnej budowli ze zbrojonego betonu, wzniesionej dzięki niewolniczej pracy więźniów przebywających w pobliskich obozach.
Pierwszy nalot odbył się 7 lipca 1944 roku. Na zaatakowane fabryki benzyny syntetycznej w Kędzierzynie, Blachowni i Zdzieszowicach tylko tego dnia 451 amerykańskich samolotów zrzuciło łącznie 1130 ton bomb. Do grudnia 1944 roku tak intensywne działania przeprowadzono jeszcze kilkanaście razy.
Mimo zaciętej obrony Niemców działania aliantów przyniosły efekt. Najpierw znacznie ograniczono, a potem całkowicie zatrzymano prowadzoną tu dla niemieckiej armii produkcję paliw. To, co do tej pory przez lata udało się znaleźć poszukiwaczom, w dużej mierze znajduje się właśnie w Muzeum Śląskiej Bitwy o Paliwo.


















Napisz komentarz
Komentarze