piątek, 4 września 2026 00:00
Reklama Dental Clinic - baner reklamowy
Reklama
Reklama

Radny Tomasz Scheller reaguje na dantejskie sceny z udziałem Kolumbijczyków w Sławięcicach

Wydarzenia, do których doszło 1 września w Sławięcicach, wywołały reakcję radnego Tomasza Schellera. Samorządowiec opublikował nagranie, w którym odniósł się do całej sytuacji, a następnie skierował pilną interpelację do starosty kędzierzyńsko-kozielskiego oraz komendant powiatowej policji.
Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku! Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.

Domaga się szczegółowych informacji m.in. na temat przebiegu interwencji, statusu pobytowego mężczyzny oraz działań podjętych przez służby.

O wydarzeniach w Sławięcicach informowaliśmy już w środę. Przeczytacie o tym TUTAJ.

1 września po godz. 19 do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Kędzierzynie-Koźlu wpłynęło zgłoszenie dotyczące agresywnie zachowującego się mężczyzny w rejonie ul. Sławięcickiej.

Według relacji świadków interwencję poprzedziła seria niebezpiecznych zdarzeń. Jeden z mężczyzn miał wejść do samochodu nauki jazdy, w którym znajdowały się dwie kobiety. Później na ul. Sławięcickiej, w rejonie kościoła i skrzyżowania z ul. Josepha von Eichendorffa, doszło do szarpaniny dwóch mężczyzn. Zajście rozgrywało się na jezdni i spowodowało utrudnienia w ruchu. Ostatecznie jeden z uczestników zaczął uciekać przed policjantami, wbiegł do parku i wskoczył do Kanału Młynówki. Na miejscu interweniowały policja, straż pożarna i zespół ratownictwa medycznego.

Jak wcześniej informowaliśmy, według nieoficjalnych ustaleń uczestnikami zajścia mogli być obywatele Kolumbii. Policja nie potwierdziła jednak dotychczas oficjalnie tej informacji. Nie ma również oficjalnego potwierdzenia, że którykolwiek z mężczyzn znajdował się pod wpływem narkotyków lub innych środków odurzających. Na podstawie samych nagrań nie można tego przesądzić.

Sceny na głównej drodze

Do sprawy odniósł się radny Tomasz Scheller. W opublikowanym materiale opisał przebieg wydarzeń, powołując się na informacje, które do niego dotarły. Według radnego około 30-letni mężczyzna ma być obywatelem Kolumbii i przedstawiać się imieniem Jorge. Tomasz Scheller zwrócił uwagę zarówno na zajście przy samochodzie nauki jazdy, późniejszą szarpaninę na ul. Sławięcickiej, jak i ucieczkę przed policją zakończoną skokiem do Kanału Młynówki.

Radny podniósł również kwestię tego, czy mężczyzna przebywa w Polsce legalnie oraz czy podczas wydarzeń znajdował się pod wpływem środków odurzających. Są to jednak na obecnym etapie informacje i przypuszczenia przedstawione przez radnego, a nie ustalenia oficjalnie potwierdzone przez policję.

- Czekam na wyjaśnienia, bo tak nie może być, że takie rzeczy dzieją się w biały dzień, na głównych ulicach naszego osiedla. Czujemy się w związku z tym niebezpiecznie, jest mnóstwo niedopowiedzeń - mówi Tomasz Scheller.

Radny składa pilną interpelację

Na nagraniu się nie skończyło. Tomasz Scheller skierował również obszerną, liczącą 30 pytań interpelację dotyczącą „zapewnienia bezpieczeństwa i porządku publicznego w Sławięcicach po zdarzeniach z udziałem mężczyzny, który według przekazanych informacji jest obywatelem Kolumbii, oraz osób z nim powiązanych”.

Pismo zostało skierowane do starosty powiatu oraz komendant powiatowej policji.

Radny chce przede wszystkim wiedzieć, czy tożsamość mężczyzny została ustalona i potwierdzona oraz czy sprawdzono legalność jego pobytu na terytorium Polski. Pyta również, czy o sprawie została powiadomiona Straż Graniczna i czy zachodzą podstawy do podjęcia przez nią dalszych czynności.

Scheller domaga się także informacji o tym, jak policja zakwalifikowała poszczególne zachowania mężczyzny – wejście do obcego samochodu, udział w szarpaninie na jezdni, blokowanie ruchu oraz późniejszą ucieczkę.

W interpelacji znalazły się pytania o ewentualne postępowanie karne lub postępowanie w sprawie o wykroczenie, a także o to, czy mężczyzna został przebadany na zawartość alkoholu i obecność środków odurzających. Radny chce również wiedzieć, co stało się z nim po zakończeniu interwencji – czy został zwolniony, przewieziony do szpitala, policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych bądź przekazany innej służbie lub placówce.

Pytania o osoby, które miały pojawić się na miejscu

Osobna część interpelacji dotyczy innych osób, które - według informacji przekazanych radnemu - miały pojawić się podczas policyjnej interwencji.

Scheller twierdzi, że osoby te miały zadeklarować policjantom, że pójdą po dokumenty mężczyzny, jednak później już nie wróciły. Radny pyta więc, czy zostały wylegitymowane, czy ustalono ich tożsamość i obywatelstwo oraz czy – jeśli wymagała tego sytuacja - zweryfikowano ich status pobytowy.

Chce też wiedzieć, czy po tym, gdy osoby te miały nie wrócić z dokumentami, policja podjęła dalsze działania w celu ich identyfikacji lub przekazała informacje Straży Granicznej.

Również te okoliczności pochodzą na razie z relacji przedstawionej przez radnego i wymagają potwierdzenia przez policję.

Radny pyta o bezpieczeństwo w powiecie

Interpelacja wykracza poza samo zdarzenie z 1 września. Radny zwraca się także o przedstawienie zbiorczych danych dotyczących interwencji z udziałem obywateli państw trzecich na terenie powiatu kędzierzyńsko-kozielskiego w 2025 roku oraz od początku 2026 roku.

Pyta, w ilu przypadkach stwierdzono brak ważnego tytułu pobytowego oraz ile spraw zostało przekazanych Straży Granicznej.

Scheller chce również uzyskać informacje, czy dzielnicowy właściwy dla Sławięcic otrzymywał wcześniej sygnały dotyczące zakłócania porządku w rejonie wskazywanym przez mieszkańców oraz jakie działania podejmowano w związku z takimi zgłoszeniami.

Wśród 30 pytań znalazły się również kwestie dotyczące współpracy powiatu z policją i Strażą Graniczną, procedur stosowanych podczas interwencji wobec cudzoziemców, kosztów akcji służb oraz możliwości czasowego zwiększenia liczby patroli Straży Miejskiej w Sławięcicach.

- Nie wnoszę o ujawnienie danych osobowych mężczyzny ani innych osób uczestniczących w zdarzeniu. Oczekuję natomiast rzetelnej informacji, czy prawidłowo ustalono tożsamość osób w zakresie wymaganym przebiegiem interwencji, zweryfikowano legalność pobytu mężczyzny, zapewniono właściwą współpracę Policji ze Strażą Graniczną oraz zastosowano obowiązujące procedury - podkreślił Tomasz Scheller w interpelacji.

Do sprawy będziemy wracać po uzyskaniu odpowiedzi policji oraz pozostałych instytucji, do których skierowane zostały pytania.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Piotrek 03.09.2026 12:51
Ale pan radny wbił kij w mrowisko. Teraz to policja zacznie się wić i gmatwać. A finalnie i tak okaże się że nic nie zrobiono i nikt nic nie wie. W pierwszym artykule pan policjant zastępujący rzecznika użył sformułowania, że po zdarzeniu policjanci wrócili do swoich zadań. Więc jeśli ta interwencja została źle przeprowadzona, to aż strach pomyśleć jak panowie realizują pozostałe swoje zadania.

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Pstryk Treść komentarza: Że też takie mózgi "patriotyczne"jak Ty chodzą po tym świecie. Lecz się kwiatuszku lecz Data dodania komentarza: 3.09.2026, 20:47 Źródło komentarza: 19-letni Jakub L. z Kędzierzyna-Koźla przyznał się do zabójstwa Diany R. Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: O środowisko na tym akwenie dbają chyba wybiórczo. Ja się w tym kontekście zapytowywuję – po co patrole ratowników motorówką, czyli łodzią z napędem spalinowym? Od stanicy WOPR najdłuższą odległością do dowolnego punktu brzegu akwenu jest 1,16km, czyli odległość którą wzrokowo człowiek spatroluje budżetową lornetką. Ja na ten przykład posiadam lekką lornetkę o parametrach 8x40 wartą 800PLN i z mojego balkonu rozpoznaję marki samochodów i twarze kierowców na drodze nr 40 (łącznik Orlen/McDonald – wjazd na Opole/Racibórz). A jest to odległość 1,5km w linii prostej. Gdyby tym asom gminnej plaży dać urządzenie optyczne o parametrach 10x50, mogliby liczyć pryszcze i włoski na udach panienek leżakujących na pomostach na końcu, czyli południowo-wschodnim brzegu Dębowej, a gdyby dać im 15x70, to mogliby obserwować krople potu na czole rolnika orającego na polu w Długomiłowicach, czy Cisku, albo formacje astronomiczne w nocy. Całość zamknęłaby się w kwocie 500 do max 3000PLN, czyli mniej niż szacunkowo miesięczne koszty paliwa i serwisu motorówki. Jak im nie starczy lornetka, dajcie im rowery albo niech ganiają piechotą po brzegu – zawsze będą bliżej centrum zdarzeń i dodatkowo będą mieli element zaskoczenia. A tak jeździć tą motorówką, emitować CO2, jakieś wycieki oleju do wody – FUJ! I takie to dziwne – motorówką jeżdżą stare zgredy z siwymi włosami na klacie, a jak trza klasycznie powiosłować, to młodzież. Jak to jest zrobione? Oczywiście inna historia, to interwencja, nie patrol – ale ileż tych powodów do interwencji bywa? Data dodania komentarza: 3.09.2026, 18:53 Źródło komentarza: Sezon na Dębowej zakończony. Spokojnie, choć jeden z użytkowników notorycznie łamał regulamin. FILM Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: To jest pytanie tego samego rodzaju, co pytanie następujące: dlaczego właściciele domów postawionych na północnym brzegu zbiornika Dębowa od strony ulicy Spacerowej zagrodzili swoje posesje do linii brzegowej? Jest to EWIDENTNIE I OCZYWIŚCIE NIELEGALNE. Pytanie takie zadawali różni ludzie na łamach różnych lokalnych środków masowego przekazu na przestrzeni ostatnich lat i….NIC. Prawo nie działa. Ogólnie wygląda na to, że w kraju z kartonu i sznurka przepisy prawa działają tylko wtedy, kiedy umocowany cwaniak trafi na mocniej umocowanego cwaniaka, albo wtedy, kiedy złamanie przepisów prawa skutkuje taką aferą, że nie da się jej już przykryć i może ona pogrążyć umocowanego – wtedy szuka się winnego figuranta. No i oczywiście zawsze i wszędzie przepisy prawa działają szybko i skutecznie względem NIE umocowanych. Świeżym powiewem zmian jest start działalności Prokuratury Europejskiej w tym zapuszczonym mentalnie i moralnie kraju – i tak na przykład w Jeleniej Górze zamknęli dwoje lokalnych cwaniaków, którzy wyłudzili 3,2mln PLN państwowych pieniędzy na coś, co im się nie należało (ale nie zamknęli pomocników, czyli tych, którzy dali państwowe pieniądze). Miejmy nadzieję, że to nie jednorazowy strzał wynikający z tego, że ktoś się tam nie podziałkował, tylko nowy zdrowy trend. Data dodania komentarza: 3.09.2026, 18:11 Źródło komentarza: Sezon na Dębowej zakończony. Spokojnie, choć jeden z użytkowników notorycznie łamał regulamin. FILM Autor komentarza: Polski patriota Treść komentarza: Tragedia to plugawe lewactwo oni serio nie mają rozumu. Kara śmierci powinna być w polsce to oczywiste tylko w przypadkach 100% pewności o winie skazanego jeśli nie ma 100% pewności to wyrok dożywocia i tyle. A z kraju i najlepiej z tego świata lewaku najlepiej żebyś zniknął. Zostawiasz po sobie i swoim bezwartościowym życiu tylko ślad węglowy Data dodania komentarza: 3.09.2026, 16:57 Źródło komentarza: 19-letni Jakub L. z Kędzierzyna-Koźla przyznał się do zabójstwa Diany R. Autor komentarza: Molęda Treść komentarza: To musi być niezły gość. Na prostych kolanach nie da się tak dwójki wycisnąć. Może przyniósł w gaciach i wysypał. Założyć fotopułapkę. Data dodania komentarza: 3.09.2026, 16:28 Źródło komentarza: Sezon na Dębowej zakończony. Spokojnie, choć jeden z użytkowników notorycznie łamał regulamin. FILM Autor komentarza: karpik Treść komentarza: Od lat widuję gostka, wiem że czasami pływa spaliną i elektrykiem na przemian, ale szczerze mówiąc, siedząc na łowisku nie rozpoznaję, to musi być wyjątkowo cicha spaliną. Nie wiem co się tak uczepili, w niczym nie przeszkadza, głośniejsze są ścigacze, TIR-y oraz czopery z dróg okalających jezioro, czy szlifierkę na wypożyczalni kajaków. Data dodania komentarza: 3.09.2026, 13:09 Źródło komentarza: Sezon na Dębowej zakończony. Spokojnie, choć jeden z użytkowników notorycznie łamał regulamin. FILM
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna