Reklama
poniedziałek, 6 lipca 2026 20:04
Reklama
Reklama
Reklama

Jurek Owsiak zadzwonił do Ani Tomanek. Założyciel WOŚP wysłał jej paczkę z prezentami

Dla Anny Tomanek z Kędzierzyna-Koźla był to jeden z tych dni, których nie da się zapomnieć. Autorka książki „Moje życie z porażeniem 4K” postanowiła wysłać swój egzemplarz do Jurka Owsiaka.
Jurek Owsiak zadzwonił do Ani Tomanek. Założyciel WOŚP wysłał jej paczkę z prezentami
Ania Tomanek

Źródło: Archiwum prywatne / www.facebook.com

O jej książce pisaliśmy tutaj:

Nie spodziewała się jednak, że kilka dni później odbierze telefon od samego założyciela Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

- Otóż. Wysłałam moją książkę do Jurka Owsiaka. Jest w niej fragment związany z Nim, dlatego bardzo chciałam, by książka trafiła w jego ręce. Drugą dodałam również dla całej Fundacji WOŚP - opowiada Anna Tomanek.

Po kilku dniach wydarzyło się coś, czego zupełnie się nie spodziewała.

- Po kilku dniach otrzymałam wiadomość do strony Facebook, w której zostałam poproszona o podanie maila / nr telefonu, aby Jurek Owsiak mógł się ze mną skontaktować. To już był szok, ale oczywiście podałam - wspomina.

Na kontakt nie musiała długo czekać.

- Minęły dwa dni. Właśnie wypiłyśmy z mamą popołudniową kawę, kiedy zadzwonił telefon. »Dzień dobry, asystent Jurka Owsiaka, Fundacja Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, czy możemy chwilę porozmawiać?..« I włącza się On! Jurek Owsiak! Nie wypadało piszczeć, ale gdybyście mnie wtedy widzieli, skakałam na wszystkie możliwości i strony! - relacjonuje z uśmiechem. Jak podkreśla, rozmowa była niezwykle serdeczna i pełna ciepła.

- I jak gdyby nigdy nic. Ten głos, ten luz, ten Wspaniały Wielki Człowiek rozmawiał ze mną i moją mamą. Dziękował za książkę i za list, pytał o różne rzeczy. Na więcej umówiliśmy porozmawiać, gdy tylko przeczyta ją w całości, bo wtedy też obiecał zadzwonić - mówi Anna.

Podczas rozmowy Jurek Owsiak dopytywał również o jej zainteresowania i… rozmiar ubrań.

- Pytał co lubię, jaki rozmiar noszę. A dlaczego? Bo powiedział, że chce mi wysłać paczkę - zdradza.

I słowa dotrzymał. - Jak powiedział, tak zrobił! Dostałam mega pakę dobra, dosłownie! I tu już przy otwieraniu był pisk. Buty, bluza, koszulka, płyty CD, książka, smycze, przypinki, znaczki, zdjęcie, list i słowa Jurka skierowane do mnie. I OKULARY! Okulary, o których ja odważyłam się wspomnieć podczas rozmowy z Jurkiem - opowiada.

Jak przyznaje, wymarzone okulary zobaczyła tego samego dnia w internetowym sklepie WOŚP.

- Zobaczyłam je tego samego dnia na stronie siemashop i od razu wpadły mi w oko. Na co Jurek odpowiedział: »ty cwaniaro«, są faktycznie nowe, dzisiaj wrzucone na stronę! Który kolor chcesz? - wspomina.

Choć od tamtych wydarzeń minęło już trochę czasu, emocje nadal są ogromne.

- Niesamowite, prawda? Momentami nie wierzę we własne szczęście. Bo telefon i rozmowa z Jurkiem Owsiakiem to właśnie takie momenty, które już na zawsze zostaną w pamięci i sercu - podkreśla.

Na zakończenie Anna kieruje do prezesa WOŚP wyjątkowe podziękowania.

- Jurku, dziękuję Ci za to i za wszystko! Sprawiłeś mi radość nie do opisania! Do usłyszenia znów, a kiedyś może i zobaczenia. Dzięki! Siema!”


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: ?? Treść komentarza: Trzy komentarze, trzy różne nicki, jedno IP i ta sama osoba, po co? Data dodania komentarza: 6.07.2026, 14:45 Źródło komentarza: Radosna integracja w żłobku. Maluchy poznawały nową placówkę. ZDJĘCIA Autor komentarza: Achim Treść komentarza: Szkoda że ta akcja nie była lepiej rozreklamowana bo chętnie wziął bym udział. Oby więcej takich akcji. Data dodania komentarza: 6.07.2026, 13:47 Źródło komentarza: Pierwsza pomoc na cztery łapy. ZDJĘCIA Autor komentarza: Weronika Treść komentarza: Zdecydowane nie dla tej placówki!! W tym całym zamieszaniu wszyscy zapomnieli, że najważniejsze są dzieci!!! Kompletny chaos, brak organizacji, brak dpowiedniego podejścia i empatii. Powstał straszny moloch, zimny i bez duszy. Odradzam!!!!! Data dodania komentarza: 6.07.2026, 13:33 Źródło komentarza: Radosna integracja w żłobku. Maluchy poznawały nową placówkę. ZDJĘCIA Autor komentarza: Wtorek Treść komentarza: Nie polecam tego żłobka. Moje doświadczenia były rozczarowujące. Komunikacja z rodzicami pozostawiała wiele do życzenia, a zgłaszane uwagi nie spotykały się z odpowiednią reakcją. Odniosłam wrażenie, że potrzeby dzieci nie zawsze były traktowane z należytą uwagą. Oczekiwałam większego zaangażowania oraz lepszej organizacji. Mam nadzieję, że placówka wyciągnie wnioski i poprawi jakość opieki. Data dodania komentarza: 6.07.2026, 13:14 Źródło komentarza: Radosna integracja w żłobku. Maluchy poznawały nową placówkę. ZDJĘCIA Autor komentarza: Czesław Treść komentarza: Czym Wy się chwalicie...Żłobek to nie piękne zabawki i sala sensoryczna. To ludzie, panie opiekunki, które tutaj pracują najwidoczniej za karę. Zero empatii, dobro dzieci jest tu na samym końcu. Wystrzegajcie się tego miejsca bo tutaj ktoś zapomniał jaka jest idea żłobka i fla kogo to miejsce zostało stworzone...Z całego serca odradzam!! Data dodania komentarza: 6.07.2026, 13:09 Źródło komentarza: Radosna integracja w żłobku. Maluchy poznawały nową placówkę. ZDJĘCIA Autor komentarza: Milaemerytka Treść komentarza: Pomysł dobry tylko pytanie ilu seniorów i ile razy w miesiącu będzie w stanie zapłacić co najmniej 150 za dzień, praktycznie za możliwość bycia tam i nie wiele więcej? Przecież w ciągu dnia człowiek musi coś zjeść, czyli dodatkowy koszt. W cenie jest napój i lekki poczęstunek. To może znaczyć np herbatka i wafelek. I na tym cały dzień? Informacja jak będzie wyglądał tam dzień seniora jest wyjątkowo ogólna i skromna. Sądząc po zdjęciach miejsce raczej mocno spartańskie. Data dodania komentarza: 6.07.2026, 12:59 Źródło komentarza: Wrócił z Niemiec do rodzinnego Koźla. Chce stworzyć seniorom miejsce, do którego będą chcieli wracać
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Moja Gazetka - strona główna