piątek, 4 września 2026 07:25
Reklama
Reklama
Reklama

Bieg Poland Business Run z pomocą dla osób niepełnosprawnych

Elżbieta z Kędzierzyna-Koźla uczy się chodzić o protezach. Jest jedną z beneficjentek tegorocznego Poland Business Run z województwa opolskiego. Mieszkańcy regionu i lokalne firmy mogą wesprzeć ją oraz inne osoby objęte pomocą fundacji, tworząc pięcioosobowe drużyny i pokonując po 4 km w dowolnym miejscu.
  • Źródło: Fundacja Poland Business Run
Bieg Poland Business Run z pomocą dla osób niepełnosprawnych

Źródło: Fundacja Poland Business Run

Udział jednego zawodnika Poland Business Run to 4 km i zwykle kilkadziesiąt minut aktywności, ale środki z opłat startowych pomagają znacznie dłużej. Są przeznaczane na rehabilitację, protezy i specjalistyczne wsparcie dla osób po amputacjach, po mastektomii oraz z niepełnosprawnością ruchową.

Bogdan z Prudnika po amputacji lewej nogi porusza się na wózku. Brakuje mu swobody, która pozwalałaby częściej zajmować się tym, co lubi najbardziej – gotowaniem i muzyką. Turnus rehabilitacyjny ma pomóc mu znów być bardziej aktywnym i niezależnym. Elżbieta z Kędzierzyna-Koźla już zrobiła pierwszy krok w tym kierunku. Po amputacji obu nóg otrzymała protezy i zaczęła uczyć się chodzić od nowa. Pobyt w Centrum Rehabilitacji Znowu w Biegu pomógł jej wzmocnić ciało i pokazał, jak kontynuować ćwiczenia w domu. Teraz chce poruszać się jeszcze pewniej i stopniowo odzyskiwać samodzielność. Dla 72-letniej Teresy z Nysy rehabilitacja oznacza z kolei szansę na odzyskanie sił po chemioterapii i obustronnej mastektomii. Przed chorobą jeździła na rowerze, spędzała czas z mężem na działce i działała w lokalnym stowarzyszeniu. Chce wrócić właśnie do takiej codzienności, kontaktu z ludźmi i zajęć, które dawały jej poczucie swobody.

Na Poland Business Run nie trzeba przyjeżdżać do Krakowa ani Warszawy. Do wydarzenia można dołączyć także wirtualnie, tworząc pięcioosobową drużynę i pokonując 4 km w dowolnym miejscu. W tej formule mogą wystartować zespoły z dużych i małych firm, urzędów i organizacji, ale także rodziny, przyjaciele czy grupy znajomych. Na pokonanie 4-kilometrów przez każdego z członków drużyny jest aż cały tydzień od 31 sierpnia do 6 września. Co ważne, każdy może wybrać własną trasę, dzień i godzinę, pobiec w parku, na bieżni w domu, albo tam, gdzie akurat jest. Liczy się wspólny cel, a wynik drużyny zostaje zaliczony, gdy wszystkie osoby ukończą swój 4-kilometrowy dystans.

- Żeby dołączyć do Poland Business Run nie trzeba być biegaczem, ani podejmować wielkiego wyzwania. Nie trzeba też przyjeżdżać do Krakowa ani Warszawy. Zbierzcie pięć osób i pobiegnijcie tam, gdzie mieszkacie albo jesteście na wakacjach. Każdy pokonuje swoje 4 km, a razem tworzycie drużynę Poland Business Run - mówi Agnieszka Pleti, prezeska Fundacji Poland Business Run.

Zgłaszając się do udziału w biegu wirtualnym można wybrać jeden z dwóch sposobów udziału. Pakiet Virtual Charity zawiera koszulkę, chustę wielofunkcyjną i medal z grawerem dla każdego członka drużyny, a dodatkowo 500 zł z opłaty startowej trafia na konto drużyny w akcji Pomagaj Bardziej. Zapisy w tej formule trwają do 27 lipca. Virtual Eco to wariant dla osób, które nie potrzebują pakietu startowego i wolą ograniczyć wysyłkę materiałów. Uczestnicy otrzymują cyfrowy medal, a do biegu mogą zapisać się aż do 27 sierpnia. Zapisy do Poland Business Run prowadzone są na stronie bieg.pbr.pl.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Pstryk Treść komentarza: Że też takie mózgi "patriotyczne"jak Ty chodzą po tym świecie. Lecz się kwiatuszku lecz Data dodania komentarza: 3.09.2026, 20:47 Źródło komentarza: 19-letni Jakub L. z Kędzierzyna-Koźla przyznał się do zabójstwa Diany R. Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: O środowisko na tym akwenie dbają chyba wybiórczo. Ja się w tym kontekście zapytowywuję – po co patrole ratowników motorówką, czyli łodzią z napędem spalinowym? Od stanicy WOPR najdłuższą odległością do dowolnego punktu brzegu akwenu jest 1,16km, czyli odległość którą wzrokowo człowiek spatroluje budżetową lornetką. Ja na ten przykład posiadam lekką lornetkę o parametrach 8x40 wartą 800PLN i z mojego balkonu rozpoznaję marki samochodów i twarze kierowców na drodze nr 40 (łącznik Orlen/McDonald – wjazd na Opole/Racibórz). A jest to odległość 1,5km w linii prostej. Gdyby tym asom gminnej plaży dać urządzenie optyczne o parametrach 10x50, mogliby liczyć pryszcze i włoski na udach panienek leżakujących na pomostach na końcu, czyli południowo-wschodnim brzegu Dębowej, a gdyby dać im 15x70, to mogliby obserwować krople potu na czole rolnika orającego na polu w Długomiłowicach, czy Cisku, albo formacje astronomiczne w nocy. Całość zamknęłaby się w kwocie 500 do max 3000PLN, czyli mniej niż szacunkowo miesięczne koszty paliwa i serwisu motorówki. Jak im nie starczy lornetka, dajcie im rowery albo niech ganiają piechotą po brzegu – zawsze będą bliżej centrum zdarzeń i dodatkowo będą mieli element zaskoczenia. A tak jeździć tą motorówką, emitować CO2, jakieś wycieki oleju do wody – FUJ! I takie to dziwne – motorówką jeżdżą stare zgredy z siwymi włosami na klacie, a jak trza klasycznie powiosłować, to młodzież. Jak to jest zrobione? Oczywiście inna historia, to interwencja, nie patrol – ale ileż tych powodów do interwencji bywa? Data dodania komentarza: 3.09.2026, 18:53 Źródło komentarza: Sezon na Dębowej zakończony. Spokojnie, choć jeden z użytkowników notorycznie łamał regulamin. FILM Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: To jest pytanie tego samego rodzaju, co pytanie następujące: dlaczego właściciele domów postawionych na północnym brzegu zbiornika Dębowa od strony ulicy Spacerowej zagrodzili swoje posesje do linii brzegowej? Jest to EWIDENTNIE I OCZYWIŚCIE NIELEGALNE. Pytanie takie zadawali różni ludzie na łamach różnych lokalnych środków masowego przekazu na przestrzeni ostatnich lat i….NIC. Prawo nie działa. Ogólnie wygląda na to, że w kraju z kartonu i sznurka przepisy prawa działają tylko wtedy, kiedy umocowany cwaniak trafi na mocniej umocowanego cwaniaka, albo wtedy, kiedy złamanie przepisów prawa skutkuje taką aferą, że nie da się jej już przykryć i może ona pogrążyć umocowanego – wtedy szuka się winnego figuranta. No i oczywiście zawsze i wszędzie przepisy prawa działają szybko i skutecznie względem NIE umocowanych. Świeżym powiewem zmian jest start działalności Prokuratury Europejskiej w tym zapuszczonym mentalnie i moralnie kraju – i tak na przykład w Jeleniej Górze zamknęli dwoje lokalnych cwaniaków, którzy wyłudzili 3,2mln PLN państwowych pieniędzy na coś, co im się nie należało (ale nie zamknęli pomocników, czyli tych, którzy dali państwowe pieniądze). Miejmy nadzieję, że to nie jednorazowy strzał wynikający z tego, że ktoś się tam nie podziałkował, tylko nowy zdrowy trend. Data dodania komentarza: 3.09.2026, 18:11 Źródło komentarza: Sezon na Dębowej zakończony. Spokojnie, choć jeden z użytkowników notorycznie łamał regulamin. FILM Autor komentarza: Polski patriota Treść komentarza: Tragedia to plugawe lewactwo oni serio nie mają rozumu. Kara śmierci powinna być w polsce to oczywiste tylko w przypadkach 100% pewności o winie skazanego jeśli nie ma 100% pewności to wyrok dożywocia i tyle. A z kraju i najlepiej z tego świata lewaku najlepiej żebyś zniknął. Zostawiasz po sobie i swoim bezwartościowym życiu tylko ślad węglowy Data dodania komentarza: 3.09.2026, 16:57 Źródło komentarza: 19-letni Jakub L. z Kędzierzyna-Koźla przyznał się do zabójstwa Diany R. Autor komentarza: Molęda Treść komentarza: To musi być niezły gość. Na prostych kolanach nie da się tak dwójki wycisnąć. Może przyniósł w gaciach i wysypał. Założyć fotopułapkę. Data dodania komentarza: 3.09.2026, 16:28 Źródło komentarza: Sezon na Dębowej zakończony. Spokojnie, choć jeden z użytkowników notorycznie łamał regulamin. FILM Autor komentarza: karpik Treść komentarza: Od lat widuję gostka, wiem że czasami pływa spaliną i elektrykiem na przemian, ale szczerze mówiąc, siedząc na łowisku nie rozpoznaję, to musi być wyjątkowo cicha spaliną. Nie wiem co się tak uczepili, w niczym nie przeszkadza, głośniejsze są ścigacze, TIR-y oraz czopery z dróg okalających jezioro, czy szlifierkę na wypożyczalni kajaków. Data dodania komentarza: 3.09.2026, 13:09 Źródło komentarza: Sezon na Dębowej zakończony. Spokojnie, choć jeden z użytkowników notorycznie łamał regulamin. FILM
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna