Zanim jeden z mężczyzn wskoczył do Kanału Młynówki, przy ul. Sławięcickiej miało dojść do kilku niebezpiecznych sytuacji. Według relacji świadków jeden z uczestników zdarzenia wcześniej wtargnął do samochodu nauki jazdy, w którym znajdowały się dwie kobiety.
Do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Kędzierzynie-Koźlu 1 września po godz. 19 wpłynęło zgłoszenie dotyczące agresywnie zachowującego się mężczyzny w rejonie ul. Sławięcickiej. Na miejsce skierowano policjantów, a także jeden zastęp z JRG nr 1 w Kędzierzynie-Koźlu oraz dwa zastępy OSP Sławięcice.
Jak wynika z informacji, do których dotarliśmy po zdarzeniu, interwencję służb poprzedziła seria niebezpiecznych zajść.
Według relacji naszej czytelniczki jeden z mężczyzn miał w pewnym momencie wtargnąć do stojącego na poboczu samochodu nauki jazdy. W pojeździe znajdowały się dwie kobiety. Sytuację zauważył przypadkowy mężczyzna, który podbiegł do auta i wyciągnął z niego agresywnie zachowującego się człowieka.
Niedługo później na ul. Sławięcickiej doszło do konfrontacji dwóch mężczyzn. Szarpanina rozegrała się na jezdni, w rejonie skrzyżowania z ul. Josepha von Eichendorffa, niedaleko kościoła. Fragment tego zajścia został nagrany, a film trafił do sieci.
Świadkowie opisują zachowanie obu mężczyzn jako bardzo nietypowe i agresywne. Mieli krzyczeć i wydawać niezrozumiałe odgłosy. Na podstawie samego nagrania nie można jednak stwierdzić, czy znajdowali się pod wpływem alkoholu lub innych substancji. Takiej informacji nie potwierdziła dotąd policja.
Według naszych nieoficjalnych ustaleń uczestnikami zajścia mogli być dwaj obywatele Kolumbii. Ta informacja również wymaga jeszcze oficjalnego potwierdzenia przez służby.
Po powiadomieniu policji sytuacja przeniosła się w rejon Kanału Młynówki. Jeden z mężczyzn miał zacząć uciekać, a następnie wskoczyć z mostku do wody. Został z niej wydobyty przez interweniujące służby.
Jak przekazał mł. asp. Aleksander Kolasa, zastępca oficera prasowego Komendy Powiatowej Policji w Kędzierzynie-Koźlu, po zdarzeniu z udziałem mężczyzny, który wskoczył do rzeki, funkcjonariusze wykonywali dalsze czynności.
- Żaden z uczestników nie potrzebował pomocy medycznej - poinformował policjant.



Napisz komentarz
Komentarze