sobota, 1 sierpnia 2026 19:44
Reklama Dental Clinic - baner reklamowy
Reklama
Reklama

Sobotnie koncerty na Dniach Kędzierzyna-Koźla. ZDJĘCIA

Od występów młodych wokalistów, przez góralską energię Staszka z Gór, reggae'owe wibracje TABU, aż po inteligentne i dojrzałe brzmienia Fisz Emade Tworzywo – sobota na Dniach Kędzierzyna-Koźla 2026 pokazała różne oblicza współczesnej muzyki.
Sobotnie koncerty na Dniach Kędzierzyna-Koźla. ZDJĘCIA

Słoneczna pogoda sprawiła, że już od południa okolice al. Jana Pawła II zaczęły stopniowo wypełniać się mieszkańcami. Sobotnia część Dni Kędzierzyna-Koźla od pierwszych godzin przypominała wielki miejski piknik. Jako pierwsze pojawiły się rodziny z dziećmi, które opanowały wesołe miasteczko oraz strefę zabaw przygotowaną w Parku Pojednania. Najmłodsi korzystali z kolejek, dmuchańców i animacji, podczas gdy dorośli odwiedzali stoiska organizacji społecznych. Sporym zainteresowaniem cieszyły się punkty przygotowane przez OTOZ Animals Kędzierzyn-Koźle, Młodzieżową Radę Miasta oraz Polski Czerwony Krzyż. Z każdą kolejną godziną ludzi przybywało. W strefie gastronomicznej unosił się zapach grillowanych potraw, przy food truckach ustawiały się kolejki, a przy stolikach można było spotkać całe rodziny i grupy znajomych korzystających z pięknej pogody. W tle słychać było próby muzyków przygotowujących się do wieczornych występów.

Oficjalne rozpoczęcie drugiego dnia święta miasta nastąpiło tuż po godzinie 16. Jako pierwsze na scenie pojawiło się Centrum Uśmiechu z jubileuszowym spektaklem „25 lat Fruktaki Show”. Kolorowe kostiumy, zabawy i interaktywne animacje błyskawicznie przyciągnęły uwagę najmłodszych uczestników wydarzenia. Dzieci śpiewały, tańczyły i aktywnie uczestniczyły w programie.

Po najmłodszych przyszła pora na lokalnych artystów. Młodzież ze Studia Piosenki Miejskiego Ośrodka Kultury oraz Centrum Edukacji Muzycznej K-Kwarta zaprezentowała program „Najpiękniejsze polskie piosenki”. W repertuarze znalazły się zarówno utwory sprzed dekad, jak i nowsze klasyki polskiej muzyki rozrywkowej. Młodzi wokaliści i wokalistki z dużą swobodą sięgali po kompozycje znane z repertuaru Eugeniusza Bodo, teksty Agnieszki Osieckiej czy przeboje Kayah. Publiczność nagradzała kolejne występy gromkimi brawami.

Głośniej zrobiło się wraz z pojawieniem się na scenie Staszka z Gór. Stanisław Karpiel-Bułecka, znany wcześniej przede wszystkim jako lider zespołu Future Folk, od kilku lat rozwija również działalność solową. Pod szyldem „Staszek z Gór” stworzył projekt, w którym tradycyjne podhalańskie brzmienia spotykają się ze współczesną muzyką rozrywkową. Już pierwsze dźwięki sprawiły, że pod sceną zrobiło się znacznie ciaśniej. Publiczność szybko dała się porwać energii płynącej ze sceny. Były charakterystyczne góralskie przyśpiewki, żywiołowe rytmy i dużo bezpośredniego kontaktu z widzami. Karpiel-Bułecka nie ograniczał się do śpiewania kolejnych utworów. Rozmawiał z publicznością, zachęcał do wspólnej zabawy i skutecznie skracał dystans dzielący artystę od widza. Efekt był dokładnie taki, jakiego można było się spodziewać – pod sceną pojawiły się tańce, wspólne śpiewanie i atmosfera przypominająca wielką góralską biesiadę.

Po występie Staszka z Gór poprzeczka zawisła wysoko, ale zespół TABU udowodnił, że doskonale odnajduje się w takich warunkach. Grupa z Wodzisławia Śląskiego od ponad dwóch dekad należy do najważniejszych przedstawicieli polskiej sceny reggae i już od pierwszych minut pokazała, skąd bierze się jej popularność. Charakterystyczne pulsujące rytmy, mocna sekcja rytmiczna oraz znak rozpoznawczy zespołu – sekcja dęta Bimber Brass – sprawiły, że wszyscy świetnie się bawili. Wokalista Rafał Karwot i pozostali muzycy z łatwością nawiązali nić porozumienia z publicznością. W ich muzyce nie brakuje pozytywnego przekazu, a koncertowa energia sprawia, że nawet osoby, które nie znają wszystkich utworów, szybko zaczynają bawić się razem z fanami stojącymi pod samą sceną.

Po dwóch niezwykle energetycznych koncertach nadszedł czas na finał, który pod wieloma względami różnił się od wcześniejszych występów. Gwiazdą wieczoru był zespół Fisz Emade Tworzywo – formacja stworzona przez braci Bartosza i Piotra Waglewskich, od ćwierć wieku konsekwentnie podążająca własną muzyczną drogą. Był to koncert, który wymagał od słuchaczy nieco więcej skupienia niż wcześniejsze występy. Muzyka Fisz Emade Tworzywo od zawsze wymykała się prostym definicjom. Można w niej znaleźć hip-hop, elektronikę, jazz, funk, rock alternatywny i nowoczesne brzmienia klubowe. Jeszcze ważniejsze są jednak teksty – pełne metafor, obserwacji i refleksji dotyczących współczesnego świata.

Można było zastanawiać się, jak taka muzyka odnajdzie się podczas miejskiego święta. Szybko okazało się jednak, że dobre piosenki nie potrzebują łatwych kompromisów. Pod sceną zgromadziła się publiczność może mniej liczna niż podczas piątkowych koncertów Mezo, Libera czy Roxie, ale wyjątkowo uważna i zaangażowana. W tłumie dominowali czterdziesto- i pięćdziesięciolatkowie, którzy dorastali wraz z kolejnymi płytami zespołu. Wielu z nich przyszło nie tylko dla rozrywki, ale również po wspomnienia i emocje związane z muzyką towarzyszącą im przez znaczną część dorosłego życia.

Koncert miał ciekawie zbudowaną dramaturgię. Początek był spokojny, wręcz nostalgiczny. Kolejne utwory stopniowo zwiększały tempo, przechodząc w bardziej hip-hopowe rejony. W końcowej części wieczoru pojawiło się więcej funku, elektroniki i charakterystycznego dla zespołu groove'u, który sprawił, że nawet najbardziej refleksyjne fragmenty koncertu nie traciły tanecznej energii. Publiczność usłyszała między innymi „Muzyka jest o nas”, „Biegnij dalej sam”, „Telefon” oraz „Niemoc”. Nie zabrakło także utworów z najnowszego albumu „25”. Tytuł płyty nawiązuje do ćwierćwiecza, które minęło od premiery debiutanckiego albumu Fisza pt. „Polepione dźwięki”. Na bis wybrzmiało „Ogień i woda”. Było to piękne i emocjonalne zwieńczenie koncertu, dzięki któremu tegoroczne Dni Kędzierzyna-Koźla na długo pozostaną w pamięci fanów.



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Marek 07.06.2026 12:13
Tłumy ludzi na koncertach 😢 ciekawe ile miasto czyli my wszyscy zapłaciliśmy za tą potańcówkę dla malutkiej grupy ludzi

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Eugeniusz Treść komentarza: No coś podobnego, dopiero tydzień temu był artykuł, że już WOT w Sławięcicach powstaje,i to jest pewne:) Nic nie jest pewne,a raczej mało prawdopodobne. Nauczcie ludzi reagowania kryzysowego, zachowań w razie zagrożeń, co znaczą sygnały alarmowe ( różne przecież), przywróćcie OC. Schrony, magazyny... Garstka młodych ludzi, którzy wstępują do WOT,po to by mieć na wakacje czy inne drobne wydatki nie zagwarantuje bezpieczeństwa, nie ochroni przed powodzią, skażeniem czy pożarem... Data dodania komentarza: 31.07.2026, 22:57 Źródło komentarza: Czekamy na konkrety w sprawie Wojsk Obrony Terytorialnej w Kędzierzynie-Koźlu Autor komentarza: LUKASZ Treść komentarza: Opowiastki wójta to nie żaden przełom. Wał który przeciekł 2 lata temu, tak jak worki z piaskiem układała straż, tak leżą po dziś dzień. Data dodania komentarza: 31.07.2026, 20:53 Źródło komentarza: Dziergowice zyskają ochronę przed wielką wodą. Rozmowa z wójtem Krzysztofem Ficoniem Autor komentarza: mądry i oczytany Treść komentarza: Mam takie krzesło z firmy Kulik i się sprawdza. Data dodania komentarza: 31.07.2026, 20:47 Źródło komentarza: Ergonomiczne krzesło w biurze: klucz do komfortu i efektywności Autor komentarza: pracownik Treść komentarza: Robiłoś wcześniej w kędzierzyńskich azotach? Pytam, bo jak azotowiec chce sobie polepszyć i idzie gdzie indziej, to już po pierwszym dniu opowiada, że trafił do obozu pracy Data dodania komentarza: 31.07.2026, 18:29 Źródło komentarza: Rośnie zatrudnienie w Eko-Oknach w Kędzierzynie-Koźlu. Firma poszukuje kolejnych pracowników Autor komentarza: stary_zgred Treść komentarza: Wszystko jest halo. Kiedyś przypałętał się za mną pies do domu, więc go wziąłem bo było szkoda zostawić na noc. Fakt znalezienia psa zgłosiłem do lokalnej rozgłośni radiowej. To samo zrobiła właścicielka tego samego psa – ona do tego samego radia zgłosiła fakt zgubienia psa. Spikerzy z radia codziennie odczytywali te ogłoszenia kilkakrotnie, ale nie połączyli kropek. Psisko trzymałem, karmiłem i wyprowadzałem na spacery trzy dni, a właścicielka znalazła się nieoczekiwanie jak wyszedłem z psem na kolejny spacer – okazało się że mieszka blok obok i tak wpadliśmy na siebie. Tu jest Polska. Data dodania komentarza: 31.07.2026, 18:09 Źródło komentarza: Miał dwa zakazy prowadzenia pojazdów i był poszukiwany. 30-latek wpadł podczas kontroli Autor komentarza: tw Treść komentarza: Lokalna komuna kompletnie nic nie jarzy Data dodania komentarza: 31.07.2026, 18:06 Źródło komentarza: Czekamy na konkrety w sprawie Wojsk Obrony Terytorialnej w Kędzierzynie-Koźlu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna