Jesteśmy bardzo ukontentowani jego przebiegiem, a działo się - jak to mamy w zwyczaju - naprawdę dużo. Jeśli chodzi o wędkarstwo, to w dwóch turach rywalizowali mali i więksi uczestnicy w pogoni za największą przechytrzoną rybą. A one dopisały, brały okonie, płocie, wzdręgi i leszczyki – czytamy w mediach społecznościowych Koła PZW Azoty Kędzierzyn-Koźle.
Tryumfatorami zostali:

Organizatorzy wydarzenia zadbali też o quiz dla uczestników. W tej dyscyplinie Puchar Prezes Zarządu Okręg PZW Opole trafił do rąk Przemysława Żurka. Ponadto przeprowadzono 9 pomyślnie zakończonych egzaminów na kartę wędkarską.
Znalazł się też czas na żywą lekcję biologii. Niespodzianka przygotowana przez członków Carp Team Rudziniec była strzałem w dziesiątkę. Pająki, węże, straszyki, ptaki, ślimaki i... sami zobaczcie, co jeszcze sprawiło dzieciom i dorosłym dużo frajdy. Opowieści ich właścicieli dodały kolejne emocje. Wszystko, co można było dotknąć, zostało dotknięte. Co mogło trafić na szyję, tam było. Niektóre z okazów były tylko oglądane, ale i tak zrobiły ogromne wrażenie – czytamy na facebookowym profilu organizatorów.
Każdy mały i duży gość został przyjęty watą cukrową, pyszną grochówką, przekąskami przygotowanymi przez Koło PZW Azoty Kędzierzyn-Koźle oraz Grill bar u Siwego. Nad całością czuwał Tomasz Twardawa z pomocnikami.
Organizatorzy - Zarząd Koła z pozostałymi ciałami statutowymi, z Sekcją Karpiową „Azoty”, z Carp Team Rudziniec dziękują partnerom za ogromne wsparcie, a są to: MEUS Polska, Rozlewnia gazu Długomiłowice, Rawimex Serwis Maszyn, Grill bar u Siwego, Arkadiusz Przewrocki, Tomasz Twardawa. Bez Was byłoby o wiele, wiele...trudniej - dziękujemy.
Prezes Koła PZW Azoty Kędzierzyn-Koźle Wojciech Czapla przyznał, że cała impreza wypadła wręcz rewelacyjnie.
Osobiście dziękuję każdemu zaangażowanemu w nasze wspólne dzieło. Sukces jest wypadkową wysiłków wielu ludzi. Pracy, której bardzo często nie widać np. koszenie, usuwanie zawad i przeszkód w wodzie, logistyka, transport i wcześniejsza organizacja. Jestem dumny mogąc z Wami działać. Dziękuję także uczestnikom za tak liczne przybycie. W sumie było nas ponad 120 osób. Do zobaczenia za rok. Z wędkarskim pozdrowieniem: „Wodom cześć” – napisał Wojciech Czapla.



Napisz komentarz
Komentarze